Powrócił łańcuszek na Facebooku - "W odpowiedzi na nową politykę Facebooka informuję..." [AKTUALIZACJA]

Piotr Stanisławski
26.11.2012
A A A
Polska wersja łańcuszka

Polska wersja łańcuszka (fot. Gazeta.pl)

Na Facebooku krąży kolejny łańcuszek. Tym razem wklejenie magicznej formułki ma nas uchronić przed przekazaniem praw do tego, co wrzucamy do serwisu. No więc - nie uchroni

Pewnie widzieliście, a może już nawet wkleiliście na Facebooka tekst zaczynający się tak:

In response to the new Facebook guidelines I hereby declare that my copyright is attached to all of my personal details, illustrations, comics, paintings, professional photos and videos, etc.

[AKTUALIZACJA 1]

albo tak, bo pojawiła się już polska wersja zabawy:

W odpowiedzi na nową politykę Facebooka informuję, że wszystkie moje dane personalne, ilustracje, rysunki, artykuły, komiksy, obrazki, fotografie, filmy itd. są obiektami moich praw autorskich (zgodnie z Konwencją Berneńską).

---

[AKTUALIZACJA 2]

Łańcuszek powrócił w listopadzie 2014 roku w niemal identycznym brzmieniu.

---

Potem jest mowa o tym, że na komercyjne wykorzystanie materiałów, które zamieściliśmy na Facebooku potrzebna jest nasza pisemna zgoda. Całość podbita jest powołaniem się na „Berner Convention” - zakładamy, że nie chodzi o nieistniejącą konwencję Bernera, a o konwencję berneńską o ochronie dzieł literackich i artystycznych. Ale najwyraźniej autorowi notki coś się machnęło, a wszyscy pozostali radośnie to tylko skopiowali.

Po co to wszystko? Rzekomo wklejenie jako statusu tego oświadczenia ma nas zabezpieczyć przed utratą praw autorskich i komercyjnym wykorzystaniem tego wszystkiego, co wrzucamy na Facebooka - naszych zdjęć, rysunków, złotych myśli i informacji prywatnych. Dlaczego mielibyśmy się zabezpieczać? Ponoć wejście Facebooka na giełdę i „rozproszenie własności” firmy ma sprawiać, że prawa do naszych materiałów również się „rozpraszają” po akcjonariuszach.

Przykro nam, ale to wszystko bzdury. Albo, łagodniej ujmując, kolejny krążący po Facebooku łańcuszek. W dodatku o zerowej skuteczności. Dlaczego?

1. W chwili założenia konta na Facebooku zgadzamy się na regulamin. Jeden z jego zapisów brzmi następująco:

użytkownik przyznaje nam niewyłączną, zbywalną, obejmującą prawo do udzielania sublicencji, bezpłatną, światową licencję zezwalającą na wykorzystanie wszelkich publikowanych przez siebie treści objętych prawem własności intelektualnej w ramach serwisu Facebook lub w związku z nim (Licencja IP). Licencja IP wygasa wraz z usunięciem przez użytkownika treści objętych prawami własności intelektualnej lub konta, o ile nie zostały one udostępnione innym osobom, które jej nie usunęły.

Co z tego wynika? Że Facebook może używać wszystkiego, co publikujemy. To dość typowy zapis w regulaminach amerykańskich firm. Służy m.in. zapewnieniu praw do przechowywania, kopiowania i przenoszenia naszych informacji. Choć daje teoretycznie prawo wykorzystania bez naszej zgody naszych wpisów na przykład w kampanii reklamowej, to takie przypadki raczej się nie zdarzają.

Ale najważniejsze jest to, że żadne oświadczenie składane na Facebooku czy u notariusza nie zmieni postanowień regulaminu, który przyjęliśmy zakładając konto. Jak się nam nie podoba, to konto można zamknąć. To jedyny sposób rozwiązania umowy. Warto jednak pamiętać, że przez czas wykorzystywania konta przekazaliśmy już prawa do wielu rzeczy, a tego cofnąć się nie da.

2. Zmiany własności Facebooka nie ma ją żadnego wypływu na nasze prawa, a w szczególności na prawo autorskie osobiste. Jest ono niezbywalne i na stałe łączy twórcę z jego utworem.

 

Podsumowując - wklejanie tego czy jakiegokolwiek innego oświadczenia na Facebooku kompletnie niczego nie zmieni. Ale łańcuszki mają już to do siebie, że rozprzestrzeniają się jak pożar.

 

Na koniec cały tekst "oświadczenia" - może przyda się badaczom ludzkiej naiwności. Prosimy, nie wklejajcie go na Facebooka...

W odpowiedzi na nową politykę FB informuję, że wszystkie moje dane personalne, ilustracje, rysunki, artykuły, komiksy, obrazki, fotografie, filmy itd. są obiektami moich praw autorskich (zgodnie z Konwencją Berneńską).
W celu komercyjnego wykorzystania wszystkich wyżej wymienionych obiektów praw autorskich w każdym konkretnym przypadku wymagana jest moja pisemna zgoda!
FB jest teraz firmą publiczną. Dlatego też wszystkim użytkownikom tego portalu społecznościowego zaleca się umieszczenie na swoich stronach podobnych , inaczej (jeżeli powiadomienie nie było opublikowane na stronie chociaż 1 raz), automatycznie pozwala się na dowolne wykorzystanie danych z waszej strony, waszych zdjęć i informacji, opublikowanych w wiadomościach na profilu waszej strony. [UWAGA! NIE WKLEJAJ NA FACEBOOKA - TO NIE DZIAŁA przyp. red.]
...
Każdy, kto czyta ten tekst może skopiować go na swój profil FB. Dzięki temu będzie chroniony ustawą o prawach autorskich.
Tym komunikatem informuję FB o tym, że rozpowszechnianie, kopiowanie, rozgłaszanie moich informacji osobistych lub każde inne działania w odniesieniu do mojego profilu w sieci społecznościowej są zabronione bez mojej zgody. Powyższe zakazy dotyczą także współpracowników, studentów, agentów lub każdego innego personelu w ten czy inny sposób nadzorowanego przez FB.
Komentarze (100)
Zaloguj się
  • Gość: och och

    Oceniono 262 razy 154

    och, nie mamy telewizora, nie korzystamy z facebooka , nie używamy cukru i soli och ... jacy jesteśmy zaje ... to może z gazety.pl tez nie korzystajcie, bo to totalny obciach. Nie widzieliście? No to wiecie.

  • Gość: joanna beer jones

    Oceniono 118 razy 112

    W odpowiedzi na nową politykę FB informuję, że jestem kompletnym idiotą. Uważam również, że łańcuszek wklejony na tablicę ochroni wszystkie moje dane personalne, ilustracje, rysunki, artykuły, komiksy, obrazki, fotografie, filmy itd. (zgodnie z Konwencją Barańską ponieważ jestem baranem i nie rozumiem co czytam a nawet nie myślę logicznie).

    W celu komercyjnego wykorzystania wszystkich wyżej wymienionych obiektów praw autorskich w każdym konkretnym przypadku liczę na to że ktoś zgłosi się do mnie i mało tego, będzie wymagał ode mnie pisemnej zgody!

    Niedawno odkryłem, że "FB jest teraz firmą publiczną". Dlatego też wszystkim największym kretynom tego portalu społecznościowego zaleca się umieszczenie na swoich stronach (lub chociaż podobnych do innych kretynów) powiadomień o prywatności.
    Inaczej.. (jeżeli powiadomienie BYŁO opublikowane na stronie chociaż 1 raz), automatycznie uznaje się ciebie jako kompletnego idiotę.

    ...
    Każdy, kto czyta ten tekst może skopiować go na swój profil FB. Dzięki temu będzie w gronie śmietanki największych bezmózgowców na fb.

    Tym komunikatem informuję FB o tym, że jestem cofnięty w rozwoju i rozpowszechnianie, kopiowanie, rozgłaszanie moich informacji osobistych lub każde inne działania w odniesieniu do mojego profilu w sieci społecznościowej są zabronione ponieważ ochroni mnie ten łańcuszek który działa cuda! Powyższe zakazy dotyczą także współpracowników jakichkolwiek gdziekolwiek, sprzątaczek w firmie fb, agentów FBI, CIA, pracowników, pracownic, pracoholików lub każdego innego personelu w ten czy inny sposób nadzorowanego przez FB.

    "Informacja, umieszczona w danym ID (account - numer identyfikacyjny gościa?) jest poufna. Naruszanie prywatności moich danych jest naruszeniem prawa (UCC 1 1-308-308 1–103 i Statutu Rzymskiego)." <-- (TEGO W OGÓLE NIE ROZUMIEM ALE SKOPIOWAŁEM ŻEBY NIE BYŁO..)

  • ksobier

    Oceniono 41 razy 29

    Dodatkowo - nie dajcie się nabrać. Na wyborczej kiedy klikniecie w wyślij wyskakuje zapytanie czy chcesz do tego użyć konta na facebooku. To jest kolejny scam, który powoduje, że odechciewa się komentować na wyborczej.

  • Gość: Chester

    Oceniono 21 razy 19

    Zacząłem wpisywać znajomym komentarze: "Uwaga. Żeby powyższy wpis był ważny, należy dodać kod autoryzacyjny. Podaję go bo zapomniałeś/aś dopisac: 735T3M D381L3M" - nie dość że się nie obrazili, to zaczęli sobie dopisywać ten kod autoryzacyjny do postów ...

  • Gość: kazik

    Oceniono 15 razy 15

    jeszcze poza cytowanym regulaminem są zasady wykorzystania danych, w których generalnie zdjęcia (nie profilowe) i filmy nie widnieją jako pozyskiwane informacje. a pozyskane informacje fb zastrzega że może wykorzystywać w ramach serwisu i partnerów, za zgodą właściciela, pozostawiając przy materiale jego dane, oraz tylko informacje zbierane przez fb. jednym słowem jeżeli ktoś nie wrzuca zdjęć w formie "publiczne" to nie ma się o co martwić.

  • przechrztaimason

    Oceniono 29 razy 15

    Klasyka, najpierw prześlij dalej list umierającym na raka/mukowiscydozę/białaczkę/hemofilię dziecku, potem brońmy sie przed ACTA (żaden z indagowanych przeze mnie krzykaczy konwencji nie przeczytał, odsyłali z miną doskonale poinformowanej wyższości do paragrafu mówiącego o...pierwszeństwie prawa i sądów krajowych nad zapisami konwencji) teraz to. Nihil novi sub sole. Nieuki i kretyni, kretyni i nieuki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX