214 tys. Polaków i 280 tys. Niemców dojeżdża do pracy za granicę. Eurostat publikuje dane

Miliony ludzi w całej Europie przemierzają kilometrowe odległości, wędrując między domem a miejscem pracy. 2,15 mln dojeżdża za granicę, w tym ponad 214 tys. Polaków.

Setki tysięcy niemieckich pracowników dojeżdża do pracy za granicę. Według danych Eurostatu w ubiegłym roku było to ponad 282 tys. osób. Dane te, na które powołuje się agencja DPA, podał Europejski Urząd Statystyczny w odpowiedzi na zapytanie partii Lewica.

W minionych dziesięciu latach liczba osób dojeżdżających do pracy z Niemiec za granicę wahała się między 259 tys. a 289 tys. Dla porównania - w 2002 r. było to zaledwie około 86,5 tys. osób.

Najwięcej dojeżdża z południa i zachodu Niemiec

W liczbach bezwzględnych prym wiedzie Badenia-Wirtembergia, skąd w 2018 dojeżdżało do pracy za granicę ponad 78 tys. pracowników, głównie do Szwajcarii. W Nadrenii Północnej- Westfalii było to 44 tys. osób, w Nadrenii-Palatynacie 42 tys. i w Bawarii 38 tys. osób.

W obrębie Niemiec 12,8 mln osób dojeżdża do pracy do innej miejscowości niż miejsce zamieszkania, wynika z danych Federalnej Agencji Pracy.

Przyciągają wysokie zarobki

W całej Europie do pracy za granicę dojeżdża 2,15 mln osób. Dla 445 tys. pracowników celem dojazdu jest Francja. Dla 212,5 tys. dojeżdżających zza granicy miejsce pracy znajduje się na terenie Niemiec.

Z Polski udaje się regularnie do pracy za granicę ponad 214 tys. osób, między innymi do Niemiec. Eurostat podaje, że pracowników zza granicy przyciągają głównie regiony z wyższymi zarobkami i większą ofertą miejsc pracy.

Wysoka cena dojeżdżania

"Ceną za dojeżdżanie do pracy i zwiększoną mobilność pracowników jest nasilający się stres, aż po uszczerbki na zdrowiu" - skomentowała rzeczniczka klubu Lewicy w Bundestagu ds. polityki pracy Sabine Zimmermann. Wskazała też na ogromne obciążenie, jakim dojeżdżanie do pracy staje się często dla życia rodzinnego. "Coraz więcej mieszkańców Unii Europejskiej odczuwa wymóg mobilności i konieczność pokonywania do pracy dalekich dróg" - dodała Zimmermann. Według niej w UE konieczne są wspólne standardy dotyczące rynku pracy i wynagrodzeń.

Badania statystyczne Eurostatu dotyczące rynku pracy przeprowadzane są co kwartał od początku lat 2000. Za osoby dojeżdżające do pracy uważa się pracowników, które przynajmniej raz w tygodniu wracają z regionu będącego jego miejscem zatrudnienia, do swojego głównego miejsca zamieszkania.

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle.

Więcej o:
Komentarze (5)
Niemcy. 214 tys. Polaków i 280 tys. Niemców dojeżdża do pracy za granicę
Zaloguj się
  • junk92508

    Oceniono 5 razy 5

    Pracowałem w Szwajcarii i codziennie dojeżdżałem te 20 minut przez granicę niemiecko-szwajcarską.

    Za to znajomy pracował w Mordorze i codziennie dojeżdżał 1.5h z Białołęki - czyli w ramach tego samego miasta.

  • sztucznypolak

    Oceniono 4 razy 2

    Co za durne statystyki!
    Jakie znaczenie ma przekraczanie granicy? Ja pracuje dla klientow oddalonych od mojego domu po 200 km (oczywiscie nie dojezdzam codziennie), w obrebie tego samego kraju.

  • charlie11

    0

    Bron Boze zeby ktos chcial zarabiac wiecej. Lewica ma gotowe rozwiazanie - wszyscy siedza w domu na zasilku, nie stresuja sie i nie emituja CO2 LOL

  • kotka1910

    Oceniono 1 raz -1

    Właśnie tu się zaczyna walka o przyszłość świata.Ile taki dojeżdżający rocznie emituje CO2? By ocalić Ziemię trzeba zmienić cała filozofię pracy,zamieszkania,ludzkich siedzib.Nie może być tak,że 1 osoba rocznie spali cysternę benzynę dlatego,że ma paręset euro więcej dochodów.Za to płaci cała Ziemia.

  • wymagany_login

    Oceniono 5 razy -3

    Przecież to jest bez sensu. Ileż oni dwutlenku muszą wydzielać! No ale tu politycy raczej nie pomogą, bo oni rzadko pomagają zwykłym ludziom.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX