Nowy Wykop.pl nie chce być jedynie agregatorem treści

140 tys. kont użytkowników, ani jednej starej linii kodu, mniejsza liczba nowych serwerów - czyli nowy Wykop.pl.
 
To rewolucja
 
mówi przedstawiciel serwisu. Naprawdę rewolucja?

W niedzielę Wykop.pl przeszedł lifting. Zmienił się wygląd serwisu, pojawiły się także nowe funkcje. Jedną z ważniejszych, która dodatkowo może mieć daleko idące konsekwencje, jest wprowadzenie własnego rozwiązania tworzenia treści, co oznacza niewątpliwe ochłodzenie stosunków z nieformalnie pełniącą dotychczas tę funkcję Pokazywarką.

Co nowego na Wykopie?

Nowy interfejs, to oczywiste. Na pierwszy rzut oka bardziej subtelny, lekki. Na drugi rzut oka - funkcje społecznościowe: komunikacja, a przede wszystkim grupy tematyczne.

Wykop - komunikacja i grupy

Nowością są grupy tematyczne oraz sposoby komunikacji między użytkownikami. Od teraz można "obserwować" poszczególne osoby, co budzi nieuchronne skojarzenia ze Śledzikiem Naszej Klasy. Który - mimo zapewnień jej przedstawicieli - nie zyskał aż tak ciepłego przyjęcia.

Z wprowadzeniem grup łączą się zresztą nowe sposoby "wykopywania" znalezisk. Między innymi moderator grupy może ustalić próg głosów, który musi zostać osiągnięty by dany materiał trafił na stronę główną grupy. Michał Białek podkreślał silną inspirację zachodnimi serwisami mikroblogowymi, upatrując w nich przyszłość i nowe możliwości dla samego Wykopu.

Wykop to nie tylko zbiór linków, nie tylko katalog. Wielką wartością są komentarze i dyskusje

usłyszeliśmy. Stąd też decyzja o "uspołecznieniu" serwisu.

Trzeba przyznać, że serwisy mikroblogowe na Zachodzie mają się świetnie. Natomiast w Polsce jakoś nie mogą zyskać uznania. Czy wybór właśnie takich funkcji społecznościowych przyczyni się do ekspansji Wykopu? Pozostaję sceptyczna - przyczynić się może za to z całą pewnością do rozdrobnienia serwisu.

Tworzenie treści na Wykopie

Tradycyjny, "stary" Wykop służył przede wszystkim jako barometr nastrojów internautów. Za jego pomocą popularyzowały się treści, które przypadały im do gustu lub uznane były za wyjątkowo ważne. Śmieszne, absurdalne - takie, obok których nie można przejść obojętnie. Pokazywarka pełniła w tym mechanizmie ważną rolę - jeśli kogoś np. bolało, że Gadu-Gadu wprowadza kolejne reklamy, robił zrzut ekranu i w ten sposób go upowszechniał.

Teraz Wykop zaproponował swoim użytkownikom własne rozwiązanie. Mają bowiem możliwość "podać treść samodzielnie". Oczywiście należy zaznaczyć, że dodawane przez siebie materiały nie naruszają praw osób trzecich, ale wszyscy wiemy, jak łatwo będzie to obejść.

Kwestia Pokazywarki

Czy oznacza to nowy "skok na Pokazywarkę"? W listopadzie zeszłego roku na Flakerze pojawiły się doniesienia, że Wykop liczył na wykupienie Pokazywarki. Niejaki Gargamel, najwyraźniej właściciel serwisu, napisał wówczas, że Wykop zgłosił się do nich z "propozycją nie do odrzucenia". Usiłujemy się z nim skontaktować, niestety na razie bez powodzenia. Gdy tylko w końcu się dodzwonimy, tekst zostanie uzupełniony o jego komentarz.

Rozmawialiśmy z przedstawicielem Wykopu który oznajmił nam, że owszem serwis przymierzał się do zakupu Pokazywarki, ale do transakcji nie doszło.

Pokazywarka nie była zainteresowana

usłyszałam. Nie doszło podobno nawet do negocjacji ewentualnej ceny. Pokazywarka może nadal funkcjonować jako sposób dodawania treści na Wykop, choć można się spodziewać, że większość użytkowników zrezygnuje z niej na rzecz bezpośrednio wbudowanego narzędzia. Jaka była przyczyna takiej decyzji? Jak mówił Michał Białek z Wykopu,

Statystyki z ostatnich 3 miesięcy pokazują, że 10 proc. ruchu na Wykopie pochodzi z tablic (takich jak Pokazywarka).

Serwis poszedł zatem o krok dalej - zaimplementował na Wykopie własne narzędzie dla użytkowników.

Wykop a ochrona praw autorskich

W tym momencie jednak pojawiać się może poważny problem - co z ochroną praw autorskich? Skoro każdy użytkownik może dodawać własne treści, to z całą pewnością raczej wcześniej niż później dojdzie do naruszenia czyjejś własności intelektualnej. Przykład - Malowidła sprzed 3500 tysiąca lat przed naszą erą (Pokazywarka) kontra Czy plagiat chrześcijaństwa był możliwy.

Będziemy reagować i od razu usuwać takie linki. Treści naruszające regulamin są automatycznie usuwane.

mówił przedstawiciel Wykopu. Do tego oświadczono nam, że wielka nadzieja pod tym względem są sami użytkownicy, "wewnętrzni moderatorzy", którzy sami oceniają treści znajdujące się na serwisie. Pozostaje zatem pokładać ufność w czujnych użytkowników.

Warto wspomnieć, że pojawić się mają także w pełni funkcjonalne, mobilne wersje Wykopu.

Na pytanie, czy nowa wersja serwisu przypadła użytkownikom do gustu nie uzyskaliśmy jednoznacznej odpowiedzi. Protestujący wykopowicze już rozpoczęli akcję "powrotu do starego Wykopu", która w czasie pisania tego tekstu zyskała już głosy ponad 300 osób. Zapewne opisywana przeze mnie kilka dni temu siła przyzwyczajeń użytkowników daje o sobie znać.

Podoba Wam się nowy Wykop? Co o nim sądzicie?

Joanna Sosnowska

Co sądzisz o nowym Wykopie?
Więcej o: