Google idzie na wojnę z AdBlock Plus? Użytkownicy YouTube widzą ten komunikat

Niektórzy użytkownicy AdBlock Plus mają utrudniony dostęp do YouTube

Niektórzy użytkownicy AdBlock Plus mają utrudniony dostęp do YouTube (Fotomontaż Robert Kędzierski/ Fot. Google/Microsoft)

Niektórzy użytkownicy AdBlock Plus, dodatku blokującego reklamy, zgłaszają, że nie mogą korzystać z YouTube. To tylko błąd czy może początek wojny, która może odmienić internet?

Zachodnie portale informują o problemie zgłaszanym przez część użytkowników AdBlockPlus, znanego dodatku blokującego reklamy. Okazuje się, że niektórym osobom uniemożliwia on korzystanie z YouTube. Przy próbie włączenia filmu pojawia się komunikat: "Nieznany błąd, spróbuj później".

Przeczytaj też: Zadziwiające badania. Nie potrafią odróżnić reklamy od wyników wyszukiwania

Venture Beat przetestował działanie rozszerzenia i faktycznie - uległo ono zmianie. Do tej pory po prostu blokowało reklamy, teraz pojawia się komunikat o błędzie. Nasz test nie wykazał zmian: po instalacji AdBlock Plus YouTube działa. 

Użytkownicy ABP są zabezpieczeni przed nachalnymi reklamami. Niektóre jednak wciąż są widoczne. Użytkownicy ABP są zabezpieczeni przed nachalnymi reklamami. Niektóre jednak wciąż są widoczne.  Fot. Victoria Norval

Ben Williams odpowiedzialny za rozwój dodatku wyjaśnił, że problem występuje po stronie YouTube. Google musiało więc uruchomić jakiś mechanizm, który blokowanie reklam "karci" komunikatem.

Prosta recepta

Problemów z AdBlockiem można pozbyć się w bardzo łatwy sposób. Wystarczy w ustawieniach reklamowych nasze konta Google... odznaczyć wszystkie pozycje. Wtedy YouTube nie ma nam nic "do zaoferowania" i problem znika sam. Tak naprawdę może to być tylko chwilowe, z naszych wcześniejszych testów wynika, że ustawienia reklamowe Google są nie po to, by reklamy wyłączyć, ale po to, by ograniczyć te niechciane. Nie interesuje cię sport? Motoryzacja? Powiedz o tym Google, a reklamy dotyczące tych dziedzin przestaną się wyświetlać. 

Błąd YouTubeBłąd YouTube Fot. YouTube

Początek wojny? 

Tak naprawdę jednak Google może mieć poważniejsze plany. Być może firma testuje reakcję użytkowników. Być może chce skłonić jak największą część z nich do rezygnacji z AdBlocka – czasowej lub trwałej. Z rozszerzenia korzysta ok. 200 milionów osób - to dość łakomy kąsek, by po niego sięgnąć. Trudno odmówić Google prawa do bronienia się przed blokowaniem tego, co jest źródłem dochodu i umożliwia funkcjonowanie.

Z pewnością czekają nas dalsze odsłony w bitwie pomiędzy reklamodawcami, a użytkownikami. Tak naprawdę gra jest o wiele bardziej poważna niż się wydaje, bo chodzi o to, czy darmowy internet ma sens. Skoro twórcy nie mogą utrzymać się z reklam, a użytkownicy niechętnym okiem spoglądają na kwestie płacenia za dostęp do treści... jakie znaleźć rozwiązanie? Może nasi czytelnicy je podsuną?

13 dodatków do Chrome, które uczynią przeglądarkę Google lepszą

komputer all-in-one komputer all-in-one  Zdjęcia: materiały prasowe (montaż)

 

Komentarze (82)
Google idzie na wojnę z AdBlock Plus? Użytkownicy YouTube widzą ten komunikat
Zaloguj się
  • jesiotr99

    Oceniono 203 razy 195

    podejrzewam że każdy jest przyzwyczajony do pewnej ilości reklam pasywnych i z tego powodu nie będzie instalował dodatkowego oprogramowania. Firmy jednak nie maja umiaru i ładuja ich tyle że ciężko czasem znaleźć treść. Przykładem jest GW która umieszcza idiotyczne samo-startujące filmiki często nie mające nic wspólnego z artykułem. Ja np głównie z tego powodu przeglądam GW w trybie readera

  • r1234_76

    Oceniono 132 razy 126

    Niestety, strony sobie strzelają trochę w stopę. Najpierw pakują tyle reklam, że serwisu nie da się normalnie korzystać. Potem ludzie robią jedną z dwóch możliwych rzeczy: albo instalują jakiś bloker, albo przestają korzystać z serwisu. Dochody spadają, więc zaczyna się wojna z blokerem. Niestety, nie wystarczy ograniczyć liczbę reklam, bo ludzie tracą zaufanie.

    Swoją drogą, to jest tragedia: 7 artykułów w gazecie, 300 MB. Same teksty miały może ze 2MB. Tak naprawdę widać, co zapycha łącza: niechciany śmieć reklamowy.

  • fagusp

    Oceniono 88 razy 84

    Jakieś 10 lat temu, kiedy reklamy szczyn piwopodobnych na Onecie zablokowała mi komputer - napisałem e-mail z protestem do Komisji Etyki Reklamy. Odpowiedzieli. Że nic nie mogą w tej sprawie zrobić. Ale radzą zainstalować AdBlocka. No i od tamtego czasu stosuję się do ich zaleceń...

  • ewa_2015

    Oceniono 84 razy 82

    Oczywiście używam Adblocka, ale np. na LubimyCzytać.pl mam go wyłączonego. Robię to z dwóch powodów: 1. chcę pomóc finansowo portalowi przez oglądanie reklam i 2. mają jeden baner u góry strony i Google Ads po boku. Te reklamy w niczym mi nie przeszkadzają, nie wyskakują dodatkowe okna, nie odtwarzają się nagle filmiki. Gdyby inne serwisy wzięły z nich przykład, nikt nie musiałby używać Adblocka.

  • bmxrider

    Oceniono 61 razy 47

    Tak jest za każdym razem, powstaje serwis jak Youtube czy Wikipedia, piękny INTERNETOWY, darmowy, ogólnodostępny - wolny od podziałów. Potem zaczyna się zatrudnianie 1000 pracowników budowanie biur, rozdawanie kasy tym, którzy mają miliony wyświetleń - PO CO? po to by potem zatruć to wszystko reklamami i komunikatami w stylu "nie możesz tego obejrzeć bo jesteś z Polski" ? Najpierw 5 sekund, potem 10 sekund, teraz 30 sekund reklamy przed 5 sekundowym filmkiem... Wikipedia nie chce reklam, za to co roku ŻEBRZE szmal wyświętlając po 3 komunikaty na stronie jak to oni są biedni, co już wielokrotnie udowodniono, że nie sa, a pieniądze pro prostu marnują (to nie moja opinia tylko analityków). Nigdy tego nie zrozumiem, że ktoś zaczyna coś robić z idei, potem zależy mu na rozwoju tej idei i wpada w sidła komercji, która niszczy to wszystko. W tej chwili ani AdBlock, ani AdblockPLus nie są już godne zaufania, ten pierwszy sprzedaje się firmom (za kasę przestaje blokować reklamy), ten drugi jest blokowany przez kontr adblocki na stronach. Polecam microBlcok Origin. I ch*j na grób wszystkim tym, którzy jedyne miejsce na tej planecie gdzie jest normalnie (internet) próbują zamienić w komercję i syf. Zadajmy sobie pytanie, czym się w tej za chwilę Youtube będzie różnił od telewizji? W tej chwili 80% contentu do bezmózgowa sieczka przerywana reklamami. Youtube miał się przyczynić do zniszczenia telewizji, a nie do jej umocniania poprzez zmienianie się w nią!!! Zdrajcy. Troche mnie poniosło, ale naprawde boli mnie to... PS: i tak możesz napisać, że jak nie lubię reklam to mogę nie oglądać Youtube, ale to tak nie działa - jeśli przez 10 lat przyzwyczaili człowieka, że klikam i oglądam to troszkę jak w bankomatach - kiedyś klikałem guzik i wyciągałem kasę, a teraz mam dwa magiczne ekrany SPRAWDZANIE KARTY (30s reklamy) oraz REALIZACJA TRANSAKCJI (30s reklamy) co dalej? Będę musiał obejrzeć reklamę w kasie w sklepie, żeby otrzymać resztę? ;-)

  • pogo79

    Oceniono 38 razy 32

    Taaa i kto to pisze Gazeta, gdzie na Waszych stronach jest problem min. z wejściem na serwisy lokalne jak się ma włączonego Adblocka...

  • bmc3i

    Oceniono 30 razy 28

    Mysle ze większosć byla by w stanie pogodzić sie z wyswietlaniem reklam na stronie www, ale nie takich inwazyjnych jak na stronach gazeta.pl, wyskakujących okien ktore zaslaniaja caly ekran. To taki sposob reklamowania spowodował popularność adblocka.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje