Myślał, że to typowe wezwanie do naprawy komputera. Zaniemówił!

Właściciel pewnego warszawskiego serwisu komputerowego odebrał telefon z typowym, jak się wydawało, wezwaniem do niedziałającego komputera. Gdy przybył na miejsce zobaczył prawdziwy skarb. Co to za wersja Windows?

Zapewne wielu z naszych czytelników pamięta swą radość, kiedy mogli wreszcie przesiąść się na komputery z dwurdzeniowym procesorem, które miały do dyspozycji szaloną ilość 1GB pamięci RAM. Jeszcze dziesięć lat temu nawet nie śniło się nam, że smartfony, maleńkie telefony, które nosimy w kieszeni, będą miały ośmiordzeniowe procesory i 4GB pamięci RAM. 

Wydawać by się mogło, że wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni do megaszybkich i wydajnych maszyn, a wszystko co mniej wydajne jest po prostu zbędne... Tymczasem właściciel serwisu komputerowego OpenService stanął jak wryty, kiedy zobaczył do naprawy jakiego sprzętu został wezwany. Szczegółowo opisuje ją w poniższym wpisie. 

Dwudziestopięcioletnia maszyna wydawała się w zasadzie sprawna. Pomimo szokujących, jak na dzisiejsze czasy, parametrów. 

Przeczytaj też: Windows 10 nie daje rady?

Do czego można wykorzystać procesor 386, 8Mb RAM, 205Mb dysku twardego nie posiadając CD, USB, sieci, Windows? Użytkownicy Facebooka byli bardzo ciekawi, na szczęście właściciel serwisu zdołał to ustalić.

Aktualnie wykorzystywany jest okazjonalnie do gry w niejakie "kulki", nie bez znaczenia jest tez wygaszacz z dużym zegarem oraz pływającymi rybkami 

Pod wpisem rozgorzała dyskusje o tym, czy czasem nasze współczesne, potężne maszyny nie marnują swoich zasobów na... bzdury.

Kiedyś ludzie marzyli żeby na czymś takim móc pracować. A do większości korpo-bzdur to i tak jest za dużo, chyba ze do wysyłania maili i przeglądania fejsika potrzeba ośmiu rdzeniów, SSD i 40giga ramu?

Nie brakowało też głosów przeciwnych: po co trzymać się starej technologii, skoro nowa daje więcej możliwości?

Ten komputer nie dałby rady obsłużyć dzisiejszych programów (nie, nie mam na myśli tylko wysyłania maili i fejsika). Nie kwestionuję jego możliwości sprzed 25 lat, bo na tamte czasy wierzę, że mógł sprawować się świetnie. Mój uśmiech wywołuje tylko stwierdzenie, że dzisiaj ludzie przeceniają swoje potrzeby. wiecie... dla porównania - można zamiast prać w dzisiejszej klasie pralek prać w poczciwych franiach. Tylko po co się męczyć?

"To sprawny komputer, który dużo jeszcze potrafi"

Pan Tomasz Pajączkowski, właściciel OpenService, wyjaśnił nam co dokładnie się zepsuło.

Właścicielka postanowiła komputer przestawić, jednak po ponownym uruchomieniu ten nie chciał działać. Na ekranie pojawił się tylko komunikat. Okazało się, że maszyna, po odłączeniu od zasilania, straciła dane o dacie i godzinie. Najtrudniejsza okazała się jednak konfiguracja dysku, który nie wykrywa się automatycznie. Ilość głowic, ilość cylindrów pojemność, trzeba w BIOSie podać ręcznie.

Pan Pajączkowski wyjaśnił też, że maszyna jest sprawna i funkcjonalna.

To prawda, że nie można przejrzeć na niej internetu, porozmawiać na Facebooku, jednak do niektórych zastosowań wciąż można ją wykorzystywać. Komputer posiada oryginalny edytor tekstu, drukarkę, chociaż igłową. Gdyby jednak właścicielka chciała stworzyć dokument tekstowy, na przykład pismo do urzędu, CV, wciąż mogłaby to zrobić. Tak jak my na laptopach za 2,5 tysiąca

Bez wątpienia miło widzieć tak wiekową maszynę w tak dobrym stanie. Może warto pomyśleć o tym, że wcale nie potrzebujemy aż tak wydajnych i nowoczesnych urządzeń? Jakie jest wasze zdanie na ten temat? Jakie najstarsze komputery, telefony, smartfony nadal użytkujecie. Podzielcie się swoimi doświadczeniami. 

 

Więcej o:
Komentarze (203)
Myślał, że to typowe wezwanie do naprawy komputera. Zaniemówił!
Zaloguj się
  • Oj Tam

    Oceniono 259 razy 241

    Bo myśląc o zakupie komputera powinno się pomyśleć do czego ma służyć - ten spełnia swoją fukcję od 25 lat i widać właścicielka nie ma potrzeby zmiany sprzętu na nowszy. A znając jakośc z tamtych lat będzie służył kolejne 25, a nasz super hiper nowoczesny smarfon lub laptop za grube pieniądze, popsuje się tydzień po gwarancji...

  • tw.jacek_i_placek

    Oceniono 105 razy 93

    Jeżeli po odłączeniu zasilania "maszyna(...) straciła dane o dacie i godzinie" to serwisant na dzień dobry powinien wymienić baterię BIOSu.

  • Oceniono 99 razy 91

    na takim komputerze pisałam sprawozdania z chemii, fizyki, biologii, z tekstem, tabelami i wzorami a na koniec pracę magisterską!!! ja miałam akurat AmiPro. O ówczesnym Wordzie słyszałam, ale miał gorsze możliwości. A Corel Draw wgrywało się z 35 dyskietek 3,5"!!!

  • patinito

    Oceniono 46 razy 46

    mój pierwszy komputer w życiu z procesorem 286 miał dokładnie taką samą obudowę! ach to były czas, pogrywało się na nim w prince of persia i arkanoida

  • Nika Pi

    Oceniono 41 razy 39

    Pracowałam na takim. Robiłam duże projekty konstrukcyjne i doskonale się do tego nadawał. Nie wiem skąd to zdziwienie. Kiedyś dobry program musiał zajmować mało miejsca. Jeśli zajmował dużo, oznaczało to że programista słaby, albo się nie przyłożył :)

  • ohromek

    Oceniono 43 razy 39

    Witam,posiadam podobny komputer z roku 1993,dysk 850 MB,pamięć Ram 64 MB,też najpierw miałem Windows 3.1 ale potem "przesiadłem się" na WIN 95.Do dzisiaj pracuje na nim (okazjonalnie) i nic się nie psuje.Dostęp do internetu jest,choć strony ładują się nieco wolniej.Pozdrawiam i życzę aby Wasze kompy były tak bezawaryjne.ADAM

  • vredzio

    Oceniono 48 razy 30

    " P.S. Tak, udało się naprawić. Pewnie dzięki wsparciu ekipy zza drukarki!"
    ================================
    Szacun dla komputerowca za to zdanie. Wymiękam:-)

  • Pawel Brzana

    Oceniono 28 razy 26

    Sympatycznie a wręcz uroczo troszkę nostalgicznie ale bardzo ludzko, przyjemna historia

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX