Niemiecki "Handelsblatt" o Polsce: cud gospodarczy

Gdy na Zachodzie narastają obawy przed wojną handlową i recesją, gospodarki Polski i innych wschodnioeuropejskich państw UE rozkwitają - pisze "Handelsblatt".

Gazeta ocenia w środę (13.08.2019), że z perspektywy Europy zachodniej ze wschodu UE napływają przede wszystkim złe wiadomości. Paryż, Berlin, a przede wszystkim Bruksela, narzekają na "narastający nacjonalizm, autokratyczny styl rządzenia przede wszystkim w Polsce i na Węgrzech, a także na ataki na wymiar sprawiedliwości i wolność mediów" - pisze.

Nowością jest to - ocenia "Handelsblatt" - że obie części kontynentu europejskiego dryfują w różnych kierunkach nie tylko politycznie, ale też gospodarczo, a pozytywne tego efekty tym razem widać na wschodzie. Ekonomiści, jak Vasily Astrov z Wiedeńskiego Instytutu Międzynarodowych Stosunków Gospodarczych (Wiiw), mówią o uniezależnieniu się środkowo i wschodnioeuropejskich krajów UE od Zachodu.

Mały polski cud

"Przede wszystkim w Polsce można mówić już o małym cudzie gospodarczym. Kraj, w którym narodowokonserwatywny i krytyczny wobec Brukseli rząd pewnie ponownie wygra wybory w październiku, wyróżnia się oczekiwanym wzrostem gospodarczym na poziomie 4,6 proc. PKB. W 2020 r. wzrost ma wynieść 3,7 proc. PKB. Specjalizujący się w regionie instytut WiiW musiał ostatnio podnieść prognozy wzrostu dla całej środkowej i wschodniej Europy" - pisze "Handelsblatt". Jak dodaje, w 2019 r. PKB całego regionu ma wzrosnąć o 3,9 proc. Tymczasem w Niemczech, największej gospodarce Europy, wzrost ma wynieść zaledwie 0,6 proc. PKB.

Wschód UE "wyraźnie uniezależnił się od spowolnienia w strefie euro, a w szczególności od Niemiec" - ocenia Vasily Astrov, cytowany przez niemiecki dziennik. Skutki spowolnienia w eurostrefie jak dotąd nie są odczuwane w środkowowschodniej Europie - oceniają wiedeńscy eksperci.

"Handelsblatt" wskazuje jednak, że możliwe karne cła, jakimi europejskim producentom samochodów zagroził prezydent USA Donald Trump, mogą być niebezpieczne także dla środkowej i wschodniej Europy. W Polsce duże fabryki mają Volkswagen, Mercedes i Fiat, na Węgrzech Audi i Mercedes, w Czechach siedzibę ma należąca do Volkswagena Skoda.

>>>Rynki tracą, rosną obawy przed recesją. Co się dzieje i jak to wpłynie na kieszenie Polaków?

Zaskoczeniem - w ocenie niemieckiego dziennika - jest to, że wzrost na wschodzie UE napędzają mocno rosnące wynagrodzenia, które stymulują popyt i nie stanowią niebezpieczeństwa. Zdaniem ekspertów "pozytywny cykl rosnących płac i inwestycji" utrzymuje się długo, a rosnące koszty płacy nie zaszkodziły też konkurencyjności. Wręcz przeciwnie - w tej dziedzinie wschód nadrobił zaległości wobec Zachodu.

Wielu Polaków oczekiwało więcej

"Pomimo zasługujących na krytykę tendencji nacjonalistycznych, wschodnioeuropejskie kraje UE dysponują dziś lepszymi instytucjami, bardziej niezależnymi mediami, wyższym poziomem edukacji i wyższymi standardami ochrony środowiska, niż w chwili wejścia do UE" - konkluduje, cytowany przez "Handelsblatt" ekonomista Wiiw Richard Grieveson. Wszędzie, z wyjątkiem Czech, poparcie dla członkostwa w UE jest bardzo wysokie i nigdzie nie ma znaczących sił, domagających się wyjścia ze Wspólnoty.

Niemiecka gazeta wskazuje też, że w dużej mierze dzisiejszy mały cud gospodarczy wschodnioeuropejskie kraje UE zawdzięczają środkom z unijnych funduszy strukturalnych. Dziennik cytuje eksperta warszawskiej fundacji Amicus Europae Ireneusza Bila: "Polska przeżywa złoty wiek. Mamy PKB wysoki jak nigdy dotąd i weszliśmy z trzeciej ligi do pierwszej". Jego zdaniem przynajmniej połowę wzrostu PKB Polska zawdzięcza środkom unijnym. Bil ocenia jednak, że oczekiwania wielu Polaków były większe, dlatego czują się rozczarowani. Na tym skorzystała "prawicowonacjonalistyczna partia PiS", obierając lewicowy kurs w polityce socjalnej - pisze "Handelsblatt". "Wstrzymanie prywatyzacji, upaństwawianie banków czy więcej państwowego kapitału dla koncernów po części czyni z PiS partię prawie socjalistyczną" ocenia, cytowany przez gazetę Bil.

Artykuł pochodzi z serwisu Detusche Welle.

Więcej o:
Komentarze (276)
Niemiecki "Handelsblatt" o Polsce: cud gospodarczy
Zaloguj się
  • rafikman

    Oceniono 48 razy 28

    Ceny w sklepach z dnia na dzień coraz większe a pensja taka sama - no chyba że się jest złodziejem albo rodziną czy kolesiem pisowskich kacyków - wtedy w portfelu rośnie.

  • kingsizemax

    Oceniono 32 razy 18

    Koniec lipca- 1 euro-4.25 zł. ! Połowa sierpnia- 1 euro- 4.37 zł. Jakieś wnioski?

  • franclajn

    Oceniono 28 razy 12

    Jak ktoś produkował jeden drewniany młotek rocznie, a teraz produkuje półtora młotka, to ma wzrost w młotkach o 50 %. A jak jego sąsiad produkował miliard młotków i to z wbudowanym w nie komputerem z AI, a teraz produkuje ich tylko 999 milionów to ma ewidentny spadek produkcji i to o aż o milion młorków. Tak można porównać rozmodlony coemnogród i jego mocarstwowość w każdej dziedzinie z nowoczesną gospodarka zachodniego, demokratycznego, świeckiego i liberalnego państwa .

  • elenem

    Oceniono 26 razy 10

    Tak tak.... będzie "cud" w Polsce jak się okaże że ZUS padnie i państwo jest zadłużone przez PIS maksymalnie ! Bo przecież te knury przy korycie PIS nie podają prawdziwych danych gospodarczych, tylko fałszują. Ale kiedyś sprawa się rypnie i wtedy cała Europa będzie patrzeć na zgliszcza Polski.
    Tu nie ma żadnego cudu, tylko tragedia się szykuje, gospodarczo także.
    Niech się potencjalny Niemiec położy w podrzędnym polskim szpitalu to mu się szybko oczy otworzą. Będzie szybko stąd uciekał.

  • kms2x

    Oceniono 19 razy 7

    Tyle tylko, że kraje zachodniej Europy mają zrównoważone lub dodatnie budżety, zmniejszają zadłużenie i płacą stare długi a w kaczystanach przeżera się pieniądze naszych wnuków (we Włoszech też żeby było jasne) .

  • mazzini890

    Oceniono 33 razy 7

    Bo idzie siłą rozpędu po koniunkturze na Zachodzie, takie procesy trwają kilka lat.

  • semm1

    Oceniono 12 razy 6

    Taki cud gospodarczy ze moja emerytura nie starcza na życie... To dopiero sukces

  • jo1952

    Oceniono 15 razy 5

    Rynek wewnętrzny,który jest sprawcą wzrostu PKB, to nie jest środek na wzrost gospodarczy.Brak inwestycji załamie ten trend za kilka lat.A my nie będziemy przecież kupować w nieskończoność.

  • lamerka

    Oceniono 12 razy 4

    Jasne. Wydmuszka napedzana konsumpcja na kredyt. To jest jedyne wyjasnienie takiego pkb. Niedostrzeganie tego jest dziwne.
    Juz teraz rzad powinien szukac winnych nieublaganie zblizajacego sie krakuch, chyba ze juz sobie rychtuja cieple gniazdka daleko od kraju.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX