IFA 2015: widzieliśmy telewizor LG cienki jak kartka papieru

LG stawia na OLED - to wiadomo od dawna. Produkcja telewizorów OLED tego producenta ruszyła pełną parą na skalę masową. Ale LG zaprezentowało nam tu na IFA 2015 także ekrany, które możemy mieć w domach w przyszłości.

OLED ma kilka nieprawdopodobnych zalet - wyświetla doskonałą czerń i może być cienki jak kartka papieru. LG na IFA 2015 pokazało prototyp urządzenia, które do tej pory prezentowane było wyłącznie w Korei. Jest to telewizor, który ma zaledwie 0,97 milimetra grubości i waży niecałe 2 kg. Można go powiesić na ścianie na magnesach.

Oprócz tego pokazano OLED dwustronny - obraz można oglądać i z przodu i z tyłu telewizora. Do tego jest on cienki jak moneta.

Prezes LG, którego przemówienie oficjalnie otwierało targi IFA 2015, dużo mówił o zastosowaniach OLED. Takie wyświetlacze stosowane są nie tylko w telewizorach, ale także w smartwatchach. LG chce, żeby to OLED był w przyszłości każdym naszym ekranem. Czy tak będzie - być może. Na razie technologia produkowania OLED-ów jest bardzo droga, co wpływa na ostateczny koszt produktów. Ceny co prawda spadają, ale wciąż OLED jest droższy od topowych telewizorów produkowanych w innych technologiach.

 

Relację z targów IFA 2015 wspiera T-Mobile

Technologie na Facebooku

Technologie na Snapchacie

Technologie na Instagramie

Technologie na Periscopie

Więcej o:
Komentarze (29)
IFA 2015: widzieliśmy telewizor LG cienki jak kartka papieru
Zaloguj się
  • eend

    Oceniono 1 raz -1

    za anonimowym internauta: - Nie podniecajcie się tak techniką OLED. Co ciekawe, firma Sony, która zainicjowała badania na OLED-ami, pierwsza... się z nich wycofała, pokazując zdjęcie wyblakłego, dosłownie pożółkłego ekranu, który tak ma wyglądać po zaledwie kilku latach użytkowania. Panel OLED jest nadal bardzo wrażliwy na zmiany wilgotności. Są problemy z uzyskaniem trwałości wyświetlacza - okazało się np. że dioda niebieska w telewizorach LG wytrzymuje zaledwie kilka tysięcy godzin. Nawiasem biorąc, producenci LED-ów uprawiają propagandę sugerując setki tysięcy godzin pracy matrycy bez pogorszenia kontrastu a ukrywają fakt spadku wydajności świecenia, czy wręcz wypalania się samych diod po niecałych kilkunastu tysiącach godzin. W testowanym 55 calowym OLED LG EA980V fatalne są (tak, dobrze czytacie!) kąty pod jakimi można oglądać obraz. Ktoś zapyta, jakim cudem, przecież ekran podobnie jak plazmowy sam emituje światło, więc kąty powinny być idealne! Ano nie są, bo LG zepsuła efekt nanosząc specjalną powłokę mającą zapobiegać odbijaniu się światła od ekranu. Idea szczytna, ale efekt koszmarny, bo już pod niewielkim kątem (niecałe 30 st.) ekran zamiast fantastycznej czerni widocznej na wprost (na planszy ANSI niewiarygodnie wysoki kontrast 1 200 000:1) jest dosłownie... zielony. Ci, którzy liczyli na to, że OLED raz na zawsze rozwiązuje problemy nierównomierności podświetlenia matrycy, będą zawiedzeni. W zależności od producenta i konkretnego egzemplarza jest różnie. Niedawno w jednym z pism specjalistycznych ukazał się obszerny, kompetentny i bardzo solidny test debiutanckiego OLED-a LG. Okazało się, że ekran jest bardzo niejednorodny kolorystycznie - na dole był zielonkawy a u góry różowy. Reasumując, chciałbym rozwiać nadzieje licznie wpisujących się miłośników wysokiej jakości obrazu co do szybkiego upowszechnienia się technologii OLED. Nic na to nie wskazuje, a co więcej, jesteśmy daleko w lesie i nie chodzi o bardzo wysokie ceny (aczkolwiek spadające, omawiany model LG rok temu kosztował ok. 30000 zł, dziś połowę z tego). Chodzi o problemy z trwałością panelu OLED. Żeby zasiać ziarno wątpliwości, dodam, że telewizory OLED też... smużą, choć mniej niż LCD na LED-ach. Jakim cudem znów zakrzykną marzący o OLED-ach? Ano takim, że i telewizory LCD na LED-ach i OLED w odróżnieniu od telewizorów kineskopowych i plazmowych, wyświetlają obraz metodą sample&hold, czyli wyświetlana klatka obrazu pozostaje na nim aż do pojawienia się kolejnej. Nie ma migotania, ale ponieważ ten czas wciąż jest dość długi (16.7 ms przy 60 klatkach/s.), oko widzi znienawidzone smużenie. Po wprowadzeniu standardu nadawania Ultra HD ten czas skróci się do 8.33 ms, ale to jeszcze długa droga. Podsumowując: obecnie najwyższą jakość obrazu daje technologia plazmowa i żadne zaklęcia obozu zwolenników LCD na LED-ach tego nie zmienią. Plastyczność, głębia i naturalność wysokiej klasy ekranu plazmowego nie mają równych. O porównywalnej z klasycznym kineskopem przebiegiem krzywej gamma decydującej o widoczności ciemnych części obrazu na tle jasnych nie wspominam. To elementarz.

  • lokator

    Oceniono 3 razy 1

    Telewizor na filmie jest dość sztywny. Nie ma takiej możliwości, żeby stworzyć sztywną płachtę, ważącą DWA KILOGRAMY o grubości nie przekraczającej milimetra.

  • v_kolumna_v

    Oceniono 23 razy 1

    Tylko czy ta nowoczesna technologia pozwoli wyeliminować nachalne promocje, deprawację, zło, brzydotę, brednie, półprawdy i całe bezczelne kłamstwa jakie coraz bardziej się leją z coraz bardziej kolorowych mediów? Oto jest pytanie...

  • wawiak80

    Oceniono 12 razy 4

    Ciekawe gdzie w taki cienkim telewizorze upakowany będzie głośnik basowy?
    Bo nie wyobrażam się kupić TV za 5 tyś i mieć głos jak z telefonu komórkowego

  • crichton1

    Oceniono 12 razy 6

    Ciekawi mnie trwałość tej technologii. Tzn. czy dajmy na to rok po zakupie telewizora OLED jego kolory, kontrast i jasność będą takie same jak na początku. Jeśli nie, to do wysokiej ceny dochodzi jeszcze konieczność częstszej wymiany urządzenia.

  • amenominakanushi-pan-poczatku

    Oceniono 27 razy 9

    Patrząc na telewizor z boku to ten koreański milimetr ma jakiś centymetr grubości.

  • ceramiczne_plecki

    Oceniono 57 razy 17

    "IFA 2015: widzieliśmy telewizor LG cienki jak kartka papieru" .
    "Jest to telewizor, który ma zaledwie 0,97 milimetra grubości "

    No powiedzmy, że jest cienki jak 10 kartek papieru :)
    (Kartka papieru ma około 0,1 mm grubości).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX