Prawie nikt z nas nie chce, aby nasze dzieci wykonywały te zawody. Polityk? Wysoko! Ale zwyciężyła inna profesja

Większość z nas chciałaby, żeby ich dziecko zostało lekarzem, programistą lub prawnikiem. Są jednak profesje, które najchętniej odradzilibyśmy pociechom. Co ciekawe, w tym niechlubnym zestawieniu wcale nie zwyciężył zawód polityka.
Buty szyte na miarę (fot. Michał Matraszek) Buty szyte na miarę (fot. Michał Matraszek) Buty szyte na miarę (fot. Michał Matraszek)

Zawody rzemieślnicze i robotnicze

Zawody rzemieślnicze i robotnicze od kilku lat przeżywają renesans. Powodów jest wiele. Przede wszystkim ostatni kryzys na rynku pracy pokazał, że nawet, kiedy jest źle, wciąż potrzeba glazurników, malarzy, ślusarzy, elektryków, hydraulików, piekarzy, szewców, cukierników, krawców, kierowców, magazynierów itd.

Choć powyższe profesje są więc dziś zdecydowanie pewniejsze i bardziej przyszłościowe od wielu prestiżowych zawodów, to jednak zaledwie 8 proc rodziców zamiast na studia, chętniej posłałoby swoje dzieci do szkoły zawodowej lub technicznej.

---

Źródło: Badanie CBOS "Jak osiągnąć sukces zawodowy" (czerwiec 2017).

Zakupy w CH Riviera w Gdyni Zakupy w CH Riviera w Gdyni Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta

Zawody ekonomiczno-handlowe

Zawody ekonomiczno-handlowe dobrze nam się kojarzą, ponieważ jesteśmy pewni, że ludzie zawsze będą potrzebowali coś kupić lub policzyć. Gdybyśmy jednak mieli wybierać, to wolelibyśmy, żeby nasze dzieci zdecydowały się na zupełnie inną karierę.

Na tę grupę zawodów postawiło bowiem zaledwie 7 proc. badanych.

Zawody mundurowe - wojskowy, policjant, celnik, strażak

Tak do końca to nie wiadomo, co Polacy myślą o służbach mundurowych. Niby ufamy, ale nie ufamy. Uważamy, że ryzykują życie dla naszego bezpieczeństwa, ale denerwują nas ich przywileje i wcześniejsze emerytury.

W miarę jasna jest jedynie pozycja strażaków - to najbardziej szanowany zawód w naszym kraju. Na dodatek strażacy rzadko skarżą się na warunki zatrudnienia, w zasadzie nie protestują i zawsze są na miejscu, kiedy ich potrzeba.

W każdym razie tylko 7 proc. rodziców chciałoby, aby ich dziecko przywdziało mundur.

Rząd biurowców przy ul. Domaniewskiej na Służewcu Rząd biurowców przy ul. Domaniewskiej na Służewcu ADAM STĘPIEŃ

Przedsiębiorca, właściciel firmy, biznesmen, menedżer, prezes, dyrektor

Stanowiska kierownicze i posiadanie własnej firmy kojarzą się nam z pieniędzmi, władzą i sukcesem. Takiej przyszłości dla swoich dzieci chciałoby jednak zaledwie 5 proc. badanych.

Być może wpływ na to ma fakt, że prywatni przedsiębiorcy to najbardziej zapracowana grupa zawodowa w Polsce.  Ich tydzień pracy wynosi średni ok. 60 godzin.

Zawody urzędnicze, związane z administracją (również rządową)

Z jednej strony praca w urzędzie kojarzy nam się ze stabilizacją i - ujmując delikatnie - nieprzemęczaniem się. Z drugiej - nudą i niskimi płacami.

Choć dla wielu załapanie się na rządową posadę wciąż jest atrakcyjnym kąskiem, to jednak zaledwie 4 proc. badanych chciałoby takiej przyszłości dla swoich dzieci.

Zniszczony stadion Skry Warszawa Zniszczony stadion Skry Warszawa Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Zawody związane ze sportem, turystyką

Sport kojarzy się z dużymi pieniędzmi, o ile uprawiana dyscyplina jest medialna i osiąga się w niej dobre wyniki. Choć lubimy posyłać dzieci na dodatkowe zajęcia sportowe, to wolelibyśmy, żeby w życiu zajęły się czymś innym.

Tylko 4 proc. badanych widziałoby swoje pociechy w zawodach związanych ze sportem i turystyką. Do tej grupy zaliczana jest m.in. posada trenera, dziennikarza sportowego, pilota wycieczek, organizatora wydarzeń sportowych, fizjoterapeuty.

Mojżesz w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie Mojżesz w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Zawody artystyczne

Zawody artystyczne kojarzone są przede wszystkim z brakiem stabilizacji i nieregularnymi dochodami. Zaledwie 2 proc. badanych chciałoby, aby ich dzieci zarabiały na życie tańcząc, malując, rzeźbiąc czy śpiewając.

Tymczasem do zawodów artystycznych zaliczany jest również złotnik-jubiler, bibliotekarz, animator kultury czy asystent kierownika produkcji filmowej i telewizyjnej.

Pole. Zdjęcie ilustracyjne Pole. Zdjęcie ilustracyjne Fot. Jakub Orzechowski / Agencja

Zawody rolnicze i związane z ochroną środowiska

Większości zawody rolnicze kojarzą się z ciężką, fizyczną pracą w polu, niskimi zarobkami i doglądaniem zwierząt. Być może są to główne powody, dla których jedynie 2 proc. badanych chciałoby, aby ich dzieci związały przyszłość zawodową z wsią.

Warto jednak podkreślić, że wieś się modernizuje, dzięki czemu praca staje się coraz lżejsza, a dzięki zwiększonej skali działania - bardziej dochodowa.

Dodatkowo, do zawodów rolniczych zaliczane jest ogrodnictwo, przetwórstwo spożywcze, agrobiznes, kształtowanie krajobrazu, turystyka wiejska, usługi gastronomiczne, rybactwo śródlądowe, inżynieria środowiska i melioracja, weterynaria i zootechnika.

Polski Sejm po przegłosowaniu nowelizacji ustawy o TK Polski Sejm po przegłosowaniu nowelizacji ustawy o TK PRZEMEK WIERZCHOWSKI

Polityk, poseł

Zawód polityka nie cieszy się w Polsce ani szacunkiem, ani zaufaniem społecznym. Fakt, że zaledwie 2 proc. respondentów chciałoby, aby ich dziecko zostało samorządowcem, posłem lub senatorem nie powinien być więc dla nikogo wielkim zaskoczeniem.

Naukowiec, wykładowca na wyższej uczelni

Zaledwie 1 proc. respondentów przepytanych przez CBOS chciałoby, żeby ich dziecko swoją przyszłość zawodową związało z nauką lub szkolnictwem wyższym. Jest to o tyle ciekawe, że profesor na uniwersytecie jest drugą - zaraz po strażaku - profesją, cieszącą się w Polsce największym szacunkiem.

Na dodatek jest to całkiem intratna posada. Jak wynika z danych zebranych przez Sedlak&Sedlak, co drugi profesor otrzymuje pensję od 5645 zł do 8919 zł brutto. Na zarobki powyżej 8919 zł brutto może liczyć grupa 25 proc. najlepiej opłacanych profesorów .

Komentarze (79)
Prawie nikt z nas nie chce, aby nasze dzieci wykonywały te zawody
Zaloguj się
  • glos.wolny

    Oceniono 26 razy 24

    Rodzice nie chca zeby ich pociechy szukaly szczescia zawodoweg w nastepujacych dziedzinach (% odnosi sie do rodzicow, ktorzy chca, by ich dziecko pracowalo w danym zawodzie/dziedzinie)

    2% rolnictwo
    2% artysci
    4% sport i turystyka
    4% pracownik administracyjny
    5% przedsiebiorcy i kadra zarzadzajaca wysokiego szczebla (parafrazuje, bo wymieklem przy biznesmen i menedzer)
    7% sluzby mundurowe
    7% zawody ekonomiczno-handlowe
    8% zawody rzemieslnicze i robotnicze

  • krystin9

    Oceniono 15 razy 15

    Z autopsji wiem, że większość rodziców chce mieć w domu dziecko lekarza- stomatologa, architekta i informatyka. Nawet gdy brak zdolności w tych kierunkach

  • ibrylowska

    Oceniono 14 razy 12

    Te badania CBOS nie są miarodajne, bo są robione na bazie ankiet z telefonów stacjonarnych. W Polsce jest 5,2 miliona telefonów stacjonarnych z czego połowa dotyczy abonentów powyżej 60 lat.. Natomiast telefonów komórkowych jest powyżej 50 milionów to jest 10 razy więcej.To te sondaże CBOS i innych agencji, które są oparte na rozmowach przez telefony stacjonarne nie są miarodajne.

  • mczes57

    Oceniono 9 razy 7

    Każdy zawód jest dobry,z każdego da się wyżyć. Lepiej być dobrym glazurnikiem, niż marnym prawnikiem.Trzeba kochać to co się się robi.Budowlaniec patrzy na dom który wybudował i to właśnie jest to,jak ludzie którzy w nim mieszkają są zadowoleni.Praca powinna przynosić człowiekowi zadowolenie ,jak jeszcze przynosi pieniądze ,to już jest całkiem dobrze.

  • rownowaznik

    Oceniono 8 razy 6

    Dobry rzemieślnik zawsze sobie da rade

  • vinogradoff

    Oceniono 5 razy 5

    Przez wieki najwyzej cenionymi zawodami byla administracja panstwowa z uwagi na STABILIZACJE i gwarantowany awans ( zalezny od wyslugi bo wszyscy byli rownie utalentowani) i masa rozmaitych przywilejow. W PRL najlepszy zawod to Taxowkarz ( samochodow prywatnych bylo jak na lekarstwo np. 24 sztuki w tym samym miescie gdzie dzis po spadku liczby ludnosci o 6% jest 9 000,- samochodow) i Kierownik Sklepu Miesnego. W latach 2001-2005 HITEM wsrod Gimnazistow na prowincji byl zawod,,, Sprzedawca Telefonow Komorkowych co dowodzi przynajmniej dwoch rzeczy a wiec Dynamika zmian wartosci jest ogromna i Narod ,, COFA sie,, pod wzgledem samodzielnego myslenia.Wszystko sie zmienia i juz nic nie jest takie jak bylo. Oczywiscie bardzo dobry zawod od wiekow w Polsce to Ksiadz Katolicki na etacie Proboszcza a jeszcze lepszy to Biskup.

  • popijajac_piwo

    Oceniono 4 razy 4

    Niech zostanie posłem zawodowym, jak Ciepłe Yayco: zero odpowiedzalności, kasa na konta zagraniczne leci, a klękają przed nim narody (no, możemy jedna dziesiąta narodu)...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX