Zettabajt - nauczcie się tego słowa przed 2016 rokiem

Cisco, firma w zasadzie utożsamiana z funkcjonowaniem Internetu oznajmiła, że za cztery lata w sieci będzie trzy razy więcej danych niż obecnie. Sumę zacznie się liczyć w Zettabajtach.

Cisco nie wyciąga swoich szacunków z pustki. Eksperci firmy analizują dynamikę wzrostu wielkości treści w Internecie już od kilku lat. Poprzednia prognoza, co prawda okazała się odrobinę przesadzona, ale tylko odrobinę.

Teraz Cisco orzekło, że za cztery lata będziemy musieli już umieć doliczyć do zettabajta, a dokładnie do 1,3 zettabajta. Jeden zettabajt to natomiast aż bilion gigabajtów.

Powodów jest kilka. Po pierwsze, coraz więcej osób ma dostęp do sieci. Cisco przewiduje, że w 2016 roku będzie to już 45% populacji globu. Po drugie zaś, coraz większą popularność zdobywają wideo-blogi i inne materiały wideo umieszczane w sieci. Niedawno sam YouTube informował, że użytkownicy ładują do serwisu aż 72 godziny filmów w minutę. Przy takiej skali nawet posługiwanie się kodem zoptymalizowanym pod kątem sieci nie pomoże.

Ze wzrostu wielkości treści Internetu najbardziej pewnie cieszą się producenci dysków twardych i pamięci masowych. Gdzieś trzeba przecież to wszystko pomieścić. W 2016 roku na głowę przeciętnego użytkownika Internetu przypadać ma między 15 a 33 gigabajty danych.

Więcej o:
Komentarze (17)
Zettabajt - nauczcie się tego słowa przed 2016 rokiem
Zaloguj się
  • tenare

    Oceniono 1 raz 1

    Z tego 98% to śmieci.

  • piotr_999

    Oceniono 3 razy 3

    Za ilością informacji nie idzie ich jakość. Wyszukiwanie wartościowych treści spośród zettabajtów reklam, spamu i chłamu wrzucanego przez "bloggerów" będzie coraz bardziej przypominało szukanie igły w stogu siana..

  • dertgh-3

    Oceniono 2 razy 2

    A mnie zainteresowało co znaczy zdanie : "Przy takiej skali nawet posługiwanie się kodem zoptymalizowanym pod kątem sieci nie pomoże." ?
    Czy to jest z kreatora tekstów informatycznych ?

  • boncza

    Oceniono 6 razy 6

    A jak już ilość danych danych przekroczy tą graniczę dotrzemy do masy krytycznej i wszystkie te dane znikną (zgodnie z teorią prof. Dondy ;) ).

  • lanou

    Oceniono 11 razy 9

    A 98% tego wszystkiego to będą bezsensowne śmieci, nikomu do niczego nieprzydatne, nikomu niepotrzebne, zaśmiecające tylko wyniki wyszukiwania i zajmujące miejsce. Ja wychodzę z założenia, że lepiej jednak trzymać zdjęcia na pendrivie, kliszy i w albumie. Nie w internecie. Tak samo muzykę, wolę zgrać na płytę albo pendrive, niż wrzucać do internetu. Po co? Po co ludzie dzielą się muzyką, która już jest umieszczona w internecie? W ten sposób multiplikuje się te same dane, zabierając X razy więcej miejsca TYM SAMYM.

  • sztucznamgla

    Oceniono 1 raz 1

    a co sie dziwić jak dzis byle jaka strona ma jakies 1-2 mega - z czego pewnie 1,8 to kody reklam, itd...

  • longinus13

    Oceniono 1 raz 1

    Nic odkrywczego choć dla wielu może być zaskoczeniem. Wystarczy spojrzeć na rozwój sieci, chmury, hostingów, grup dyskusyjnych www.usenet.info.pl/ . Taka grupa binarna alt.binaries.boneless to już ponad 1,5 PB (PB-Petabajt) danych, a grup binarnych jest sporo.Dodatkowo rozwój nośników danych - wprowadzane są nowe dyski SATA o pojemnościach 4TB, a niedługo pojemności rzędu kilkunastu i kilkudziesięciu TB będą na rynku.

  • mariusz2010

    Oceniono 6 razy 6

    Sieć staje się oceanem informacji, w której te istotne, będzie się łowić jak ryby.

  • g.pr

    Oceniono 22 razy 22

    Jestem pod wrażeniem. Dziennikarz nie pomylił miliardów z bilionami. Zettabajt to rzeczywiście bilion gigabajtów w długiej (używanej w języku polskim) skali.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX