''Warto robić to co się lubi'' - Grzegorz Marczak opowiada o zmianach o nowym Antyweb.pl i kulisach inwestycji

R.Z.
10.06.2011 16:50
A A A
Grzegorz Marczak /Antyweb.pl

Grzegorz Marczak /Antyweb.pl (Grzegorz Marczak /Antyweb.pl)

Antyweb.pl, jeden z najpopularniejszy polskich blogów podejmujących tematykę nowych technologii, pozyskał inwestora.

Co się zmieni? Pytamy o to autora bloga, Grzegorza Marczaka.

--

Antyweb to blog z długą historią. Warto było czekać 5 lat na inwestora?

Warto robić to co się lubi, mieć jakąś pasję i być wytrwałym w dążeniu do osiągania swoich celów. Nie czekałem kilku lat na inwestora, robiłem to co lubię i pisałem o tym co w internecie moim zdaniem jest ciekawego.

Czy Antyweb pozostanie blogiem czy też obierze formułę szerszego serwisu internetowego? Pamiętam Twoje eksperymenty z różnymi autorami kilkanaście miesięcy temu, teraz pojawiły się znów nowe nazwiska i masa dodatkowych materiałów. Będziecie rozwijać główną markę czy też, wczytując się w komunikat, "pączkować" na kolejne terytoria?

W internecie i wokół internetu dzieje się tyle ciekawych rzeczy, że niestety sam nie dam rady pisać o wszystkim i komentować wszystkich ważnych wydarzeń. Nowi autorzy są więc rzeczą dość naturalną szczególnie w momencie nastawienia na rozwój.

Jeśli chodzi o drugą część pytanie to nacisk będzie położony zarówno na rozwój Antyweb jak również na rozwój w tych w tej chwili najpopularniejszych tematykach związanych z technologią i internetem.

Trudno jest być w Polsce technologicznym blogerem? W porównaniu do serwisów zagranicznych, do których często porównuje się polskie, widać, że zarówno ilość "naszych” tematów jak i potencjalnych odbiorców jest dużo mniejsza. Potencjał reklamodawców również nie ten. Nie mamy nigdzie w okolicy Doliny Krzemowej...

Nie wiem jak trudno jest być blogerem technologicznym za granicą, dużych popularnych zagranicznych blogów IT jest kilkanaście natomiast o dziesiątkach tysięcy tych którym nie udało się przebić nikt nie mówi.

Jeśli chodzi o tematykę i potencjał odbiorców to oczywiście w Polsce nie ma Doliny Krzemowej, nie przeczytamy więc codziennie o inwestycjach rzędu kilkunastu milionów dolarów w polskie spółki. Z drugiej strony po swoim przykładzie widzę, że ludzi w Polsce i na świecie interesują te same rzeczy, tak samo ciekawi nas nowy produkt Apple jaki i gigantycznie nadmuchana wycena Groupona. Tematycznie więc nie widzę ograniczeń.

Jak duży jest Antyweb? W jaki sposób zamierzacie konkurować z innymi podmiotami, które piszą o nowych technologiach - polski rynek jest wyjątkowy ze względu na dominację wielkich portali oraz dużą liczbę stron, które swoją masę budują nie za pomocą treści, a usług i agresywnego SEO.

Chciałbym aby Antyweb był miejsce od którego ludzie interesujący się nowinkami technologicznymi i internetem zaczynali swój dzień w sieci. Przy kawie mieli okazję przeczytać o ciekawych wydarzeniach z Polski i ze świata. Do tej pory nie konkuruję z portalami i serwisami IT i szczerze mówiąc w przyszłości też nie zamierzam. Wydaje mi się, że czasy w których wielkość przeliczało się przez ilość odsłon i unikalnych użytkowników powoli mijają. Można zbudowąć sobie spokojnie własną niszę nie wchodząc w wyścig o oglądalność.

Jak doszło do inwestycji? To był Twój pomysł czy też może inwestorzy sami zwrócili się do Ciebie?

Szczerze mówiąc nie pamiętam kogo inicjatywą był pomysł na inwestycje. Z ludźmi z Ventures Hub znałem się już wcześniej i wydaj mi się, że pomysł narodził się podczas jednego z spotkań na których rozmawialiśmy ogólnie o branży i inwestycjach.

Jakie będą pierwsze usprawnienia na serwisie, które dostrzegą czytelnicy- więcej treści, zmiany funkcjonalne. Może korekta?

Rozumiem ten przytyk z korektą:). Nie planuję zatrudniać osoby do korekty na blogu. Jeśli chodzi o zmiany to będą one raczej minimalistyczne - nie rzucające się w oczy czytelnikom. To co mogę za gwarantować natomiast to, że będzie więcej ciekawych treści od dobrych autorów. Chcę też bardziej rozwinąć wszystko co związane jest z tematyką mobilną oraz wprowadzić więcej recenzji i testów najnowszych sprzętów IT.

Czy wsparcie Twojego bloga przez inwestora jest sygnałem zmian na polskim rynku mediów internetowych? Jakie są Twoje rady dla osób szukających finansowania?

Inwestycji można spodziewać się wszędzie tam gdzie ludzie z głową na karku i pasją prowadzą ciekawy i perspektywiczny biznes.

Jeśli chodzi o porady to tak naprawdę mam dwie. Po pierwsze, do inwestora warto iść wtedy kiedy się jest przekonanym do tego co się robi (nie można mieć wątpliwości czy się uda).

I porada numer dwa - od samej kwoty pozyskanych środków czasem ważniejsze jest to czy między nami a inwestorem jest tak zwana "chemia”. Mimo iż jest to banalne to jednak komfort psychiczny jaki daje dobra współpraca wpływa na późniejszą efektywność biznesu.

rozmawiał Radek Zaleski

--

Antyweb.pl - blog o internecie i nowych technologiach

Rok założenia - 2006

Czytelnictwo - 150 tysięcy unikalnych użytkowników miesięcznie

Warto było tyle lat czekać? Antyweb to blog, który ma już dobre kilka lat. W którym roku to się zaczęło?


Warto robić to co się lubi, mieć jakąś pasję i być wytrwałym w dążeniu do osiągnięcia swoich celów. Nie czekałem kilku lat na inwestora, robiłem to co lubię i pisałem o tym co w internecie moim zdaniem jest ciekawego.

Czy Antyweb pozostanie blogiem czy też obierze formułę serwisu internetowego? Pamiętam Twoje eksperymenty z innymi autorami kilkanaście miesięcy temu, teraz pojawili się znów nowi autorzy i masa nowych materiałów. Będziecie rozwijać główną markę czy też, wczytując się w komunikat, pączkować na kolejne terytoria?


W internecie i wokół internetu dzieje się tyle ciekawych rzeczy, że niestety sam nie dam rady pisać o wszystkim i komentować wszystkich ważnych wydarzeń. Nowi autorzy są więc rzeczą dość naturalną szczególnie w momencie nastawienia na rozwój. Jeśli chodzi o drugą część pytanie to nacisk będzie położony zarówno na rozwój Antyweb jak również na rozwój w tych w tej chwili najpopuraniejszych tematykach związanych z technologią i internetem.

Trudno jest być w Polsce technologicznym blogerem? W porównaniu do serwisów zagranicznych, do których często porównuje się polskie, widać, że zarówno ilość "naszych” tematów (np. nie mamy Doliny Krzemowej) jak i potencjalnych odbiorców jest dużo mniejsza...

NIe wiem jak trudno jest być blogerem technologicznym za granicą, dużych popularnych zagranicznych blogów IT jest kilkanaście natomiast o dziesiątkach tysięcy tych którym nie udało się przebić nikt nie mówi.

Jeśli chodzi o tematykę i potencjał odbiorców to oczywiście w Polsce nie ma Doliny Krzemowej, nie przeczytamy więc codziennie o inwestycjach rzędu kilkunastu milionów dolarów w polskie spółki. Z drugiej strony po swoim przykładzie widzę, że ludzi w Polsce i na świecie interesują te same rzeczy, tak samo ciekawi nas nowy produkt Apple jaki i gigantycznie nadmuchana wycena Groupona. Tematycznie więc nie widzę ograniczeń.


Jak duży jest Antyweb? W jaki sposób zamierzacie konkurować z innymi podmiotami, które piszą o nowych technologiach - polski rynek jest wyjątkowy ze względu na dominację wielkich portali oraz dużą liczbę stron, które swoją masę budują nie za pomocą treści, a usług i SEO.

Chciałbym aby Antyweb był miejsce od którego ludzie interesujący się nowinkami technologicznymi i internetem zaczynali swój dzień w sieci. Przy kawie mieli okazję przeczytać o ciekawych wydarzeniach z Polski i ze świata. Do tej pory nie konkuruję z portalami i serwisami IT i szczerze mówiąc w przyszłości też nie zamierzam. Wydaje mi się, że czasy w których wielkość przeliczało się przez ilość odsłon i unikalnych użytkowników powoli mijają.  Można zbudowąć sobie spokojnie własną niszę nie wchodząc w wyścig o oglądalność.

Jak doszło do inwestycji? To był Twój pomysł czy też może inwestorzy sami zwrócili się do Ciebie? Jakie będą pierwsze usprawnienia na serwisie, które dostrzegą czytelnicy- więcej treści, zmiany funkcjonalne, korekta?

Szczerze mówiąc nie pamiętam kogo inicjatywą był pomysł na inwestycje. Z ludźmi  z Ventures Hub znałem się już wcześniej i wydaj mi się, że pomysł narodził się podczas jednego z spotkań na których rozmawialiśmy ogólnie o branży i inwestycjach.

Rozumiem ten przytyk z korektą :) Nie planuję zatrudniać Polonisty na blogu :) Jeśli chodzi o zmiany to będą one raczej minimalistyczne - nie rzucające się w oczy czytelnikom.  To co mogę za gwarantować natomiast to, że będzie więcej ciekawych treści od dobrych autorów. Chcę też bardziej rozwinąć wszystko co związane jest z tematyką mobilną oraz wprowadzić więcej recenzji i testów najnowszych sprzętów IT.

Czy wsparcie Twojego bloga przez poważnego inwestora jest sygnałem zmian na polskim rynku mediów internetowych? Jakie są Twoje rady dla osób szukających finansowania?

Inwestycji można spodziewać się wszędzie tam gdzie ludzie z głową na karku i pasją prowadzą ciekawy i perspektywiczny biznes.

Jeśli chodzi o porady to tak naprawdę mam dwie - do inwestora warto iść wtedy kiedy się jest przekonanym do tego co się robi (nie można mieć wątpliwości czy się uda). I porada / wniosek numer dwa  - od samej kwoty pozyskanych środków czasem ważniejsze jest to czy między nami a inwestorem jest tak zwana "chemia”. Mimo iż jest to banalne to jednak komfort psychiczny jaki daje dobra współprac wpływa na późniejszą efektywność biznesu.

Antyweb.pl - blog o internecie i nowych technologiach
Rok założenia - 2006
Czytelnictwo - 150 tys UU

Warto było tyle lat czekać? Antyweb to blog, który ma już dobre kilka lat. W którym roku to się zaczęło?

 

 

Warto robić to co się lubi, mieć jakąś pasję i być wytrwałym w dążeniu do osiągnięcia swoich celów. Nie czekałem kilku lat na inwestora, robiłem to co lubię i pisałem o tym co w internecie moim zdaniem jest ciekawego.

 

Czy Antyweb pozostanie blogiem czy też obierze formułę serwisu internetowego? Pamiętam Twoje eksperymenty z innymi autorami kilkanaście miesięcy temu, teraz pojawili się znów nowi autorzy i masa nowych materiałów. Będziecie rozwijać główną markę czy też, wczytując się w komunikat, pączkować na kolejne terytoria?

 

 

W internecie i wokół internetu dzieje się tyle ciekawych rzeczy, że niestety sam nie dam rady pisać o wszystkim i komentować wszystkich ważnych wydarzeń. Nowi autorzy są więc rzeczą dość naturalną szczególnie w momencie nastawienia na rozwój. Jeśli chodzi o drugą część pytanie to nacisk będzie położony zarówno na rozwój Antyweb jak również na rozwój w tych w tej chwili najpopuraniejszych tematykach związanych z technologią i internetem.

 

Trudno jest być w Polsce technologicznym blogerem? W porównaniu do serwisów zagranicznych, do których często porównuje się polskie, widać, że zarówno ilość "naszych” tematów (np. nie mamy Doliny Krzemowej) jak i potencjalnych odbiorców jest dużo mniejsza...

 

NIe wiem jak trudno jest być blogerem technologicznym za granicą, dużych popularnych zagranicznych blogów IT jest kilkanaście natomiast o dziesiątkach tysięcy tych którym nie udało się przebić nikt nie mówi.

 

Jeśli chodzi o tematykę i potencjał odbiorców to oczywiście w Polsce nie ma Doliny Krzemowej, nie przeczytamy więc codziennie o inwestycjach rzędu kilkunastu milionów dolarów w polskie spółki. Z drugiej strony po swoim przykładzie widzę, że ludzi w Polsce i na świecie interesują te same rzeczy, tak samo ciekawi nas nowy produkt Apple jaki i gigantycznie nadmuchana wycena Groupona. Tematycznie więc nie widzę ograniczeń.

 

 

Jak duży jest Antyweb? W jaki sposób zamierzacie konkurować z innymi podmiotami, które piszą o nowych technologiach - polski rynek jest wyjątkowy ze względu na dominację wielkich portali oraz dużą liczbę stron, które swoją masę budują nie za pomocą treści, a usług i SEO.

 

Chciałbym aby Antyweb był miejsce od którego ludzie interesujący się nowinkami technologicznymi i internetem zaczynali swój dzień w sieci. Przy kawie mieli okazję przeczytać o ciekawych wydarzeniach z Polski i ze świata. Do tej pory nie konkuruję z portalami i serwisami IT i szczerze mówiąc w przyszłości też nie zamierzam. Wydaje mi się, że czasy w których wielkość przeliczało się przez ilość odsłon i unikalnych użytkowników powoli mijają. Można zbudowąć sobie spokojnie własną niszę nie wchodząc w wyścig o oglądalność.

 

Jak doszło do inwestycji? To był Twój pomysł czy też może inwestorzy sami zwrócili się do Ciebie? Jakie będą pierwsze usprawnienia na serwisie, które dostrzegą czytelnicy- więcej treści, zmiany funkcjonalne, korekta?

 

Szczerze mówiąc nie pamiętam kogo inicjatywą był pomysł na inwestycje. Z ludźmi z Ventures Hub znałem się już wcześniej i wydaj mi się, że pomysł narodził się podczas jednego z spotkań na których rozmawialiśmy ogólnie o branży i inwestycjach.

 

Rozumiem ten przytyk z korektą :) Nie planuję zatrudniać Polonisty na blogu :) Jeśli chodzi o zmiany to będą one raczej minimalistyczne - nie rzucające się w oczy czytelnikom. To co mogę za gwarantować natomiast to, że będzie więcej ciekawych treści od dobrych autorów. Chcę też bardziej rozwinąć wszystko co związane jest z tematyką mobilną oraz wprowadzić więcej recenzji i testów najnowszych sprzętów IT.

 

Czy wsparcie Twojego bloga przez poważnego inwestora jest sygnałem zmian na polskim rynku mediów internetowych? Jakie są Twoje rady dla osób szukających finansowania?

 

Inwestycji można spodziewać się wszędzie tam gdzie ludzie z głową na karku i pasją prowadzą ciekawy i perspektywiczny biznes.

 

Jeśli chodzi o porady to tak naprawdę mam dwie - do inwestora warto iść wtedy kiedy się jest przekonanym do tego co się robi (nie można mieć wątpliwości czy się uda). I porada / wniosek numer dwa - od samej kwoty pozyskanych środków czasem ważniejsze jest to czy między nami a inwestorem jest tak zwana "chemia”. Mimo iż jest to banalne to jednak komfort psychiczny jaki daje dobra współprac wpływa na późniejszą efektywność biznesu.

 

Antyweb.pl - blog o internecie i nowych technologiach

Rok założenia - 2006

Czytelnictwo - 150 tys UU

Komentarze (6)
Zaloguj się
  • Oceniono 2 razy 2

    @lachmani
    Widzisz, o to właśnie chodzi - ten wywiad brakiem korekty wprowadza łagodnie czytelników w świat AntyWeb, gdzie pełno jest opuszczonych końcówek wyrazów i całych słów, gdzie roją się błędy ortograficzne i gramatyczne. Do czytania AntyWeb potrzebne jest dużo samozaparcia...

  • justinehh

    Oceniono 1 raz 1

    "Warto robić to co się lubi"- tak, szczególnie jeśli wszyscy mówią, że się do tego nie nadajesz

  • lachmani

    Oceniono 1 raz 1

    A może Gazeta.pl też zatrudniłaby w końcu jakiegoś porządnego korektora? No chyba że teraz profesor Bralczyk każe pisać "zagwarantować" oddzielnie...

  • poznanski-rowerzysta

    Oceniono 2 razy 0

    wole pająka chociaż Gniewomir to duży plus

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX