Bose Lifestyle - kino domowe dla (nie) każdego?

Amerykańska firma Bose, znana z drogiego sprzętu audio, ale też z pierwszych niezwykle skutecznych słuchawek redukujących hałas dla pilotów, wprowadziła właśnie cztery nowe zestawy kina domowego 5.1. Najważniejszą cechą wyróżniającą nowe zestawy jest technologia Unify - Inteligentny System Integracji. Byłem na specjalnej premierowej prezentacji i widziałem (słyszałem) to kino w akcji. Jakie są pierwsze wrażenia?

Kino V35 firmy Bose

Warto zauważyć, że to kino domowe nie jest za bardzo przeznaczone dla audiofilów. Podczas specjalnej filmowej prezentacji, pokazano przeciętnych amerykańskich użytkowników, którzy mają problem z korzystaniem z kina domowego. Najbardziej zapadł mi w pamięć młody mężczyzna, który przez pół roku oglądał filmy z zagranicznymi napisami, ponieważ... nie umiał ich wyłączyć (!). Dopiero jego dziecko przypadkowo wciskając jakiś guzik usunęło napisy z ekranu... To właśnie dla takich ludzi jest przeznaczone to kino domowe Bose. Laików, którzy chcą włączyć urządzenie i ma działać.

Wiele dzisiejszych systemów kina domowego ma dużo funkcji, ale jeśli właściciel nie ma do nich prostego dostępu, to nie oferują mu one żadnej realnej wartości.

- powiedział Doug Lankford dyrektor marketingu produktów kina domowego Bose.

Unify - czyli można prościej...

 

Na czym polega Unify? Wielu użytkowników rezygnuje z zakupu kina domowego ze względu na zbyt duży stopień trudności jego obsługi. Unify maksymalnie upraszcza podłączenie głośników i urządzeń, programowanie pilota oraz dostęp do filmów i muzyki. Pojawiający się na ekranie telewizora prosty przewodnik krok po kroku, nawet kompletnemu laikowi pozwoli w prosty sposób podłączyć i skonfigurować źródła obrazu i dźwięku. Zamiast nazw typu HDMI 1 czy HDMI 2 pojawiają się nazwy naszych sprzętów (odtwarzacz Blu-ray, Playstation, telewizja kablowa). Uproszczono również pilota i zmniejszono liczbę przycisków.

Nasze nowe systemy Lifestyle upraszczają podłączanie różnych komponentów i ułatwiają ich codzienne użytkowanie: prosta nawigacja na ekranie telewizora, bezproblemowa współpraca z jednym tylko pilotem, a także wybór i przełączanie źródeł odbywa się za pomocą jednego przycisku.

- powiedział Doug Lankford.

Co mi się podoba w kinie domowym Bose?

 

1. Prosta konfiguracja typu "klikasz i masz" - nawet kompletny laik jest w stanie uruchomić i skonfigurować to kino domowe; rozwiązanie przypadnie do gustu zwłaszcza kobietom, które zazwyczaj uznają kino domowe za zbyt skomplikowane, by je używać.

2. Miniaturowe rozmiary - kolumienki (bo nie można ich nazwać kolumnami)  są naprawdę małych rozmiarów;  głośniki Jewel Cube są też bardzo charakterystyczne, przypominają złamany sześcian

3. Programowalny pilot, który może zastąpić inne piloty w domu - na pokazie faktycznie system kina Lifestyle wykrył już pod dwóch krokach pilot do odtwarzacza Blu-ray firmy Sony.

5. Wbudowana stacja dokująca dla iPoda/ iPhone'a - podczas prezentacji system bez zarzutu wykrył urządzenie Apple'a i odtworzył muzykę znajdującą się na nim.

6. Pilot komunikuje się za pomocą sygnału radiowego, dzięki czemu można ukryć wszystkie urządzenia, ma też mały ekran - nie musimy mieć włączonego telewizora, by np. posłuchać muzyki. To bardzom pożyteczne rozwiązanie.

7. Bezprzewodowe łącze audio, dzięki któremu bezprzewodowo można przekazywać do innych pomieszczeń dźwięk (np. w kuchni słuchać muzyki).

Kino T20 firmy Bose

Co mi się nie podoba?

1. Zaporowa cena (to największa wada systemów Bose - niestety ale nowe zestawy kosztują od 8 - 10 tys. zł (seria T) do aż 14-18 tys. zł (seria V). Urządzenia Bose są więc dla bardzo zamożnych użytkowników.

2. Niestety dźwięk wydobywający się z kolumn jest trochę zbyt płaski... Dlaczego? Przede wszystkim materiał z którego są zrobione (producent nie podaje z czego) - jakiś rodzaj plastiku. I to niestety słychać. Ale nie ma się co dziwić. Kolumienki są malutkie i nie są wykonane z drewna, więc trudno tu o bardzo wysoką jakość dźwięku. Najlepiej brzmieniowo wypada tutaj subwoofer. Nie są to więc raczej zestawy przeznaczone dla wymagających audiofilów.

3. Brak możliwości oglądania filmów DivX z USB - może dlatego, że Amerykanie są bardziej przeczuleni na temat piractwa filmowego?

Kobieta z kieliszkiem wina

Bose Lifestyle - kino domowe dla zamożnych kobiet?

Dla kogo jest więc to kino domowe? Biorąc pod uwagę cechy tego kina domowego (prostota obsługi, małe rozmiary, wysoka cena), według mnie kina Bose najbardziej mogą spodobać się zamożnym kobietom.

Głosy spod ziemi

Aha, na prezentacji można było też zobaczyć "głosy spod ziemi" - głośniki ogrodowe w kolorze zielonym, specjalnie wzmocnione przed zniszczeniem można je postawić w ogrodzie, albo... zakopać. Nieźle, co?

Nowe zestawy kina domowego Bose można obejrzeć w salonie firmowym Bose w warszawskiej Galerii Mokotów.

Mariusz Koryszewski

Więcej o:
Komentarze (2)
Bose Lifestyle - kino domowe dla (nie) każdego?
Zaloguj się
  • Gość: Pitoglanc Franciszek

    Oceniono 4 razy 2

    Panie Mariusz ucha Pan chyba nie masz albo masz Pan po babce z 18 wieku która to patefonu słuchała grzmiącego

  • wszystkozameryki.com

    Oceniono 3 razy 1

    Kino dobre, cena powalająca.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX