Ponad 20 milionów tabletów w tym kwartale?

Serwis Digitimes sugeruje, że wyniki sprzedaży tabletów w obecnym kwartale mogą być wręcz rekordowe.

Z najnowszego raportu serwisu Digitimes wynika, że tablety będą sprzedawać się w okresie kwiecień - czerwiec tego roku w zastraszającym tempie. Szacuje się, że w obecnym kwartale zostanie sprzedanych 21,58 milionów tabletów. Oznacza to wzrost aż o 45,7% niż w tym samym okresie w zeszłym roku.

Oczywiście liderem pozostanie Apple, które w zeszłym kwartale sprzedało niemal 12 milionów własnych tabletów. Drugie miejsce może przypaść Amazonowi lub Samsungowi. Na dalszej pozycji ma szansę uplasować się Asus, który ostatnimi czasy mocno kontratakuje konkurentów.

Zastanawiasz się, jaki tablet wybrać? Sprawdź to w serwisie Tablety.pl

Więcej o:
Komentarze (21)
Ponad 20 milionów tabletów w tym kwartale?
Zaloguj się
  • h2s

    Oceniono 23 razy 17

    A ja się podłączam do pytania andrze.r. Może inaczej bym je sformułował, ale... nie kumam tego zachwytu nad tabletami. Z nowinkami technicznymi jestem na bieżąco (choćby z powodu moich obowiązków służbowych), ale tablet to nadal dla mnie raczej gadżet niż użyteczne i funkcjonalne narzędzie. Największą radochę ma z niego mój 10. letni syn. Tablet jest dla mnie za duży do noszenia w kieszeni, zbyt upierdliwy jeśli chodzi o korzystanie z "klawiatury" i oczywiście do wielu zastosowań zbyt mało wydajny. Więc? Do czego służy tablet? W uproszczeniu: jak chcę coś szybko sprawdzić w necie, czy zajrzeć do skrzynki - sięgam po smartfona, kiedy w necie czegoś szukam - zdecydowanie wolę netbooka, do czytania książek e-reader, do reszty zadań - notebook z niezłym prockiem. Gdzie tu jest miejsce na tablet?
    Dla mnie tablety to troszkę jak samochody typu SUV w motoryzacji. Nie ma właściwości jezdnych typowego auta na trasie, a i teren to dla niego raczej leśny dukt i niewymagające błoto niż coś poważniejszego. Tablet jest prawie poręczny, prawie wygodny, prawie szybki, prawie... Tyle, że o ile posiadanie kilku samochodów na różne okazje jest dość drogie i mogę zrozumieć, że ktoś idzie na kompromis (choć dla mnie jest on zgniły) to w obszarze komunikacji można sobie pozwolić na kilka pierdółek zamiast "all in one". Chyba, że to raczej chodzi o to, o co biega tym, którzy SUV kupują bardziej z myślą o robieniu wrażenia na mniej rozgarniętych paniach. W końcu cóż jest piękniejszego niż wyciągnąć z plecaka/nesesera magiczny tablet???
    Zatem nie zżymajcie się eksperci od tabletów tylko powiedzcie w jakich sytuacjach liczba plusów skorzystania z tego urządzenia, przewyższa liczbę minusów.

  • r1234_76

    Oceniono 10 razy 6

    Jak ktoś nie kuma zachwytu nad tabletami - jego sprawa. Korzystanie, a tym bardziej posiadanie, obowiązkowe nie jest.

    Sprawdza się lepiej niż notebook w autobusie, w tramwaju w pociągu w samolocie.
    Sprawdza się lepiej do czytania książek technicznych, podręczników niż e-reader.

    Poza tym, rzecz gustu i upodobań. Niedawno widziałem różowy samochód. Ja bym takiego nie kupił, ale skoro ktoś chce - czemu nie?
    A najwyraźniej sporej grupie ludzi tablety się podobają.

  • h2s

    0

    Z ciekawości zajrzałem tutaj kilkanaście godzin po zadaniu pytania o "wyższość" tabletu nad innymi urządzeniami i... bardzo się zawiodłem. Osoby korzystające z tabletów napisały to samo, co słyszałem tysiąc razy, czyli, że za pomocą tabletu można zrobić wszystko. Szanowni Państwo, ja wiem, że można zrobić wszystko. Można na nim przeglądać, pisać, czytać, a jak ktoś będzie miał ochotę to nie wątpię, że - jak ktoś napisał - muchę tym można też zatłuc. Niektórzy wspominają o jego mobilności i możliwości robienia notatek np. w autobusie... Ja o tym wszystkim wiem! Tyle, że ani o jotę nie zbliżyłem się do uzyskania odpowiedzi na pytanie, gdzie jest ta przewaga, efektu zgniłego kompromisu nad urządzeniami dedykowanymi (choć smartfon też przecież jest urządzeniem uniwersalnym, które dodatkowo funkcję dzwonienia). Jedyny racjonalny argument jaki przeczytałem to publikacje techniczne, które - w pełni się zgadzam - słabo trawią e-readery. Poza tym wyjątkiem jednak... nic ciekawego. Tym nie mniej wszystkim, którzy się wypowiedzieli - serdecznie dziękuję.
    Ale napisał Vonnegut "wolna wola, wolny wybór".

  • mordellus

    Oceniono 5 razy -1

    Myślę, że trochę nieprzemyślane są te komentarze na temat przydatności tabletów. Gdybym nie robił prac graficznych na moim iMacu to już bym się pożegnał z komputerem. Tablet to właśnie połączenie smartfonu z komputerem. A oto co na nim robie: czytam tygodniki od Polityki do Wired i na żadnym komputerze nie jest to takie przyjemne ze wzgledu na dotykowy ekran i nawigację. Załatwiam całą komunikację od maili , przez facebooka do skypa. Oczywiście internet. Książki które mnie interesują mogę kupić w kilka sekund, przeczytałem już kilka tuzinów dostosowując wielkość czcionki i jej krój do moich upodobań. Nagrałem i zmontowałem kilka fajnych filmów. Ponieważ pracuję też dla radia nagrywam i montuję audio pliki.
    Tablet, a zwłaszcza iPad to inna bajka jeśli chodzi o oglądanie zdjęć, a trochę fotografuję. Kilka tysięcy śmiesznych ale i użytecznych appsów jak na przykład poziomica przydają się na codzień. Do tega dochodzą programy do rysowania, które z ekranem dotykowym są genialne. Następny rodzaj appsów to programy muzyczne, nie do zastosowania w zwykłym laptopie. I na koniec całe góry świetnych gier i gierek.
    - - -
    Reasumując "zwykły" człowiek nie potrzebuje komputera, a tablet. Ostatnia godzina komputerów już wybiła.
    Na koniec anegdota, kolega kupił ojcu który nigdy nie miał komputera iPad i on z łatwością nauczył się go obsługiwać i nie rozstaje się z nim teraz.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX