Gadu-Gadu 8 - nowe, ale czy lepsze?

W poniedziałek firma Gadu-Gadu S.A. udostępniła dla swoich użytkowników wersję testową ósmej odsłony najpopularniejszego komunikatora w Polsce. Gadu-Gadu 8, które było szumnie zapowiadane i z którym wiązano wiele nadziei można już zainstalować i przekonać się samemu, czy coś się tak naprawdę zmieniło oprócz wyglądu.
Nowe szaty króla

Gadu-Gadu 8 to przede wszystkim zmiana interfejsu. Został wprowadzony system skórek, dzięki czemu aplikacja nie wygląda jak przestarzała. Z pewnością spodoba się pomysł zakładek, które pojawiły się parę lat temu w przeglądarkach internetowych. Teraz nie potrzeba uruchamiać tylu okien rozmowy, co rozmówców - wystarczy jedno, w którym można się przełączać pomiędzy poszczególnymi osobami. Dodatkowo wprowadzone zostały awatary rozmówców, czyli pomysł ze Skype. Obok kontaktu zostaje wyświetlone zdjęcie, które dana osoba załadowała na swoje konto na Mojej Generacji. Na szczęście uploadowanie fotki nie wymusza na użytkowniku aktywnego korzystania z konta na serwisie społecznościowym Gadu-Gadu. Także interfejs użytkownika został tak przebudowany, aby komunikator był bardziej zintegrowany z innymi usługami, jak Gadu Radio, czy telefon.

"Kod programu został w większości napisany od nowa."

To zdanie można było przeczytać w informacji prasowej wydanej z okazji rozpoczęcia beta testów Gadu-Gadu 8. Trudno się z tym nie zgodzić. Od piątej wersji GG, przez program przewijały się te same błędy: problemy z wysyłaniem plików, przerywanie transferu, beznadziejna wyszukiwarka kontaktów w liście, od siódmej wersji irytujące okienka ostrzegające o niebezpieczeństwie otwierania linków, itd., itp. Teraz wysyłanie pliku odbywa się w oknie rozmowy i jest bardzo intuicyjne. Nawet rzeczy zajmujące sporo miejsca na dysku przechodzą między użytkownikami bez problemów. Dodatkowym atutem jest bardzo dobrze umieszczona wyszukiwarka, w której wystarczy wpisać pierwszą literę imienia, a cała lista zostaje skrócona do tych kontaktów, które spełniają dane zapytanie. Ponadto w opcjach programu w końcu można wyłączyć te denerwujące monity o niebezpieczeństwie otwierania stron od nieznajomych. Kwestia bezpieczeństwa i stabilności nowego GG będzie zapewne wychodziła przez wiele najbliższych tygodni, gdy będą się pojawiały informacje o kolejnych dziurach i łatach, dlatego nie można jeszcze nic powiedzieć na temat "Czy nowe Gadu-Gadu jest bezpieczniejsze?"

Beta oznacza mnóstwo błędów

Niestety, godzina z programem wystarczyła żeby odnaleźć sporo niedociągnięć i błędów. Przede wszystkim wygląd. Gdy lista kontaktów jest za długa, to grafika skórki, która jest na tle listy, po prostu się automatycznie powtarza, co powoduje średnio eleganckie przejście (patrz foto). Poza tym, nie ważne, czy ktoś wpisał w swoim profilu, że jest kobietą, czy mężczyzną. Gadu-Gadu ciągle twierdzi, że "Sylwia jest dostępny". Kwestia zakładek też nie udała się bez pomyłki. W niektórych skórkach, jeśli ktoś ma pięciu rozmówców, uruchomionych i gdy jeden z nich napisze, to niestety nie wiadomo kto. Trzeba przejrzeć wszystkie zakładki, bo w żaden sposób nie jest sygnalizowane, która z nich zawiera nową wiadomość. Ponadto możliwość personalizowania programu jest żenująco mała. Nie można nawet usunąć grupy "Ignorowani" w liście kontaktów, czyli zbioru osób, które zostały przez nas zablokowane. Po co mi na liście ludzie, którzy wysyłają reklamy i których już zablokowałem? Zastanawiające jest też to, że nie jest dostępna opcja wysyłania obrazków, która wcześniej jak najbardziej była (choć zazwyczaj nie działała). Gadu-Gadu 8 jest również niesamowicie zasobożerne. Przy jednej zwykłej rozmowie program zajął blisko 80 MB RAM! Dla porównania Opera potrzebowała 33 MB, a Firefox 30 MB.

Podsumowanie

Gadu-Gadu 8 to z pewnością duży krok w dobrą stronę. Wygląd i interfejs programu są znacznie lepsze, nie są takie toporne i można coś tu w końcu znaleźć. Ponadto rozwiązanie problemu z transferem plików ucieszy wielu. Nie zapominajmy, że nowe Gadu-Gadu jest w fazie testów, więc wszystko ma jeszcze szansę się zmienić. Mimo wszystko wypuszczenie Gadu-Gadu 8 przypomina mi premierę przeglądarki Internet Explorer 7. Mocno spóźniona i przede wszystkim sprowadzająca się do dogonienia konkurencji. Wcześniejsi użytkownicy GG zobaczą w końcu, że komunikator może być wygodny, a ci którzy do tej pory korzystali ze Spika, czy Mirandy IM tylko się uśmiechną pod nosem.

Pobierz Nowe Gadu-Gadu 8