Spiders Web: Prasa tylko na iPadzie. Czy to ma sens?

Na rynku medialnym mamy nowy fenomen - wydawnictwa prasowe dostępne jedynie na tablecie Apple'a - iPadzie. Nie mają wydań prasowych, nie mają wydań online. Jedynym miejscem gdzie są wydawane to aplikacja na iPadzie i wewnętrzny sklep, w którym można kupować kolejne wydania. Czy to ma sens?

Pierwszym tego typu projektem jest "The Project", magazyn przygotowany przez córkę Richarda Bransona, oczywiście w pełni finansowany przez możnego tatę. Na chwilę przed premierą wydawał się nieść nowe tchnienie w skostniałe medium, jakim jest prasa - interaktywna okładka w formacie wideo, zapowiedź rewolucyjnego podejścia do integracji serwisów Web 2.0 wewnątrz magazynu. Niestety premiera "The Project" przyniosła rozczarowanie - magazyn nie różni się niczym od "Wired", który rozpoczął erę wydań magazynów na iPada i tym samym ustanowił linię ich konstrukcji. Jedyna różnica pomiędzy "The Project" i "Wired" jest taka, że ten drugi dostępny jest także w druku.

Drugim, i chyba najważniejszym w kontekście oceny potencjału nowego fenomenu na rynku medialnym, ma być dziennik "The Daily", przygotowywany przez największego gracza na rynku prasy - Ruperta Murdocha i jego firmę News Corp.

Projekt "The Daily" jest poważnym przedsięwzięciem. Murdoch oddelegował lub zatrudnił do niego 100 osób. Przeznaczył też 30 mln dolarów na rozruch projektu. "The Daily" ma ponoć ruszyć w połowie grudnia, po tym, jak zostanie ogłoszony wspólnie z Apple'em, który przygotowuje aktualizację systemu operacyjnego na iPhone'y i iPady - iOS, która ma udostępniać wydawcom takim jak News Corp. możliwość sprzedawania subskrypcji na gazety (zamiast sprzedawać oddzielnie każde wydanie jak jest teraz).

O Murdochu mówi się wiele, głównie źle. W kontekście projektów internetowych wypomina mu się, że sam nie umie nawet obsługiwać choćby poczty e-mail, a poszczególne inwestycje okazują się klapą, jak choćby przejęcie MySpace - niegdysiejszego lidera rynku Web 2.0, który teraz dosłownie złożył hołd Facebookowi oddając mu się we władanie. Tyle, że to on jest chyba jedynym globalnym graczem na rynku wydawnictw prasowych, który robi cokolwiek, aby próbować komercjalizować treści prasowe w sieci.

Jeśli prasa tylko na iPadzie (docelowo na innych tabletach) ma okazać się sukcesem, to tylko Murdoch może tego dokonać. Czemu?

Murdoch już udowodnił, że potrafi wdrożyć płatny model prasowy w sieci. Zamknął darmowy dostęp do treści online popularnego "Timesa". W ciągu kilku miesięcy aż 200 tys. internautów zdecydowało się płacić za dostęp do niego w sieci. Jeśli komuś liczby wydają się śmiesznie niskie, to jest w błędzie - dzięki tym liczbom News Corp. już zarabia na "Timesie" więcej niż przed przejściem na system płatny. I to mimo straty ponad 90% odsłon (z 41 mln miesięcznie w maju do 4 mln we wrześniu 2010 r.).

Murdoch doskonale rozumie, że skuteczność reklamy w wydawnictwach prasowych nie ma szans w konfrontacji z reklamą w internecie - jest wolniejsza, nie daje bezpośredniego dotarcia do konsumenta, ani mierzalnego z dnia na dzień narzędzia skuteczności. Jeśli więc wydawnictwo prasowe chce utrzymać przychody z reklam musi wejść do sieci. Ale żeby było atrakcyjnie i dla wydawcy i dla reklamodawcy, musi z jednej strony oferować zamknięty (płatny) dostęp do samego medium, a z drugiej nieść szybkie i mierzalne narzędzia skuteczności działań reklamowych. Obietnicę takiej kombinacji przynosi nowe urządzenie do konsumpcji mediów - tablet.

Murdoch zaprzyjaźnił się ze Steve'em Jobsem. To dziwny melanż, bo z jednej strony mamy menedżera z manią kontroli wszystkich i wszystkiego, a z drugiej menedżera z manią kontroli wszystkich i wszystkiego. Ta mieszanka wybuchowa najbardziej wpływowych ludzi na dwóch rynkach: technologicznym (Jobs) oraz medialnym (Murdoch) musi skutkować czymś wyjątkowym. Jeśli zmieniać status quo na rynku prasowym, to tylko przy zaangażowaniu najmożniejszych tego świata, którzy gwarantują odpowiednią ekspozycję medialną projektu. Z resztą w przeszłości Steve Jobs udowodnił, że potrafi robić biznes na tym, za co nikt nie chciał płacić. W dobie największego muzycznego piractwa internetowego w sieci stworzył iTunes Store, który w krótkim czasie stał się największym legalnym sprzedawcą muzyki na świecie.

Murdoch rozumie także, że przyszłość rynku prasowego może ocalić jedynie taktyka grubej kreski - odcięcie się od darmowych wydań prasowych na stronach internetowych wydawnictw i wprowadzenie nowego, świeżego koncept modelu biznesowego - treści prasowych na zamknięte platformy mobilne.

Tak patrząc, "The Daily" ma sens.

Przemysław Pająk

Spiders Web

Więcej o: