Project CARS [RECENZJA]

Project CARS przed premierą był zapowiadany jako coś, co ma wnieść powiew świeżości w świat gier wyścigowych. Mimo, iż gra, która wreszcie wydostała się od developera Slightly Mad Studios na światło dzienne, była wielokrotnie przekładana, to trzeba przyznać, że twórcy dotrzymali obietnicy i dostarczyli produkt, który z pewnością spełni oczekiwania fanów czterech kółek.

Xbox ma Forzę, Playstation ma Gran Turismo, Project Cars mogą zaś wszyscy, nawet gracze PC i Wii U. Wszystkie te gry łączy jeden element - starają się jak najwierniej oddać realizm prowadzenia pojazdu. O ile gry wydane do tej pory tylko na konsole różnią się między sobą w wielu aspektach, to trzeba przyznać, że zarówno Forza, jak i seria GT były uznawane za bardziej przypominające symulację, aniżeli typowe arcade'owe wyścigi. Obie te pozycje łączy natomiast fakt, że są przystępne dla każdego, oferując wymagającą fizykę, ale jednocześnie pozwalając na zabawę każdemu, pokazując lekko zręcznościowy charakter. Project CARS zdecydowanie wyróżnia się przede wszystkim stwierdzeniem, że można spokojnie tę pozycję nazwać prawdziwym symulatorem jazdy.

Project CARSSlightly Mad Studios

Gra Slightly Mad Studios od pierwszych zapowiedzi była prezentowana, jako czysto realistyczne podejście do tematu wyścigów. Project CARS miał być kierowany głównie do fanów motoryzacji oraz oferować autentyczne odzwierciedlenie sposobu jazdy samochodu. Trzeba przyznać, że zapowiedzi nie okazały się tylko marketingowymi przechwałkami, a wydana gra spokojnie może stawać w szranki z uznanymi na rynku seriami Forza Motorsport oraz Gran Turismo.

Project CARS okazał się być doskonałym symulatorem, dającym graczowi możliwość poczucia się jak za sterami prawdziwego samochodu. Sposób prowadzenia pojazdu, fizyka oraz to, co można zrobić z autem, niejednokrotnie okazują się być lepiej zrealizowane, niż w znanych do tej pory produkcjach konsolowych.

Project CARSSlightly Mad Studios

Project CARS nie jest jednak dla każdego. Powiem więcej, gra ta może nawet zniechęcić wiele osób. FM oraz GT zyskały rzeszę fanów dzięki idealnemu połączeniu symulacji oraz aspektów zręcznościowych, dając możliwość zabawy zarówno hardcorowym fanom wyścigów, jak również graczom mniej wciągniętym w świat motoryzacji. Project CARS natomiast od samego startu jasno komunikuje do jakiej grupy odbiorców chce trafić i mimo, iż robi to znakomicie, to zdecydowanie odepchnie na starcie całą masę potencjalnych odbiorców.

Gra jak na dzisiejsze standardy jest surowa oraz uboga w popularne i sprawdzone tryby rozgrywki. Sposób prowadzenia pojazdu jest wymagający oraz realistyczny w sposób nie pozwalający na najmniejszy błąd. Wiele osób będzie właśnie te elementy uznawało za główne atrybuty produkcji, natomiast jestem przekonany, że niejeden gracz szybko się podda i stwierdzi, że jest to po prostu za trudne, szczególnie gdy przyjdzie mu do grać w trybie online, stawiając czoła prawdziwym przeciwnikom.

Project CARSSlightly Mad Studios

Slightly Mad Studios stworzyło bardzo dopracowaną grę, ale dla konkretnej grupy osób - fanów symulacji. Oznacza to, że zarówno fizyka, jak i oferowane nam tryby rozgrywki, są odpowiednio dopasowane do tego rodzaju odbiorców. Gra nie oferuje nam tak naprawdę standardowego trybu kariery, systemu levelowania czy też zdobywania nowych pojazdów i części do nich.

W Project CARS wszystko jest dostępne na starcie i nie trzeba tak naprawdę w ogóle poświęcać czasu na odblokowanie jakiegoś tam samochodu. O ile możemy zacząć tak zwaną karierę i toczyć wyścigi w konkretnej klasie, to tak naprawdę wcale nie musimy tego robić. Rozwiązanie to ma sprawić, że gracz ma przede wszystkim skupiać się na zabawie oraz poprawie umiejętności jazdy, zamiast spędzać godziny, starając się odblokować ten jeden wymarzony pojazd. To samo tyczy się samych opcji rozgrywki, których jest cała masa. Gra pozwala na bardzo szczegółowe ustawianie różnych systemów wspomagania oraz realizmu prowadzenia auta, co sprawia, że gracz idealnie może dopasować swoje umiejętności do wymagań, jakie stawia przed nim gra. Pozostaje jednak spornym, czy aby dobrze się bawić powinniśmy wpierw "dostroić' grę do swoich potrzeb.

Project CARSSlightly Mad Studios

Wszystko te elementy sprawiają, że Project CARS tworzy wrażenie gry sandboxowej, dającej bardzo dużo wolności i możliwości, nie oferując przy tym klasycznego prowadzenia gracza za nos oraz pokazywania mu jak grać i czym najlepiej się ścigać. Brak "edukującego" trybu kariery oraz systemu zdobywania doświadczenia lub jakiejś waluty pozwalającej nam odkrywać kolejne elementy i samochody, zdecydowanie utrudnią kontakt z grą wielu osobom.

Poziom realizmu samej rozgrywki, mimo możliwości konfiguracji wielu parametrów, będzie prawdopodobnie również odpychał mniej obeznanych ze światem motoryzacji graczy. Okazuje się więc, że produkcja Slightly Mad Studios idealnie trafiając w gusta hardcorowych graczy, odsunie z grona potencjalnych fanów tak zwanego niedzielnego gracza. O ile miłośnicy symulacji mogą od razu wsiąść do swojego ulubionego samochodu i zabrać go na jeden z prawdziwych światowych torów, to przeciętna osoba odpalając grę, tak naprawdę nie będzie wiedziała co ma robić, oraz w co tak naprawdę grać.

Project CARSSlightly Mad Studios

Project CARS bardzo trudno jest mi ocenić. Ewidentnie pozycja ta oferuje bardzo wiele, prezentując wysoki poziom realizacji każdego z poszczególnych elementów gry. Jednocześnie pomija ona dużą liczbę osób, które mogą zostać zniechęcone trudnością rozgrywki oraz brakiem wielu powszechnych rozwiązań, znanych z podobnych produkcji tego typu.

Realizm prowadzenia aut, czy też modele pojazdów i ogólny poziom graficzny - wszystko to prezentuje się wyśmienicie. O ile można się przyczepić do wykonania torów, po jakich przyjdzie nam się ścigać, to trzeba przyznać, że zarówno efekty świetlne, czy też pogodowe, robią naprawdę duże wrażenie. Wykonanie samochodów, a w szczególności widok z kokpitu, pokazują natomiast jak dużą wagę przywiązali twórcy do odwzorowania autentycznych pojazdów. Szkoda tylko, że jest ich tak niewiele, gdyż w dzisiejszych produkcjach niecałe 70 samochodów jest niczym wyjątkowym.

Surowe podejście oraz sandboxowy klimat sprawiają natomiast, że w Project CARS gra się jak w typowy symulator. Oznacza to, że gra karze nas za najmniejszy nawet błąd, a sama zabawa dla wielu osób będzie utrudniona, chociażby z faktu, że nie posiadają kierownicy, która w tego rodzaju produkcjach jest absolutną koniecznością.

OCENA KOŃCOWA: 4/5

Project CARS
Data premiery: 8 maja 2015
Wydawca: Cenega Polska
Deweloper: Slightly Mad Studios
Platformy: PC, PlayStation 4, Xbox One, Wii U

Recenzowano wersję na konsolę PlayStation 4.

Więcej o: