Kontrowersyjne próby cenzury internetu w Wielkiej Brytanii

W środę 23 października, podczas debaty w Izbie Gmin brytyjskiego parlamentu, premier David Cameron zapowiedział coraz dalej idące próby cenzurowania internetu w Wielkiej Brytanii.

W trakcie debaty w Izbie Gmin, na pytanie parlamentarzysty z Partii Pracy o dalsze losy osób podejrzanych o terroryzm, których niedługo przestanie obejmować Ustawa o Przeciwdziałaniu Terroryzmowi i Przestępczości, premier David Cameron odpowiedział:

"Wprowadziliśmy najbardziej restrykcyjne sposoby kontroli jakie są tylko możliwe w państwie demokratycznym (...) wliczając w to blokowanie stron internetowych. Podejmiemy te wszystkie kroki, a nawet posuniemy się znacznie dalej, by zapewnić bezpieczeństwo naszego kraju"

Internetowe filtry, dotąd używane przez rząd by blokować dostęp do stron pornograficznych, będą teraz także używane do pozbawienia mieszkańców wysp dostępu do serwisów o tematyce uznanej przez rząd za ekstremistyczną, efektywnie cenzurując poglądy polityczne obywateli i ograniczając wolność słowa. Również wraz z początkiem listopada blokowane w Wielkiej Brytanii są liczne strony przechowujące torrenty, min. Pirate Bay i 1337x. Nakaz odcięcia dostępu do usług wydał Sąd Najwyższy na wniosek organizacji British Phonographic Industry (pol. Brytyjski Przemysł Fonograficzny). Takie działania stoją w sprzeczności z ogólnie przyjętymi zasadami, obowiązującymi w większości zachodnich państw demokratycznych.

To wszystko ma miejsce pomimo tego, iż w marcu 2009 roku Parlament Europejski niemal jednogłośnie przyjął raport w sprawie utrwalenia bezpieczeństwa i podstawowych swobód w internecie. Dostęp do sieci jest w nim określony jako jedno z podstawowych praw każdego człowieka. Nie jest to jeszcze obowiązujące w całej Unii prawo, jedynie zalecenie, ale i tak rząd Wielkiej Brytanii wyraźnie daje światu sygnał, że jest co najmniej tak samo skłonny zagarnąć wspólną przestrzeń sieci, co Stany Zjednoczone.

Wielka Brytania ma bogatą tradycję cenzurowania kultury i ograniczania dostępu do informacji. Wielu poetów i pisarzy cierpiało z tego powodu pod koniec XIX wieku, a od 1912 roku funkcjonuje British Board of Film Censors, której główną rolą do lat 80. była agresywna cenzura wszystkich materiałów filmowych wydawanych na terenie kraju. W 1984 roku BBFC zmieniło nazwę na British Board of Film Classification i obecnie skupiają się na nadawaniu materiałom audiowizualnym odpowiednich dla nich kategorii wiekowych. Widać jednak, że pewne tendencje w narodzie nigdy nie giną...

Więcej o:
Komentarze (31)
Kontrowersyjne próby cenzury internetu w Wielkiej Brytanii
Zaloguj się
  • bialyrasizm

    Oceniono 62 razy -6

    Gazeta Wyborcza przyklaskuje, w końcu też najchętniej zablokowałaby wszystko, co nie jest skrajnym lewactwem. Prawdopodobnie w UK "polecą" wszystkie serwisy, informujące o islamie itp. Tak wygląda "tolerancja" w XXI wieku.

  • mille666

    0

    Orwell pozdrawia brytoli.

  • zalogopeda

    0

    Szanowny Panie Jozefowicz, Twórco tekstu o tym, jak 5 tygodni temu, w Wielkiej Brytanii... Ale ja nie o tym. Ja o tym, ze odpowiednikiem słowa "implement" w języku polskim jest "wprowadzić w życie", ew. "wdrożyć", a nie "zaimplementowac".
    Z poważaniem, itd.

  • wmc-33

    Oceniono 2 razy 0

    Najśmieszniejsze, że cenzura w wykonaniu Camerona będzie zapewne znacznie łagodniejsza i inteligentniejsza od wprowadzonej przez Agorę na tym portalu. Aż się wierzyć nie chce, że Agora kiedyś była pomysłem ludzi walczących o wolność słowa i tej walce miała służyć.

  • eksport_ukraina

    Oceniono 3 razy 3

    Internet przestanie być wolny nie przez cenzurę a przez płatną zawartość, nie mówię o piractwie! nawet gazeta, chce kasę za dostęp do artykułów a w PL to Jeszce mały problem, w wielu krajach można przeczytać miesięcznie kilka artykułów za free. A to informacja jest podstawowym dobrem internetu...
    gazęta.pl/?p=17180

  • indianerjoe

    Oceniono 29 razy 9

    robić "o krok za dużo" to jakiś nowy związek frazeologiczny? Matoły z GW... coś strasznego.

  • anemusek

    Oceniono 24 razy 12

    Brytole to dzicz i najwyższy czas wywalić ich z UE - jak stracą 1/3 PKB i 4mln miejsc pracy to możne zmądrzeją ale zarazę i tak trzeba tępić zaminowując kanał La Manche i traktując drutem kolczastym, minami, i KM-ami granicę w Irlandii.

  • anty_globalista

    Oceniono 25 razy 13

    No ale to chiny są tym złym.

    Na zachodzie nie ma problemu z cenzurą. Można po prostu o czymś nie pisać, jak czyni gazeta - i udawać, ze problemu nie ma. Można jak cameron i donek podpisać acta za plecami obywateli - to chiny są wrogiem wolnego zachodu.

    :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX