Komentarze (181)
Netflix w Polsce przegrywa z piracką mentalnością
Zaloguj się
  • gosc-km

    Oceniono 33 razy 25

    Ja tam spokojnie te 10 ojro mogę wybulić... tylko niech się toto zaświeci na moim telewizorze (a nie tylko przez przeglądarkę) i niech to nie będzie produkt wybrakowany (brak najważniejszych pozycji)... tylko tyle i aż tyle ;-)

  • piekna_jak_lalka

    Oceniono 23 razy 23

    Glupoty! Jak mozna stwierdzic, ze przegrywa skoro to jego debiut. Jesli przegra to nie z piracka mentalnoscia tylko z bylejakoscia jaka zaproponowal na samym wstepie. Casus e-baya sie klania. Polska to nie jest kraik jak chocby sasiednia Litwa. Tu jest biznes do zrobienia, ale trzeba oferowac jakosc za minimalna cene.

  • adamwlondynie

    Oceniono 24 razy 20

    Bzdura. Chętnie zapłacę, ale za pełnowartościowy produkt. Zarejestrowałem się, zacząłem przeglądać zasoby... i kupa. Filmów mało, oczywiście brak napisów (w moim przypadku z j. ang. to nie problem, ale chciałbym np, obejrzeć coś hiszpańskiego). Netflix ma miesiąc na poprawę, czyli do końca bezpłatnego okresu. Jeśli mnie pozytywnie nie zaskoczą, no to nara.

  • ebom

    Oceniono 21 razy 19

    Z jednej strony, Polacy nawet nie zauważyli, że są tylko jednym ze 130 krajów, do których własnie wszedł Netflix. Wszyscy płacą porównywalne ceny, choć w wielu z tych państw zarobki są niższe niż u nas. Jak komuś Netflix niepotrzebny, to obowiązku nie ma - ale jak ktoś uważa, że powinien kosztować 15 zł, bo tak się ludziom w internetach wydawało, że będzie kosztował, no to chyba ma nie po kolei klepki między uszami.
    Z drugiej strony, złośliwy artykuł, oparty tylko na facebookowych komentarzach i tweetach, nie podparty żadnymi danymi, w dwa dni po wejściu Netfliksa do PL - to kpina. "Polacy są tacy i śmacy, bo gimbus napisał...". No, c'mon. Czekam, aż pan Bednarek skonfrontuje swoje wnioski ze statystykami Netfliksa (powodzenia, oni wręcz uwielbiaaaaają się dzielić konkretnymi liczbami) i napisze kontynuację...

  • takayapl

    Oceniono 32 razy 18

    Ja na legimi za nieograniczony dostęp do eboków płace 33 zł. Jakbym miała płacić za miesiąc 43 zł to też bym płaciła. Jak ktoś lubi oglądać seriale i robi to namiętnie to abonament nie będzie stanowił dla niego problemu.

  • jlos

    Oceniono 19 razy 15

    Popularny lek na gardło kosztuje w Niemczech 12 euro, a w Polsce 12 zł, też go trzeba wyprodukować, zapakować, dostarczyć do apteki itd.
    Jedyne czego nie można, to sprzedawać Polskiego w Niemczech, bo etykieta po Polsku, bo nie przeszedł przez kontrolę itd.
    Polskie wersje gier komputerowych też kiedyś były tańsze niż zachodnie.
    On przegrywa, ale nie z Polską mentalnością. On przegrywa z amerykańską mentalnością. Jakby on kosztował 10zł w Polsce, to amerykanie po vpnach by udawali Polaków, żeby zaoszczędzić kilka dolarów....

  • twojastaranakolanach

    Oceniono 29 razy 15

    "Skoro Spotify ma problem, żeby wynagrodzić muzyków, to jak za takie pieniądze mają zrobić to twórcy filmów i seriali[...]"

    Gó. mnie to obchodzi. Jak do mnie przychodzi klient i pyta o cenę usługi jaką dla niego wykonam, to nie mówię mu "paaanie, dom muszę utrzymać, żona w ciąży, samochód w kredycie...". Cena jest taka, jaką wiem, że klient jest w stanie zapłacić.

    Skoro netflix świadczy usługi za 10 dolarów, to znaczy, że mu się to opłaca, bo inaczej poszedłby z torbami. Ustalając cenę na te 10 dol. przewidział, że amerykańcy będą w stanie tyle zapłacić. Jeśli się okaże, że w polsce usługa nie będzie popularna, to znaczy, że netflix przeholował z ceną. I będzie to tylko i wyłącznie jego wina, a nie Polaków.

    Podsumowując, "towar jest warty tyle, za ile ludzie są w stanie za niego dać".

  • drakaina

    Oceniono 12 razy 12

    Nie wiem, czy autor jest ekonomistą, ale kimkolwiek jest - zapomnina o najprostszej zasadzie: nie liczy się cena bezwzględna, ale względna - wobec zarobków. Dla przeciętnego, średnio zarabiającego Amerykanina te 40 zł to jest niezauważalna suma, jeśli jego miesięczne zarobki odpowiadają nawet, powiedzmy, "tylko" 8000 zł w przeliczeniu z dolarów po dowolnym kursie. Dla kogoś, kto zarabia 2500 (albo jeszcze mniej) jest to zupełnie inna kwota. Może warto by o tym pomyśleć, zanim zacznie się z poczuciem wyższości opowiadać o abstrakcyjnej mentalności i preferowaniu piractwa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX