Nowy Google jest ładniejszy, wygląda jak Chrome

Wchodząc dzisiaj na anglojęzycznego Google zauważyłem kilka małych, ale dosyć widocznych zmian. Nowy Google jest ładniejszy.

 

Pierwszą rzucającą się w oczy zmianą jest inny, według mnie inspirowany przeszłością, logotyp Google. Litery nie rzucają już tak mocnych cieni, są też nieco większe, a ich kolory bardziej nasycone. Zmienił się także kolor linków do usług Google znajdujących w prawym górnym rogu ekranu - są dalej niebieskie, ale nieco bledsze. Można to sprawdzić przeskakując między wynikami wyszukiwania tekstów (nowa wersja), a obrazków (ciągle granatowe linki).

 

Nowy Google dostępny jest na razie w wersji angielskiej. Dostęp do niego jest udostępniany losowo wśród użytkowników.

Zmienił się także wygląd przycisków - moim zdaniem są nieco bardziej nowoczesne i kojarzą się z domyślną skórką przeglądarki Chrome. Czyżby próba ujednolicenia "user experience"? Przypomnijmy, że Google eksperymentuje z interfejsem wyszukiwarki już od listopada. Wtedy to wprowadził kolorowy panel po lewej stronie ekranu.

 

Ale to tylko kosmetyka. Ważniejszą zmianą jest większy (wyższy) pasek wyszukiwania - jeszcze bardziej dominuje na stronie - oraz usunięcie linku "zaawansowane wyszukiwanie". Dlaczego?

 

Ponieważ na ekranie wyników wyszukiwania pojawiają się nowe opcje, dzięki którym możemy doprecyzować swoje pytania [kliknijcie w obrazek, żeby powiększyć].

 

 

Zwraca uwagę jeszcze szerszy i większy pasek wyszukiwania u góry, zdublowanie funkcjonalności wyszukiwania obrazków/wideo/wiadomości/map/itp, które znajdują się teraz także na lewej szpalcie. Zaawansowane wyszukiwanie dostępne jest jako link pod przyciskiem "szukaj".

 

Narzędzia na lewej szpalcie pozwalają także na wygodne sortowanie wyników ze względu na kryteria czasu, naszych sieci społecznych ("social"), możemy zarządzić mniej (lub więcej) wyników wyszukiwania ze stron sklepów internetowych, a także usunąć z wyników strony już przez nas odwiedzone.

 

Te wszystkie opcje były już dostępne wcześniej, wymagały jednak kliknięcia w zakładkę "pokaż opcję". Teraz ten widok jest domyślny. Zmienił się także wygląd strony na samym dole, w miejscu, gdzie przeskakujemy do następnych stron wyszukiwania - mniej jest informacji, całość wygląda bardziej elegancko. Jak przeglądarka Chrome.

 

Nowy Google

 

 

Co o tym myśleć?

 

Nowy Google.com jest bardzo ładny. I trochę jakby znajomy. Tak, już wiem - wygląda zupełnie jak Chrome, przeglądarka Google. Która od pewnego czasu stała się dla mnie przeglądarką numer jeden, wyprzedzając poprzedniego króla, Firefoksa, który jest coraz bardziej ociężały. I brzydki.


Radek Zaleski

 

AKTUALIZACJA

 

Asia Sosnowska podpowiada:

Dostęp do nowego Google jest "losowany" wśród wszystkich przeglądarek, nie tylko Chrome. Próbujcie czyścić ciasteczka, a nuż się uda?

 

Więcej o: