Przedsiębiorcy radzą nowej koalicji jak ułatwić życie firmom

Wprowadzenia jednego okienka przy rejestracji firm, nowelizacji ustawy o partnerstwie publiczno-prywatnym i uproszczenia podatków domagają się przedsiębiorcy od nowego rządu.
Leszek Kostrzewski: Czym w pierwszej kolejności powinien się zająć nowy rząd?

Piotr Jaworski, Krajowa Izba Gospodarcza: Nowelizacją ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, która zapewniłaby możliwość rejestracji firmy w jednym okienku. Nowelizacja musi uregulować kwestię zawieszenia działalności gospodarczej - dlaczego mam płacić podatki jak moja firma nie działa?

Trzeba też uprościć podatek VAT. Nie chodzi nam o jego obniżenia, bo to w obecnych warunkach może być bardzo trudne.

Domagamy się jednak przyśpieszenia zwrotu podatku VAT w przypadku eksporterów.

Konieczne jest też uporządkowanie przepisów, aby przedsiębiorcy wiedzieli, jaką stawkę podatku stosować. Teraz jest z tym problem.

Chcemy też jednej stawki podatkowej dla przedsiębiorców - niezależnie czy są oni zarejestrowani w gminie, czy w KRS. A więc oznacza to podatek liniowy z dużą kwotą wolną od podatku.

I wreszcie podatek akcyzowy. Chcemy zlikwidowania maksymalnych stawek. Dziś Ministerstwo Finansów może sobie dowolnie te stawki regulować byle by nie wyszło poza stawkę maksymalną. To powoduje dużą dowolność. Przedsiębiorca nie ma pewności, jaką stawkę będzie płacił. Trudno w takich warunkach planować rozwój biznesu.

Kolejny mankament jest to ustawa o partnerstwie publiczno-prawnym?

- Ustawa jest, ale nikt jej nie stosuje. Procedury sa bowiem tak skomplikowane, że nikomu się to nie opłaca. Jeśli partner publiczny np. burmistrz musi przejść przez całą procedurę i udowodnić, że w inny sposób nie jest w stanie wybudować pływalni czy oczyszczalni ścieków, to rezygnuje z PPP. Poza tym opracowanie wszystkich potrzebnych do PPP analiz jest bardzo kosztowne. Przy małych projektach inwestycyjnych w ogóle się nie opłaca

Czekamy też na pakiety ustaw budowlanych - począwszy od ustawy o prawie budowlanym, poprzez ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, ochronie środowiska, o geodezji, o ochronie gruntów rolnych i wielu innych.

W Polsce tylko około 20 proc. gruntów posiada plany zagospodarowania, a do tego duża część z nich jest już zabudowana.

Dobrym rozwiązaniem jest skrócenie procedur uchwalania planów oraz ograniczenie możliwości składania protestów. Gminy mają obecnie dużo problemów, gdyż często składane protesty blokują tworzenie planów, a przez to rozwój infrastruktury lokalnej. Konieczne jest rozbudowanie współpracy pomiędzy np. nadzorem budowlanym, rzeczoznawcami, strażą pożarną i inspekcjami, aby koordynować terminy kontroli i zminimalizować uciążliwości związane z odbiorem obiektu.