Niemieckim kościołom zaczyna brakować wiernych i ich pieniędzy. Biskupi szukają sposobów finansowania

Kościoły w Niemczech tracą wiernych. Oznacza to, że kiedyś może im zabraknąć pieniędzy. Biskupi szukają alternatyw.

W dyskusji na temat przyszłego finansowania Kościołów biskup Moguncji Peter Kohlgraf nie widzi na razie żadnej realistycznej alternatywy do podatku kościelnego. Już teraz biskupi liczą się ze spadkiem wpływów z tego podatku do 2030 roku o prawie jedną trzecią - mówi Kohlgraf. - Jego likwidacja z pewnością jeszcze bardziej ograniczałaby ramy finansowe - dodaje.

Wspólnie z biskupem Gebhardem Fuerstem z diecezji Rottenburg-Stuttgart, moguncki biskup apeluje o oszczędne podejście do środków. W przyszłości trzeba się będzie zastanowić nad "odpowiedzialnym podejściem do malejących środków" - przyznaje Kohlgraf. Wskazuje też, że tylko w jego diecezji dzięki podatkowi kościelnemu wiele tysięcy ludzi i ich rodzin przez pracę duszpasterską i socjalną zarabia na swoje utrzymanie.

Wzrasta liczba wystąpień z Kościoła

Największe niemieckie Kościoły chrześcijańskie - Kościół katolicki i ewangelicki - straciły w roku 2017 łącznie ok. 660 tys. wiernych. Jako powód duchowni wymieniają zmiany demograficzne, ale i liczbę wystąpień z Kościoła.

Z tego powodu biskup Eichstaett, Gregor Maria Hanke zainicjował debatę o przyszłości podatku kościelnego. Nie chodzi o jego natychmiastową likwidację - wyjaśniła rzeczniczka biskupa. Chodzi o to, by zastanowić się, jak Kościół może dalej finansować swoje zróżnicowane zadania.

Brak alternatyw

Według danych niemieckiego Ekiskopatu w roku 2017 wpłynęło od katolików łącznie 6,4 mld euro z tytułu podatku kościelnego. Kościołom protestanckim z kolei 5,6 mld euro.

Jak zaznacza rzecznik Kościoła Ewangelickiego Hesji i Nassau Volker Rahn, na razie "nie ma żadnej sprawiedliwej alternatywy" do podatku kościelnego. Rahn nie zgadza się na jego likwidację. - To składka członkowska - stwierdza.

Czytaj też: Nie będzie odpisu podatkowego na kościoły i likwidacji Funduszu Kościelnego. Upadł pomysł sprzed kilku lat

W Kościele Ewangelickim Środkowych Niemiec nie rozmawia się jeszcze poważnie o przyszłości podatku kościelnego. Nie ma nawet specjalnej grupy, która by się zajmowała tym tematem . Podobnie jest w diecezji w Pasawie, choć i tam występowanie wiernych z Kościoła jest dużym problemem.

Koniec świadczeń od państwa?

Ale to nie jedyne zmartwienie niemieckich Kościołów. Z kas krajów związkowych (za wyjątkiem Bremy i Hamburga) Kościół katolicki i ewangelicki dostają jeszcze świadczenia, które historycznie związane są z wywłaszczeniem niemieckich Kościołów i zakonów na początku XIX wieku.

Od 1949 roku otrzymały one prawie 18,5 mld euro - wyliczył dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung". Teraz opozycja chce zakończyć wypłatę tych świadczeń. Podatnicy nie mający związku z religią nie rozumieją, dlaczego mają łożyć na Kościoły - argumentują partie opozycyjne.

Jedną z organizacji, która działa na rzecz ekologicznego rolnictwa jest Greenpeace. Jeśli chcesz pomóc - wpłać datek >>

Więcej o:
Komentarze (221)
Niemieckim kościołom zaczyna brakować wiernych i ich pieniędzy. Biskupi szukają sposobów finansowania
Zaloguj się
  • dupajasi0

    Oceniono 105 razy 91

    Podatnicy nie mający związku z religią nie rozumieją, dlaczego mają łożyć na Kościoły. To stwierdzenie jest aktualne wszędzie. Nie tylko w Niemczech. A zwłaszcza jest bardzo aktualne w Polsce. ;-)

  • zdzisiopierdzisio

    Oceniono 95 razy 83

    Jest na to prosty sposób, od 7:00 do 15:00 wszystkie klechy niech idą do zwykłej pracy a po 15-tej niech wracają do kościołów się modlić.

  • elinstal

    Oceniono 87 razy 73

    I ja nie wiem dlaczego mam dawać cokolwiek na tę instytucję, szczególnie, że to jest ona zdemoralizowana do cna.

  • van_norden

    Oceniono 53 razy 47

    Watykan będzie musiał więcej wycisnąć z Polski

  • to.ten.cham

    Oceniono 60 razy 44

    Madre Niemiaszki nie daja sie wiecej wykorzystywac przez pazernym facetow w sukienkach.

  • 13.napletkow.jezusa

    Oceniono 54 razy 42

    Mam pomysł dla niemieckich biskupów. Trzeba się zwrócić po kasę do polskiego rządu. Rząd hojny a i okres przedwyborczy to dobra koniunktura... Odbudujemy katedrę Notre-Dame, niemieckiemu kościołowi tez zginąć nie damy...

  • mirek_nad_jeziorem

    Oceniono 40 razy 40

    niech podpiszą konkordat, wsadzą klechów do każdej szkoły, przedszkola i urzędu, sklonują sobie rydzyka i założą komisje majątkową. i kasa będzie płynąć. o, zapomniałem, że tylko Polacy są takimi durniami

  • aniten_aniten

    Oceniono 48 razy 40

    Wszystkie stowarzyszenia takie jak m.in. organizacje religijne powinny utrzymywać się ze składek swoich członków. To że kiedyś ludzkość trwała w religijnych obłędach nie usprawiedliwia opłacania dzisiaj dziwadeł głoszących sprzeczne z elementarną logiką i obserwacja absurdy. Stowarzyszenia nie powinny dysponować nieruchomościami czy długoterminowymi lokatami, tylko gotówką od członków na bieżące funkcjonowanie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX