Theresa May ostrzega przed spiskiem ws. brexitu. "Największa możliwa głupota"

Rząd Theresy May z niepokojem zareagował na doniesienia ws. rzekomego spisku w Izbie Gmin dotyczącego brexitu. Brytyjska premier pracuje nad alternatywnym planem wyjścia z UE.

Doniesienia prasowe na temat poufnych umów zawieranych przez część posłów do Izby Gmin ws. brexitu mocno zaniepokoiły najbliższych współpracowników premier Theresy May. Wynika z nich, że pewne grupy posłów zamierzają zażądać wniesienia w najbliższym tygodniu zmian do porządku obrad niższej izby brytyjskiego parlamentu, aby zatrzymać w ten sposób plany Theresy May ws. wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. "Każda próba pozbawienia rządu swobody działania, umożliwiającej mu spełnienie przewidzianych prawem warunków uporządkowanego opuszczenia UE, jest nadzwyczaj niepokojąca", oświadczyła rzeczniczka rządu w Londynie. "Naród brytyjski opowiedział się w rederendum za wyjściem z Unii Europejskiej i jest sprawą bardzo ważną, aby posłowie uszanowali jego decyzję", dodała.

"Największa możliwa głupota"

Brytyjski minister handlu Liam Fox przestrzegł w wywiadzie dla dziennika "The Sunday Telegraph" przed, jak to ujął, "politycznym tsunami", gdyby deputowani nie uszanowali wyniku referendum ws. brexitu z 2016 roku. Fox skrytykował przy tym posłów z opozycyjnej Partii Pracy domagających się od premier May zrezygnowania przez nią z tak zwanego twardego brexitu, czyli wyjścia przez Wielką Brytanię z UE bez umowy. Jego zdaniem byłoby to "największą możliwą głupotą", ponieważ w ten sposób rząd brytyjski pozbawiłby sią w rozmowach z władzami Unii Europejskiej "swego najsilniejszego argumentu".

W poniedziałek 21 stycznia Theresa May chce przedstawić w Izbie Gmin swój alternatywny plan ws. brexitu, po odrzuceniu przez nią wynegocjowanych z Brukselą warunków opuszczenia UE. Od spektakularnej porażki rządu May w parlamencie trwają jej poufne rozmowy z przedstawicielami opozycji, które jednak, jak się wydaje, nie przyniosły do tej pory żadnych rezultatów wartych wzmianki.

Główną przyczyną porażki rządu premier May w głosowaniu w Izbie Gmin we wtorek 15 stycznia okazał się tzw. backstop, czyli plan utrzymania braku faktycznej granicy pomiędzy Irlandią Północną i Republiką Irlandii.

Zabiegi o poparcie ze strony DUP

Z jednego z doniesień prasowych wynika, że premier May dąży obecnie do zawarcia dwustronnego porozumienia z Irlandią, aby przepchnąć przez parlament umowę ws. brexitu. W ten sposób, jak pisze "Sunday Times", May mogłaby uchylić sporny zapis ws. backstopu w umowie brexitowej z UE. Backstop to, powtórzmy, awaryjny mechanizm pozwalający uniknąć wprowadzenia twardej granicy między należącą do Wielkiej Brytanii Irlandią Północną i Irlandią. Bliscy doradcy premier May są zdania, że dzięki temu mogłaby zapewnić sobie poparcie ze strony północnoirlandzkiej Demokratycznej Parii Unionistów (DUP), jak i skłóconych z nią posłów z jej własnej Partii Konserwatywnej. Do tej pory partia DUP wspierała rząd mniejszościowy Theresy May.

Pewne poparcie May otrzymała ostatnio ze strony Niemiec. Federalny minister gospodarki Peter Altmaier opowiedział się za tym, aby w dyskusji na temat brexitu nie wywierać niepotrzebnie dodatkowego nacisku na Wielką Brytanię. "Moim zdaniem nie ma potrzeby wytyczania w tej chwili nowej, czerwonej linii. Zamiast niej powinniśmy umożliwić konieczny, rzeczowy proces wyjaśniania zaistniałych rozbieżności" - oświadczył. Altmaier podkreślił jednak, że w tej chwili w Radzie Europejskiej nie ma większości, która życzyłaby sobie podjęcia dodatkowych negocjacji z Wielką Brytanią ws. brexitu po porażce rządu premier May w głosowaniu w Izbie Gmin we wtorek 15 stycznia.

Więcej o:
Komentarze (69)
Theresa May ostrzega przed spiskiem ws. brexitu. "Największa możliwa głupota"
Zaloguj się
  • darkstone35

    Oceniono 45 razy 37

    Dziwne że nikt z tych baranów słowem się nie zająknie że referendum było wygrane tylko dzięki kłamstwom i masowej dezinformacji opłacanej przez ludzi Putina, i jako takie powinno być automatycznie powtórzone

  • polak66maly

    Oceniono 26 razy 24

    mila jest swiadomosc, ze Polacy nie sa najglupszym narodem na swiecie.

  • kumpel_ciorana

    Oceniono 33 razy 21

    "Naród brytyjski opowiedział się w rederendum za wyjściem z Unii Europejskiej" - błąd, w rzeczywistości to pięćdziesiąt pare procent GŁOSUJĄCYCH opowiedziało się za brexitem a to wcale nie cały naród. Na dodatek w Szkocji i Irlandii Pn wygrała opcja pozostania w UE. To tak samo jakby powiedzieć, że naród Polski wybrał PIS gdy w rzeczywistości na partie krótkiego zagłosowało trzydzieści pare procent głosujących przy frekwencji czterdzieści procent co nawet nie daje 25% z całości.

  • quamtsa

    Oceniono 18 razy 18

    Że się Majowa zgodziła na ten bezterminowy backstop... :-D
    Ten chamski manewr z podziałem Irlandii teraz się metropolii odbija czkawką. I bardzo dobrze. Jestem całym sercem za Irlandczykami, którzy chcą imperium utrzeć nosa.

  • arnoldbuzdygan

    Oceniono 22 razy 16

    Ta narracja May , że "naród brytyjski się wypowiedział i trzeba uszanować jego wolę" brzmi jakoś dziwnie znajomo, śmierdzi radami rad na całego.

  • japka_putina

    Oceniono 24 razy 16

    Naród w referendum wybrał katastrofę, więc rząd jest zdeterminowany do niej doprowadzić. Nie jestem w stanie uwierzyć w taką determinację. May nie jest durną babą uważającą, że Wielka Brytania zawsze była i zawsze będzie imperium, bez którego świat by się zawalił.

  • anders76

    Oceniono 15 razy 15

    Jestem zaskoczony nieporadnoscia Angoli w tej sprawie, MayBrit za chwile przebije poziom niekompetencji naszej Broszki. Dlaczego Europa ma ich traktowac jak rozkapryszone dziecko w piaskownicy ? Za chwile beda chcieli odszkodowania od EU za jej opuszczenie ? Ich decyzja, ich konsekwencje. Oni tez nie placili odrywajacym sie od nich czlonkom Wspolnoty Brutyjskiej i kazdy odczepiony kraj musial sie pogodzic z konsekwencjami.
    Europa maksymalnie zlagodzila ich warunki odejscia, warunki te zostaly przyjete przez legalny rzad. Jezeli teraz parlament ma watpliwosci i pretensje to do rzadu, ie do EU. Wpedzili sie w sytuacje nader klopotliwa i nie maja odwagi sie do tego przyznac, co podsumowal Tusk jednym krotkim zdaniem. Jak tak dalej pojdzie to caly zapas szampana na Kremlu sie wyczerpie.

  • andrzej.duxa

    Oceniono 15 razy 11

    widac ze, tak jak wczesniej Farage, jest zdeterminowana - wrecz na granicy histerii, zeby dzialac na rzecz Kremla

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX