Niemiecka prasa o chińskim Jedwabnym Szlaku: Walka o układ mocarstw przyszłości

Niemieckie dzienniki komentują trwające w Pekinie Forum "Belt and Road" dotyczące współpracy w ramach Nowego Jedwabnego Szlaku. Media zwracają przede wszystkim uwagę na znikome znaczenie niemieckiej delegacji oraz zagrożenie wynikające z ekspansywnej polityki gospodarczej Chin.

Forum "Belt and Road" w Pekinie przyciągnął reprezentantów ponad stu krajów
"Chiny działają z pozycji siły i znajdują nawet w krajach UE: we Włoszech, Grecji otwarte drzwi dla strategicznych inwestycji" - konstatuje "Rheinpfalz" z Ludwigshafen. "To prowadzi do uzależnienia. Szczyt ws. Nowego Jedwabnego Szaku w Pekinie jest, zatem czymś więcej, niż tylko propagandowym pokazem. Rząd Niemiec wysłał ministra gospodarki Altmaiera. Jego pozycja już we własnym kraju nie należy do najmocniejszych; w Pekinie pozostaje mu wyłącznie rola obserwatora. Rząd RFN, podobnie jak i cała UE, nie ma odpowiedzi na ekspansję Chińczyków. Stawianie żądań, by Chiny otworzyły swój rynek wewnętrzny oraz by firmy europejskie partycypowały w projekcie Nowego Jedwabnego Szlaku, bez względu na to czy są uzasadnione, nie wystarczą na dłuższą metę. Chiny mając tak wiele państw po swojej stronie, mogą, ale nie muszą na te żądania przystać".

Dziennik "Frankenpost" pisze: "Reprezentanci z ponad stu krajów, w tym niemiecki minister gospodarki Peter Altmaier (CDU) posłusznie podążyli za wezwaniem Pekinu na szczyt ws. Nowego Jedwabnego Szlaku. Nikt, kto jest zdany na wymianę handlową z Chinami, nie mógł odmówić tego zaproszenia. Altmaier mógł się nieswojo poczuć przy tak zmasowanej potędze. W Pekinie jest także Władimir Putin. A właściwie, dlaczego zabrakło tam kanclerz Merkel? Dlaczego wysłała tam jedynie zaufanego Altmaiera? Bo ona wie, że na tym spotkaniu inni nadają ton. Będzie się tam toczyć walka o układ mocarstw przyszłości. A Niemcy nie odgrywają w tej walce żadnej roli".

"Hannoverische Allgemeine Zeitung" ostrzega: "Zachód nie może być teraz naiwny. Musi koniecznie zahamować dwie dopiero rozwijające się nieprawidłowości. Planowane przez Donalda Trumpa wycofanie się USA z polityki światowej jest dzisiaj tak samo niewłaściwe jak przed dwiema wojnami światowymi. Także rozbicie Europy byłoby błędnym pociągnięciem. Zachodni Europejczycy tylko zjednoczeni mają szansę stawić czoła Chinom. Generalnie nikt nie ma nic przeciwko wymianie handlowej na Nowym Jedwabnym Szlaku. Jednak handel ten musi być uczciwy, oparty na jasnych zasadach, które obowiązują wszystkie strony. I Szlak Jedwabny nie może być ulicą jednokierunkową. Musi on podobnie jak w dawnych czasach być otwarty w obu kierunkach dla nowych towarów, ale także dla nowych pomysłów i nowych kultur". 

Dziennik "Volksstimme" z Magdeburga komentuje: "Europa i USA są jeszcze zdecydowanie najsilniejszymi strefami gospodarczymi świata. Jednak Chiny błyskawicznie nadrabiają i posiadają środki do tego, by o wiele wydajniej wykorzystać niewielką siłę gospodarczą na rzecz globalnej i długoterminowej strategii. Kombinacja gospodarki planowej, państwowej ochrony inwestycji oraz wolnej przedsiębiorczości uczyniła z Chin globalnego gracza, którego konkurencyjność jest większa od europejskiej".

Zdaniem dziennika "Badische Neuste Nachrichten" z Karlsruhe: "Prezydent Xi Nowym Jedwabnym Szlakiem dał UE nauczkę. Podzielił ją i przeciągnął na swoją stronę Grecję, Węgry, Czechy i Włochy. Jeszcze nie jest za późno, by podjąć to wyzwanie. Gdyby Jedwabny Szlak stał się rzeczywiście wspólnym projektem równouprawnionych partnerów, mógłby dzięki handlowi doprowadzić do wzrostu dobrobytu".

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''

Więcej o:
Komentarze (37)
Niemiecka prasa o chińskim Jedwabnym Szlaku: Walka o układ mocarstw przyszłości
Zaloguj się
  • przewalek0122

    Oceniono 10 razy 8

    Oficjel może nie największego kalibru... ale to przecież Niemcy najowocniej współpracują z Cesarstwem raczej nie oglądając się na Europę... SAP?Kuka? Mercedes? Itd... Niedawno, kiedy wskaźnik zamówień w Chinach wyhamował - wNiemczech spadł dramatycznie - bo główny zagraniczny dostawca został odcięty od chińskiego rynku... To Niemcy rozbijają wspólna europoltyke wobec Chin.... A Włochy chcą po prostu pójść ich śladem...

  • cy.nick

    Oceniono 9 razy 7

    Każda potęga uzależnia słabszych - to truizm.
    Żaden silny nie lubi, jak mu obok wyrasta inny silny - to też truizm.
    Reszta to już tylko polityka, choć bliższe prawdy jest nazwanie tego hipokryzją.

  • komercyjny02

    Oceniono 6 razy 6

    Chiny dziś prawie każdemu krajowi w Europie obiecują, że ma szanse stać się "hubem" dla wymiany handlowej z Chinami. Chiny mówią, że dany kraj będzie miał z tego korzyści i wyjątkowy status. Chiny chcą przeciągnąć każdy kraj z osobna na swoją stronę. W rzeczywistości jednak Chiny nie potrzebują wcale jednego takiego "hubu". Za to taki "hub" będzie pierwszym którego rynek zostanie totalnie zalany chińskimi produktami.

    Niemcy są potęgą ekonomiczną i nie są w kryzysie. Sprzedawanie się Chinom do niczego im nie jest potrzebne. Jako największy w Europie producent i eksporter najmniej też są zainteresowane wpuszczaniem do Europy konkurencji. No i dobrze wiedzą co czeka każdy kraj który zgodzi się być "hubem" dla Chin!

  • meki_majcher

    Oceniono 14 razy 6

    A Kaczyński jest przeciwny przyjmowaniu euro przez Chiny.

  • prawda_w_oczy_kole_44

    Oceniono 11 razy 3

    Nic mnie o tem nie wiadomo, niech mnie ktuś wytłomaczy.
    - J. Kaczyński

  • wejsunek47

    Oceniono 1 raz 1

    a jak na tym spotkaniu w Pekinie była ubrana Wieniawa? Gazeto ..taki błąd..

  • janek-007

    Oceniono 3 razy 1

    Międzynarodowe lewactwo rozwala USA i Europe wiec nie ma się czemu dziwić ze na tzw. Zachodzie mamy same slupy jak nie rosyjskie to chińskie a konsekwencje tego są coraz bardziej widoczne, nawet gołym okiem ale neoliberalno-neokonska ferajna nawet z okiem i szkiełkiem udaje ze nic nie widać i rznie głupa.

  • zigzaur

    Oceniono 5 razy 1

    Durne komuchy od ponad 100 lat organizują różne sojusze azjatyckich bidoków, żeby "rzucić wyzwanie" kapitalistycznemu Zachodowi. Gawno z tego było i gawno będzie.

  • lolik52

    Oceniono 7 razy 1

    "Europa i USA są jeszcze zdecydowanie najsilniejszymi strefami gospodarczymi świata. Jednak Chiny błyskawicznie nadrabiają i posiadają środki do tego, by o wiele wydajniej wykorzystać niewielką siłę gospodarczą na rzecz globalnej i długoterminowej strategii.
    -najbardziej zachód i usa boli to "są jeszcze"...
    no cóż,czy jak żescie budowali swoje bogactwo czyt> okradali i olewali innych,słabszych,wszysko było ok,kiedy zapachniało smażonym to kwik na cały świat!
    idzie zmiana liderów w swiecie i wasz płacz nic wam nie pomoże,nawet wojny nie możecie wywołać!targowe wojny walną was po rogach tak że obudzicie się na dnie.Chińczyk jest pracowity,wytrwały i konsekwentny,wspólnie z ruskim przypiłują wam wasze rogi i popracujecie trochę na innych jak oni na was tyrali wiekami.Złodzieje.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX