Komentarze (34)
Mamo, ściągnij mi matematykę
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • avro

    Oceniono 4 razy 0

    Ten "nowatorski" pomysł urzędników polskiego MEN'u został ewidentnie zerżnięty z ostatniego projektu ministerstwa edukacji w Korei Południowej. Różnica polega na tym, że tamtejszy rząd przeznaczył na to parę miliardów dolarów zaopatrując uczniów i szkoły w odpowiedni sprzęt i oprogramowanie, a u nas można sobie o tym jedynie pomarzyć. Skończy się tak samo, jak w przypadku programu "laptop dla ucznia", czyli na gadaniu. W Polsce, jak minister mówi, że czegoś nie zrobi, to "nie zrobi", a jak mówi, że coś zrobi, to "mówi".
    ps. sama idea "uczeń + czytnik eksiążek + epodręczniki" jest niezła, ale i tak nic z tego nie wyjdzie z braku kasy, bo Rostowski powie "veto" i na gadaniu się skończy.

  • bumcykcyk76

    Oceniono 4 razy 0

    @heniekstar

    To lepiej co roku wydawać po 400-500 zeta na ciężkie książki?
    Jasne, dla wydawnictw będzie lepiej, ale dla uczniów i ich rodziców już nie.
    To, o czym piszesz, to zwykłe naciąganie. MEN zmienia odrobinę program i książki z ubiegłego roku są już niedobre. Trzeba więc kupić nowe. I tak jest od lat. Skoro to totalna głupota mająca tylko nabić kabzę wydawcy, to po co ciągle to utrzymywać?
    Dla zasady czy tradycji? :)

  • ulanzalasem

    Oceniono 4 razy 0

    Widać, że w MENie się nudzą, zaczyna im odbijać. Szkoda, że nie zajmą się co roku inną podstawią programową, co roku rodzice muszą wydać na tą samą treść 500-800zł, podręcznik które ma 3 lata to przecież staroć, chociaż treść jest ta sama to wydawca dzięki ministrowi zarobi kosztem rodziców.

  • takajednaania

    Oceniono 6 razy 0

    Każdy może je pobrać, skopiować, powielić, wydrukować dla siebie albo dla całej klasy.
    =======
    Jest to kradzież praw autorskich zagrożona stosownymi karami przez KK.

  • bumcykcyk76

    Oceniono 3 razy -1

    Jestem gotów się założyć, że cena e-booka będzie taka sama jak papierowej książki, choć koszty są przecież mniejsze.

  • bumcykcyk76

    Oceniono 5 razy -1

    @ulanzalasem

    Cieszę się, że nie tylko ja widzę o co tak naprawdę chodzi - o nabijanie kieszeni wydawcy, bo na pewno nie o dobro uczniów i ich rodziców.

  • mortest

    Oceniono 1 raz -1

    Brakuje tylko obowiązku dołączania wersji elektronicznej (hasła do pobrania albo fizycznego nośnika danych) do każdego sprzedanego egzemplarza papierowego

  • fatsamu

    Oceniono 3 razy -1

    E-podreczniki juza sa od dawna, chocby tu kiosknapustyni.pl/e-podreczniki_c1079.xml , ale podejrzewam, ze korzystaja z nich zwlaszcza nauczycie i rodzice zagranica...

  • patthecat

    Oceniono 3 razy -1

    A to fajnie, choć zazwyczaj było "Mamo, rozwiąż mi to zadanie..." :)

  • inside_again

    Oceniono 2 razy -2

    @rabbinhood - następnym krokiem będzie uwolnienie dzieciaka od przykrego obowiązku pobierania nauk, albowiem łon (ten dzieciak) to jak niejaka Suri Cruise - już się urodził genialny oraz wszystkowiedzący. I naprawdę te wszystkie pierdoły, napisane, wydrukowane, wklepane w komputer przez innych są mu do niczego niepotrzebne :(

    Pokaż mi dzieciaka, które w obecnym czasie CHCE się uczyć sam z siebie i sam z siebie będzie korzystał z pasją z tych dobrodziejstw... No dobrze, jakiś odsetek, bo ja wiem - 10% Stawiam, że nie więcej.

  • inside_again

    Oceniono 2 razy -2

    No no, super pomysł...

    Przychodzi dzieciak na lekcję i zapytany o zadanie domowe mówi, że nie odrobił, ponieważ wczoraj była burza/zamieć/deszcz/awaria prądu i nie miał dostępu do netu, a co za tym idzie nie mógł sprawdzić w e-podręczniku co to on w zasadzie miał odrobić w domu, a na drukowanie całości we wrześniu go nie stać, zresztą po co - jakby go było stać to by sobie nabył papierowy i uniezależnił się od cudów natury... Brawo. Postuluję wprowadzenie totalnego BRAKU ocen semestralnych. po co? I dlaczego taka dyskryminacja, że z jednym baniakiem na koniec roku to przechodzi a z dwoma to nie? Zupełna bzdura, ma przejść i już, i nie wiem po co te oceny...

    A potem się dziwimy, że nam społeczeństwo idiocieje w tempie nadświetlnym....

  • budhalinka

    Oceniono 2 razy -2

    Szkoły są często kontrolowane pod względem praw autorskich w komputerach. Wystarczy, że przyjdzie kontrola, sprawdzi komy i wypisze mandaty. Bardziej się obłowią niż na podręcznikach klasycznych.

  • sajgoniarz

    Oceniono 3 razy -3

    Eh, pamiętam czasy klas 4-6, kupa zeszytów, kupa podręczników, każdy z papieru kredowego, co z tego że były piękne,śliczne,świecące, jak ważyły tonę, stanowiły 2/3 ceny podręcznika, a połowę tego co w nich było wiedzieliśmy od dziecka (poza historią i matematyką), no i skolioza gratis :|

    @avro - oczywiście, że nasz "kochany" rząd nie da na to grosza, w naszym rządzie nie wiedzą, że aby zarobić, najpierw trzeba zainwestować, minimalnej płacy też nie podniosą? bo po co? Nie będą wydawać "swoich" pieniędzy, żeby rodacy nie uciekali z kraju, żeby wzrósł przyrost gospodarczy, Oni po prostu podniosą podatki i też się będą mięli wtedy dobrze :|

  • eofek

    Oceniono 5 razy -5

    Sami wybitni teoretycy w komciach. Nie musicie mieć pojęcia, w jaki sposób są pozyskiwane treści do utworów udostępnianych przez MEN na licencjach CC, ale w takiej sytuacji lepiej nie robić z siebie na siłę błazna.

  • heniekstar

    Oceniono 8 razy -6

    Ten obowiązek zupełnie zniszczy dobre wydawnictwa a dzieci będa uczyły sie podręczników podobnych merytorycznie i dydatycznie do wikopedii.

    Skąd się biorą dobre podręczniki? Autor pisze, redaktor opracowuje, DTP składa, grafik opracowuje (nie pobiera rysunków z sieci jak w wolnych podręcznikach) Korektor dba o poprawność językową. Wydawnictwo opracowuje materiały pomocnicze dla ucznia i nauczyciela. To wszystko kosztuje.

    Będą e-podręczniki obowiązkowe - na 100% spadnie drastycznie sprzedarz w związku z piractwem. autor i ca la reszta nie dostanie pieniędzy. Przestana pisać. Co zostanie?

    Mierne, niekorygowane i mizerne dydaktycznie podręczniki.
    AMEN

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX