Niemcy mocno tną prognozę wzrostu PKB. Minister gospodarki: "dzwonek budzika"

Rząd Niemiec prognozuje wzrost gospodarczy w 2019 roku na poziomie 0,5 procent. To dwukrotnie mniej niż oczekiwano. Minister gospodarki apeluje do polityków o działania ożywiające gospodarkę.

Minister gospodarki Niemiec Peter Altmaier (CDU) mówił w Berlinie o "dzwonku budzika", który powinni usłyszeć politycy. Nawoływał, by "zastanowili się nad tym, jak można pobudzić wzrost". Opowiedział się za strukturalnymi ułatwieniami dla firm w postaci redukcji podatków i biurokracji. Zaproponował moratorium na korzystanie z instrumentów, które obciążają przedsiębiorców. Jeszcze w styczniu rząd prognozował wzrost jednoprocentowy, teraz to tylko 0,5 procent. W 2018 roku niemiecki PKB wzrósł o 1,4 procent.

German Economy Minister Peter Altmaier briefs the media about German government's economic growth forecast for 2019, during a news conference in Berlin, Wednesday, April 17, 2019. The German government has slashed its 2019 economic growth forecast for the country for the second time this year. (Foto: Joerg Carstensen/dpa via AP)
Joerg Carstensen / AP / AP

Światowe konflikty osłabiają Niemcy

Za główny powód słabszej prognozy Altmaier uważa ochłodzenie światowej gospodarki, spowodowane między innymi konfliktami handlowymi. To z kolei stanowi poważne obciążenie dla niemieckiej gospodarki, w dużym stopniu napędzanej eksportem. Eksperci podkreślają pojawienie się niepewności co do sytuacji gospodarczej w UE związanej z brexitem oraz negatywny wpływ ustalenia limitów emisji spalin na niemiecki przemysł. Poza tym, jak podkreślił Altmaier, niemieccy przedsiębiorcy z większą rezerwą inwestują w maszyny i obiekty przemysłowe niż w roku ubiegłym. Liczy jednak na ożywienie koniunktury w drugim półroczu. Prognozuje 1,5-procentowy wzrost w 2020 roku.

Eksperci bardziej optymistyczni

Altmaier opowiedział się za obniżeniem podatków od przedsiębiorstw. Jego zdaniem jest na to pole manewru w ramach obowiązującego budżetu państwa. Pomysł nie jest nowy, niemiecki biznes od dawna domaga się zmniejszenia podatków, wskazując na reformy w USA i w innych krajach. Przeciwko tej koncepcji opowiadał się dotychczas minister finansów Olaf Scholz.

Po Wielkanocy Altmaier zamierza zwrócić się do rządu o przyjęcie niezbędnego jego zdaniem "programu dotyczącego koniunktury". Także czołowi eksperci gospodarczy obniżyli swe prognozy, przewidując wzrost na poziomie 0,8 procent. Okazują się tym samym bardziej optymistyczni niż rząd.

Więcej o:
Komentarze (27)
Niemcy mocno tną prognozę wzrostu PKB. Minister gospodarki: "dzwonek budzika"
Zaloguj się
  • polak66maly

    Oceniono 12 razy 4

    Niemcy sie przeziebili, a Polska bedzie miala zapalenie pluc.

  • mr.knox

    Oceniono 9 razy 3

    Niemiecki minister gospodarki proponuje takie same rozwiazania jakie wprowadzil Trump w USA.
    Nie slychac lamentu ? :))

  • dezyderymarchewka

    Oceniono 15 razy 3

    Niemcy to największy odbiorca polskiego eksportu. Aż 25% tego co Polska eksportuje trafia właśnie do Niemiec.
    W dużym stopniu nasza gospodarka ucierpi jeżeli zamówienia z Niemiec się zmniejszą. To jest system naczyń połączonych.
    Do tego Niemcy to największy zagraniczny inwestor w Polsce, największy zagraniczny pracodawca, a także największy płatnik do unijnego budżetu, którego Polska jest największym beneficjentem.
    Niemcy to największa gospodarka Unii Europejskiej, która z kolei jest największą gospodarką na świecie - większą od USA i od Chin.
    Niemcy, przy ich nadwyżce budżetowej i stopie oszczędności, są w stanie łagodnie przetrwać kilka lat recesji. My natomiast, z rosnącymi wydatkami sztywnymi, w razie recesji skończymy jak Grecja.
    Dobra koniunktura w Europie w końcu się skończy. Państwa mądre, np. Niemcy, Czechy, Holandia, wykorzystały ten okres prosperity do wypracowania nadwyżki budżetowej - rodzaju poduszki bezpieczeństwa na nadchodzące trudne czasy.
    Nasi populiści zajmują się dzisiaj dokładnie tym, co greccy populiści robili ok. 10 lat temu. I to wszystko pod wrzaski rzekomo patriotycznej, antyniemieckiej i antyunijnej retoryki.
    Rządy PISu spowolnią rozwój Polski i doganianie Zachodu na długie lata. Kara przyjdzie raczej szybciej niż później, wraz z końcem koniunktury gospodarczej w Europie, a to już nie za górami.
    Są lata tłuste i są lata chude, wkrótce tego doświadczymy.

  • zdzisiopierdzisio

    Oceniono 1 raz 1

    Czcigodny, promieniejący i wiecznie wspaniały Jarek wie co robi

  • wolak007

    Oceniono 11 razy 1

    Samochód - DE ciągnie sanki - PL, na ostrym zakręcie sanki przyp....ą w drzewo!....

  • 1general

    0

    Niech biorą z nas przykład, Morawiecki ożywi im wszystko od elektrycznych samochodów po promy morskie a nawet ceny paliw też im podniesie. Może oczyścić im sądy z agentów STASI

  • robezzz

    Oceniono 4 razy 0

    niech zgadnę.... trzeba będzie wyemitować trochę obligacji skarbowych (żeby banki zarobiły na obsłudze i odsetkach) a kasę się podaruje komuś tam - ulgi podatkowe dla nich spowodują spadek wpływów do budżetu ale od tego mamy przecież obligacje! :)

  • towarzysz.dyrektor

    Oceniono 3 razy -1

    Wypowiedzmy magiczne zaklecie, a moze pomoze ?

    Eins Zwei Polizei
    Drei Vier Grenadier
    Funf Sechs Alte Hex
    Sieben Acht Gute Nacht
    Ja Ja Ja Was ist los? Was ist das?

    WAS IS DAS ? KAPUSTA I KWAS .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX