Jak Cortana z gry Halo przedostała się do systemu operacyjnego. 7 rzeczy, których możesz nie wiedzieć o wirtualnej asystentce Microsoftu

W Windows Phone 8.1 Microsoft wprowadził nową funkcję - wirtualną asystentkę Cortanę. Ma się ona zajmować naszymi mailami, kalendarzem, ale będzie nas też zabawiać albo po prostu z nami gawędzić. Cortana pod wieloma względami jest dużo lepsza, niż Siri Apple'a. Greg Sullivan z Microsoftu opowiedział mi kilka zakulisowych ciekawostek na temat powstawania asystentki.

1. Rozwiązanie Microsoftu wzorowane jest na prawdziwym życiu

Jak mówił mi Greg Sullivan z Microsoftu:

Cortana powstała po naszych licznych rozmowach z prawdziwymi osobistymi asystentkami i asystentami. W trakcie prac nad Cortaną skontaktowaliśmy się z najlepszymi asystentkami, pracującymi dla wysoko postawionych managerów w korporacjach, gwiazd filmowych, zasadniczo ludzi sławnych, których kalendarz jest bardzo napięty.

Niestety, nie mógł zdradzić, dla kogo dokładnie pracowały te asystentki.

2. Dlatego Cortana, tak jak prawdziwe asystentki, prowadzi notatnik dotyczący zainteresowań "klienta"

Sullivan tłumaczył, że od tych prawdziwych osobistych asystentów Microsoft chciał się dowiedzieć przede wszystkim, co jest kluczowe w ich pracy i przyznał, że te wywiady bardzo dużo ich nauczyły.

Wszyscy asystenci przyznali na przykład, że absolutnie kluczowe jest poznanie klienta z którym pracują. Tylko głęboka wiedza o jego upodobaniach, oczekiwaniach i preferencjach sprawia, że mogą przewidywać potrzeby klienta. Dzięki temu mogą też filtrować wiadomości i odsiewać te mniej ważne, zwracać uwagę na to, co potencjalnie może być istotne.

CortanaFot. Łukasz Józefowicz

3. Imię asystentki wzięło się... z olśnienia jednego z inżynierów

Nawet ja, wieloletni pracownik Microsoftu, nie wiedziałem od samego początku, że asystentka nad którą pracuje nasz zespół będzie miała tak na imię. Właściwie to jeden z inżynierów doznał epifanii, jeszcze na wczesnych etapach projektowania. Wtedy, gdy zastanawialiśmy się, co chcemy dać użytkownikowi, jakie problemy chcemy rozwiązać. Inżynier stwierdził, że przecież w gruncie rzeczy rozmawiamy o Cortanie z gry Halo. A wszyscy wokół przyklasnęli. I nagle wszystko stało się jasne - Cortana z Halo też nawiązuje relacje, jest proaktywna, jest mądrym AI które rozumie otaczający ją świat, ale jednocześnie zdaje sobie sprawę z tego, że jest sztuczną inteligencją, a nie człowiekiem. Zobaczyliśmy wszystkie te paralele i od tej pory nasi inżynierowie rozwijali asystentkę na wzór Cortany z Halo. Co ciekawe też, jeden z wczesnych buildów Windows Phone 8.1 wyciekł, a kiedy społeczność użytkowników zobaczyła w nim odniesienie do słowa Cortana, przyjęła to niebywale entuzjastycznie. Założyli nawet wątek na takim forum, w którym prosili, żeby ta funkcja koniecznie była nazwana właśnie Cortana. To częściowo też z powodu tak dużego zaangażowania społeczności nasza asystentka nazywa się właśnie Cortana.
Zażartowaliśmy z tego nawet podczas oficjalnego debiutu WP 8.1 w kwietniu, kiedy Cortana powiedziała coś w rodzaju "Lepiej tak, niż nazywać mnie Microsoft Personal Digital Asystent version 2.1.2014?. Właściwie takie imię byłoby bardziej w stylu Microsoftu (śmiech).

4. A to w konsekwencji doprowadziło do tego, że Cortana mówi głosem Jen Taylor

Cortana mówi głosem Jen Taylor, aktorki która udzielała głosu Cortanie w grze Halo. Na przestrzeni czasu nagrywaliśmy coraz więcej fraz, słów i zwrotów z Jen. Ale oczywiście nie jesteśmy w stanie tego zrobić w całości - niektóre słowa to mowa syntetyczna. Cortana mówi też głosami innych aktorek, które mają głos podobny do Jen Taylor.

5. Cortana ma mieć coś na kształt osobowości

Nasi badacze zajmujący się przetwarzaniem języka naturalnego zauważyli, że gdy system z którym rozmawiasz zaczyna brzmieć jak komputer a nie jak człowiek, to nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale zmieniasz sposób w jaki się z nim komunikujesz. Jeśli maszyna nie rozumie co do niej mówisz albo udziela złych odpowiedzi, zmieniasz sposób w jaki zadajesz jej pytania. Zaczynasz się też zwracać w trybie rozkazującym "Pokaż to, wyszukaj tamto, zarezerwuj stolik tu?. Nie wchodzisz z nią w żadne quasi-ludzkie interakcje.

Dlatego Cortana ma coś na kształt osobowości. W badaniach Microsoftu okazało się, że gdy rozmawiamy z taką inteligentną asystentką jakby była człowiekiem, to mówimy w sposób bardziej naturalny, a w efekcie dostajemy bardziej użyteczne informacje. Sullivan precyzuje, że wtedy nie masz wrażenia że właśnie wpisałeś jakąś frazę do wyszukiwarki, tylko że naprawdę rozmawiasz z asystentką. A w konsekwencji system uczy się więcej o właścicielu, jego upodobaniach i tym co jest dla niego ważne, a sam właściciel zaczyna coraz bardziej polegać na systemie, zaczyna mu bardziej ufać, a w konsekwencji - częściej z niego korzystać. Poprawia się cała użyteczność systemu. Przedstawiciel koncernu dodaje z uśmiechem, że w końcu stworzyli tę osobowość nie dla zabawy.

CortanaFot. Gazeta.pl

6. Cortana potrafi się wygłupiać

Osobowość nie powstała dla zabawy, ale Sullivan przyznał, że czasem w pracy pojawiają się elementy humorystyczne. Można na przykład poprosić Cortanę, żeby udawała głosy (trzeba powiedzieć "Can you do an impersonation?").

Cortana świetnie udaje na przykład Golluma. Daliśmy po prostu Cortanie możliwość gawędzenia. Odkryliśmy bowiem, że znacząca część interakcji między asystentkami a ich szefami to właśnie takie niezobowiązujące pogawędki - co słychać, jaki dobry film ostatnio widziałeś, gdzie się urodziłaś. Między innymi takie małę rzeczy składają się na "tożsamość? Cortany. Właśnie to buduje związek, relację między tobą a asystentką.

7. Między Cortaną a Siri jest kilka różnic, ale to może być najważniejsza z nich

Cortana naprawdę stara się poznać właściciela. Od samego początku, czyli od konfiguracji zadaje pytania, na przykład takie jak powinna wymawiać twoje imię, ale też jakie drużyny sportowe lubisz, czym się interesujesz, gdzie bywasz (żeby wyświetlać pogodę dla tych miejsc), co lubisz robić w czasie wolnym ze znajomymi, itd.

Ciekawi was jak, jak powstaje taka wirtualna asystentka i jakie trudności trzeba po drodze pokonać? Tu znajdziecie wywiad z współtwórcą Cortany który twierdzi, że za chwilę maszyny będą uczyć się tak samo, jak ludzie.

Partnerem wyjazdu do Krzemowej Doliny jest firma LG, producent smartfona LG G3
Więcej o:
Komentarze (3)
Jak Cortana z gry Halo przedostała się do systemu operacyjnego. 7 rzeczy, których możesz nie wiedzieć o wirtualnej asystentce Microsoftu
Zaloguj się
  • ania_wro

    Oceniono 1 raz 1

    Pamiętajcie, że Cortana kiepsko skończyła w ostatniej części Halo,rozsypała się.Ma ograniczoną żywotność.Jak będzie w przypadku fonów?;]

  • tergukjbvcfsyrt8y9joikl

    0

    Spróbujcie też "Sing for me". (:
    Cortana nadal ma tendencję do wyszukiwania moich komend, zamiast ich wykonywania. No i nie da się z nią prowadzić dialogów. Z drugiej strony zamieni stopy i jardy na metry i Fahrenheity na Celsjusze, jak ją poproszę. :D

  • jamislaw

    0

    Spoko, ale może niech najpierw zadbają o aplikacje dla Windows Phone. Zresztą nie chcial bym dawać tylu informacji o sobie systemowi z którego mogę za rok zrezygnować, zerwanie mógłby być zbyt bolesne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX