Od węgla po 'Wiedźmina'. 10 dużych spółek, na których można było sporo zarobić w 2016 roku

Giełda Papierów Wartościowych to nadal miejsce, gdzie można z powodzeniem lokować swoje oszczędności. Kto kupił rok temu akcje spółek, które podrożały najbardziej, ten dzisiaj może cieszyć się zyskiem, którego nie zapewniła żadna lokata bankowa, złoto lub dolar czy frank.
Cyfrowy Polsat Cyfrowy Polsat Wyborcza.biz

10. Cyfrowy Polsat - stabilne dochody, miliony abonentów

Kupowanie akcji spółek telekomunikacyjnych jest często działaniem bardzo rozsądnym. Zwykle ich przychody są bowiem bardzo stabilne. Cyfrowy Polsat jest w dużym stopniu spółką telekomunikacyjną. Przez spółkę zależną Polkomtel sprzedaje nam np. usługi telekomunikacyjne i dostęp do szybkiego internetu.

No i Cyfrowy Polsat dostarcza nam od lat wiele rozrywki. Produkuje programy telewizyjne i ma największą w Polsce platformę satelitarną. To wszystko stało za całkiem przyzwoitym wzrostem cen akcji spółki w 2016 roku. Podrożały o ponad 13 proc.

 Stacja paliw Orlen przy autostradzie A4 pod Wrocławiem Stacja paliw Orlen przy autostradzie A4 pod Wrocławiem Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta

9. PKN Orlen - droższa ropa, przychody w górę

Akcje naszej największej spółki naftowej podrożały w 2016 roku aż o jedną czwartą. To wskazówka, że czasem warto kupować nie tylko benzynę i kawę na stacjach z efektownym logo Orlenu, ale również akcje naszego paliwowego giganta.

Orlen dał zarobić jednak nieco mniej niż Lotos i mniej niż gdybyśmy zainwestowali bezpośrednio w kontrakty na ropę naftową. To pochodna faktu, że Orlen to głównie wielka fabryka benzyny. Ropy naftowej wydobywa - w porównaniu do liczących się na świecie nafciarzy - tyle co kot napłakał.

ING BKS ING BKS Fot. Przemek Jendroska / AG

8. ING BSK - duży prywatny bank drożeje szybciej od państwowych molochów

W 2016 roku zdecydowanie lepszym pomysłem było zainwestowanie w akcje ING BSK, dużego prywatnego banku kontrolowanego przez międzynarodową grupę ING wywodzącą się z Holandii, niż w papiery kontrolowanego przez państwo PKO lub właśnie przechodzącego w ręce skarbu państwa Pekao. Akcje ING BSK podrożały w rok 30 proc.

To zdecydowanie lepszy wynik od PKO, którego akcje w 2016 roku zyskały około 1 proc. i lepiej też np. od akcji BZ WBK, który zyskały w ciągu minionych 12 miesięcy tylko 10 proc.

To wszystko sugeruje, że silny, zagraniczny inwestor w polskim sektorze bankowym jest czymś zbawiennym - przynajmniej dla tych Kowalskich, którzy wpadli na pomysł, by rok temu zainwestować w akcje banku kontrolowanego przez Holendrów.

Olej słonecznikowy Olej słonecznikowy Fot. Shutterstock

7. Kernel - reformy na Ukrainie trwają

Kernel to ukraiński holding zajmujący się między innymi produkcją i eksportem oleju słonecznikowego. Wysyła za granicę również ukraińskie zboże i produkuje cukier.

Cena akcji Kernelu rośnie zarówno z powodu udanych ostatnich zbiorów na Ukrainie, jak i faktu, że Kijów ze sporym powodzeniem reformuje kraj. I to mimo ciągle napiętej sytuacji na wschodzie Ukrainy.

Na akcjach spółki Kernel można było zarobić w 2016 roku niecałe 32 proc.

Platforma 'Petrobaltic' należąca do Lotos Petrobaltic Platforma 'Petrobaltic' należąca do Lotos Petrobaltic Materiały prasowe

6. Lotos - zarabia nie tylko na produkcji benzyny

W 2016 roku ropa naftowa podrożała o nieco ponad połowę. To wypchnęło w górę również ceny akcji firm zajmujących się jej wydobyciem i przetwarzaniem - bardziej tych pierwszych niż drugich.

Lotos pracuje cały czas nad wzrostem wydobycia. Inwestuje w nowe złoża. To widzą giełdowi inwestorzy, kupują akcje spółki, te drożeją. I w 2016 roku na papierach Lotosu można było zarobić 40 proc. Nieźle.

KGHM KGHM )Fot. Mieczysaw Michalak / Agencja Gazeta

5. KGHM - miedź drożeje, akcje producenta w górę

Kto rok temu stwierdził, że nie lubi dużego ryzyka i kupił akcje jednej z największych polskich firm - KGHM - ten postąpił naprawdę mądrze. Podrożały w 2016 roku ponad 40 proc.

Największy na świecie producent srebra i jeden z największych globalnych producentów miedzi zyskuje głównie na tym samym co JSW. Sytuacja w Chinach się poprawia, a więc rośnie popyt na miedź. Za tym idzie wzrost jej cen. Przychody KGHM są więc coraz większe. A to wypycha kurs akcji w górę.

Buty CCC Buty CCC Buty CCC

4. CCC - polskie buty zdobywają Europę

Na akcjach CCC, naszego największego producenta butów można było w ciągu roku zarobić niecałe 50 proc. Ta firma 5 lat temu rozpoczęła wielką zagraniczną ekspansję i dobrze jej to wychodzi.

Dzisiaj polski koncern posiada ponad 800 salonów w 17 krajach, dużą fabrykę butów skórzanych, zatrudnia ponad 12 tys. pracowników i sprzedaje rocznie ponad 40 mln par obuwia.

Kopalnia na razie kojarzy się mieszkańcom Siedliszcza z dochodową i dobrze zarządzaną Bogdanką Kopalnia na razie kojarzy się mieszkańcom Siedliszcza z dochodową i dobrze zarządzaną Bogdanką Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta

3. Lubelski Węgiel Bogdanka - niech żyje energetyka oparta na węglu

Kto kupił rok temu akcje Bogdanki, ten dzisiaj może cieszyć się z inwestycji, która podwoiła zainwestowane środki. Kurs spółki w ciągu roku wzrósł o około 115 proc.

Bogdanka, podobnie jak JSW zyskiwała na rosnących cenach węgla, problemach globalnych producentów czarnego złota i przyjaznej dla firm węglowych polityce naszego rządu. Dodajmy, że Bogdanka, inaczej niż JSW, produkuje głównie węgiel energetyczny. Spalają go głównie elektrownie. I spalać go będę jeszcze przez wiele lat.

Wiedźmin 3 fot. CD Projekt Wiedźmin 3 fot. CD Projekt Dla polskich deweloperów giełda stała się znakomitym sposobem na pozyskanie kapitału.

2. CD Projekt - to oni stworzyli grę "Wiedźmin"

Seria gier "Wiedźmin" sprzedała się na całym świecie w liczbie mocno przekraczającej 20 mln egzemplarzy. Tym samym jest to prawdopodobnie najbardziej znany polski produkt eksportowy.

Sukces rynkowy każdej z trzech części "Wiedźmina" pchał kurs jego producenta, spółki CD Projekt, coraz wyżej. W 2016 roku jej akcje podrożały o ponad 130 proc. To naprawdę piękny wynik.

Smaczku całej historii dodaje fakt, że wartość rynkowa CD Projektu jest już niemal taka sama jak Tauronu, jednego z największych polskich koncernów energetycznych.

Wydobycie węgla Wydobycie węgla Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta

1. JSW - renesans polskiego węgla

Kto pod koniec 2015 roku lub na początku 2016 roku kupił trochę akcji Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) i trzyma je do dzisiaj, ten zrobił naprawdę wyśmienity interes. Akcje polskiego koncernu górniczego podrożały w ciągu roku ponad 550 proc.

Wzrost cen akcji JSW napędzała między innymi poprawiająca się kondycja chińskiej gospodarki. Od tempa jej wzrostu mocno bowiem zależy globalne zużycie węgla, a więc i jego ceny. JSW zyskiwało też na problemach wielu procentów węgla - na świecie zamykano kopalnie, ograniczano wydobycie czarnego złota.

Z pewnością JSW zyskuje też na dużej słabości do węgla naszego rządu. Chociaż spółka produkuje głównie węgiel koksowniczy dla hutnictwa, a nie energetyczny, to na pewno może liczyć na wsparcie ze strony rządzących. Rząd w Warszawie będzie protestował przeciw wszystkim regulacjom na poziomie Unii, które uderzają w energetykę i przemysł oparty na węglu.

Więcej o:
Komentarze (42)
Od węgla po 'Wiedźmina'. 10 dużych spółek, na których można było sporo zarobić w 2016 roku
Zaloguj się
  • Marcin a

    Oceniono 34 razy 18

    "Giełda Papierów Wartościowych to nadal miejsce, gdzie można z powodzeniem lokować swoje oszczędności." to oficjalnie jeden z najśmieszniejszych cytatów tego roku

  • siekier35

    Oceniono 32 razy 12

    kupujcie udziały w burdelach
    zawsze zwyżkują!
    papiestwo wiedziało w co inwestować

  • tableslaw

    Oceniono 18 razy 10

    W ustawionego totka szybciej wygrasz niz na GPW. Juz widze Franka Dolasa jak krzyczy, ze zwariowal i pieniadze rozdaje.

  • gustav45

    Oceniono 11 razy 7

    Zasada jest prosta: wysłuchaj uważnie gdzie zachęcają do inwestowania i tam nie inwestuj.

  • wolf2000

    Oceniono 2 razy 2

    To może dla odmiany kilka słów prawdy na temat naszej "giełdy"? Kiedyś usłyszałem, że nasza giełda od samego początki miała pewien poważny defekt: w pogoni za wielkością na giełdę przyjmowane były i są firmy które pod żadnym pozorem nie powinny tam trafić! Faktycznie jest sporo firm które na giełdę się nadają, ale w wielu przypadkach jest tak, że jest jeden wielki udziałowiec większościowy który w praktyce rządzi spółką oraz masa drobnych ciułaczy którzy zainwestowali swoje drobne oszczędności. Taka sytuacja na giełdzie nie powinna mieć nigdy miejsca. Rodzi to bowiem bardzo poważne patologie. Np. udziałowiec większościowy tworzy spółkę BIS i do niej przenosi po cichu kapitał i klientów a potem doprowadza do jej bankructwa. Kto na tym zarabia?
    Tak samo często bywa, że główny udziałowiec manipuluje akcjami po to aby zarobić. Oczywiście jeśli gruba ryba na tym zarabia to ktoś musi stracić. Jak to się odbywa? Proponuję poczytać jak to robił niejaki Karkosik z żoną.
    Tak samo czasami na giełdę wpuszczana była firma jakiejś grubej ryby. Firma robiła przecieki o wielkim sukcesie który za chwilę osiągnie. Gruba ryba ... sprzedawała akcje, leszczyki kupowali. Akcje szybowały w górę. Na koniec okazywało się, że te przecieki nie są prawdziwe i ...
    zainteresowanym proponuję lekturę jak to się w naszym kraju załatwia:
    www.rp.pl/artykul/727823-Politycy-napisli-prawo-dla-Krauzego-.html#ap-5

    Czy zwykły Kowalski może na naszej giełdzie coś zarobić? Pewnie tak, ze statystycznie ma chyba raczej marne szanse. Są za to kolosalne szanse, że źle zainwestuje i jego pieniądze zabierze gruba ryba która właśnie usiłuje coś ugrać, bo na waciki żonie brakuje.

  • distepfano

    Oceniono 3 razy 1

    Porównajmy także ile można było stracić na lokacie bankowej i podczas lokowania pieniędzy na giełdzie.
    Przecież nie zawsze się zyskuje ?

  • smiki48

    Oceniono 3 razy 1

    a mi zabrakło informacji o spółkach na których można było stracić jeszcze wieksze pieniądze.

  • gnago

    Oceniono 7 razy 1

    Bzdety czy zarobiłeś na giełdzie dowiesz się kiedy i jedynie wtedy jak na koncie będziesz miał, po po upłynnieniu akcji, gotówkę

  • foreks

    Oceniono 7 razy 1

    I co z tego - jesli cos rosnie w cenie kilkaset procent w rok, a czasami w kilka tygodni, to czy to oznacza zdrowe fundamenty? NA tym moga zrobic jedynie zarzadzajacy, maklerzy i spekulanci. w long term ludzie zasadniczo dostaja wpier**l na gieldzie. Rzadzi tu insider dealing, uklady z duzymi graczami, przecieki z GUS i MinFin. Kiedys rotacyjnie zmieniali sie na desku akcyjnym zarzadzajacy w PZU, zeby kazdy mogl sie nachapac przy wychodzeniu PZU na rynek. Np. PZU kupowala tego dnia za dzisait milionw czegos, a pracownik minuty wczesniej na zone albo tescia kupowal prywatnie albo sprzedawala instrumenty. Mozna tak bylo w rok par emilionow dorobic. Znana klasyka rynku...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX