Naszego smartfona będziemy ładować raz w tygodniu? To może być prawdziwa mobilna rewolucja

Brytyjski producent ogniw paliwowych, wraz z tajemniczym producentem smartfonów, pracuje nad przełomową technologią, dzięki której nasze telefony będziemy ładować nie częściej niż raz w tygodniu - donosi serwis Bloomberg.

Smartfony stają się coraz potężniejszymi urządzeniami. Szybkie procesory, mocne układy graficzne i znakomite ekrany pracujące w rozdzielczości, o której kilka lat temu nawet nam się nie śniło, zbliżają urządzenia mobilne niemal do ideału. Jest tylko jedno ?ale? - ta nieszczęsna bateria.

Czytaj też: Biedronka kusi tanim polskim smartfonem. Hit czy kit?

Dotychczas żadnemu z producentów smartfonów nie udało się opracować technologii, dzięki której smartfon na jednym ładowaniu działałby tak długo, jak choćby legendarna Nokia 3310.

Przy przeciętnej eksploatacji, nasz telefon wytrzymuje dziś 24 godziny. W przypadku ?słuchawek? z najmocniejszymi akumulatorami, mogą to być dwa dni. Jednak niewiele ponadto. Czy jesteśmy skazani na codzienne podłączanie telefonu do ładowarki? Jedna z brytyjskich firm twierdzi, że nie.

7 dni na jednym ładowaniu?

Intelligent Energy Holdings, firma specjalizująca się w produkcji ogniw paliwowych, poinformowała, że jeden z producentów smartfonów zainwestuje 7,6 mln dolarów w wyprodukowanie odpowiednio małego ogniwa paliwowego, które mogłoby zasilać telefony komórkowe.

Ogniwo paliwowe generuje energię elektryczną z reakcji utleniania się dostarczanego do niego paliwa. Technologia rozprzestrzenia się na świecie na ogromną skalę. Z generatorów opartych na ogniwach paliwowych korzysta m.in. koncern jak Ikea, jak również też bank Morgan Stanley.

?Wyposażenie przenośnych urządzeń w technologię ogniw paliwowych rozwiąże obecny problem związany z żywotnością baterii? - podkreśla Julian Hughes, dyrektor zarządzający w Intelligent Energy Holdings. ?Podczas gdy konsumenci oczekują od swoich telefonów coraz więcej, brakuje nam innowacyjności w zakresie rozwoju baterii?.

Tajemniczy inwestor

Telefon komórkowy zasilany przez ogniwo paliwowe mógłby pojawić się na rynku w ciągu dwóch najbliższych lat. Szef Intelligent Energy Henri Winand przewiduje, że dzięki tej technologii smartfony mogłyby pracować nawet przez siedem dni na jednym ładowaniu.

Winand nie zdradził jednak Bloombergowi nazwy producenta smartfonów, który wraz z Intelligent Energy pracuje nad przełomową technologią.

Intelligent Energy Holdings od 25 lat zajmuje się projektami z zakresu technologii energetycznych i ma w swoim portfolio ponad 1000 patentów. W 2010 roku firma zaprojektowała napędzaną wodorem taksówkę, która jeździ po ulicach Londynu. Firma współpracowała również z Boeingiem.

Więcej o:
Komentarze (58)
Naszego smartfona będziemy ładować raz w tygodniu? To może być prawdziwa mobilna rewolucja
Zaloguj się
  • squadack

    0

    O ogniwach paliwowych do telefonów słyszę od co najmniej 15 lat :(

  • adriani75

    0

    A ja z tajemniczym panem Mietkiem pracujemy nad ta sama technologia tyle ze jesteśmy bardziej zaawansowani i pokażemy takowa komórkę już za rok. Moze o nas cos tez napiszecie

  • e.olsen

    Oceniono 2 razy 2

    Znowu rewolucja w bateriach? Która to? Ktoś to liczy? Muszę kończyć - bateria mi siada...

  • the_incognito

    0

    Kolejna rewolucja... która to już ? Potem jak zawsze - słuch o niej ginie, a my dalej używamy tych samych typów baterii.

  • komendantkisiel

    0

    mam kumpla co z uporem maniaka zawsze miał wyłączone 3G bo przeczytał, że to pomaga dłużej wytrzymać baterii bez ładowania. Nie wiem tylko po co wtedy smartfon? Teraz jest 4G, ale na szczęście ma telefon w wersji dual sim bez lte, ponieważ musiałby już wyłączać 3G i 4G. Inni są w domu włączają wifi wyłączają transmisję danych, wychodzą odwrotnie. Zapomniałbym o zamknięciu drzwi jakbym się tak bawił. Pomijam wyłączanie automatycznego jasności ekranu czy ustawianiu go na minimum.

  • krunghtep01

    0

    Ja moj Sony Experia laduje czasami jeszcze rzadziej.To mi odkrycie!!!!

  • szlag_mnie_trafi

    Oceniono 3 razy 1

    Gazeta "technologie" znów odkrywa Amerykę. Uwaga będzie dużymi literami, to może w redakcji zauważą:

    JA, SWOJEGO SMARTFONA, JUŻ OD ROKU, ŁADUJĘ RAZ NA TYDZIEŃ I TO TYLKO DLATEGO ŻE NIE POZWALAM MU ZEJŚĆ PONIŻEJ 35% BATERII !!!

    Podkreślam: od roku, bo nie jest to jakiś czterokolorowy zabytek z Finlandii, tylko tzw "flagowiec" jednego z dużych koncernów.

    Nie odmawiam sobie niczego, jakieś zdjęcia, jakiś Facebook, Dysk Google, nawet dokumenty na nim przygotowuję.... Więc proszę tylko - skończcie tak pieprzyć o tej rewolucji, bo zachowujecie się jak tabloid. Rozejrzyjcie się dookoła, bo niedługo technologie was przerosną.

  • mefissto

    Oceniono 1 raz 1

    Moj telefon Samsung Galaxy S5 tez wytrzyma 10 dni bez ladowania, wystarczy przejść w tryb bardzo niskiego zużycia energii, procesor prawie nie funkcjonuje, ekran staje się czarno-bialy, jest wylaczona transmisja danych po sieci, wi fi, bluetooth, gps, czyli generalnie mam legendarna nokie, mogę z niego zadzwonić i napiasac sms. Tylko dziś telefon nie tylko sluzy do dzwonienia jak kiedyś spelnia zupełnie inne funkcje a te niestety kosztują w postaci większego zapotrzebowania na energie. Dzis telefon ma wieksza moc obliczeniowa niż 10 lata temu miał komputer stacjonarny.

  • Roman Topolnicki

    Oceniono 1 raz -1

    los wynalazcy takiej baterii będzie taki sam jak wynalazcy silnika na wodę....
    pojawi się tajemniczy inwestor i po wynalazcy i sprawie...
    dział technologie.gazeta pikuje ostro w dół... to już plotek lepsze rzeczy daje

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX