Airbus szykuje wersję XL giganta. Pierwszy egzemplarz właśnie zjechał z taśmy

'BelugaXL to jeden z najbardziej pojemnych samolotów na świecie' - chwali się producent. I rzeczywiście ma się czym chwalić, wystarczy tylko spojrzeć na tego potwora. Nowa maszyna Airbusa jest przeznaczona do zadań specjalnych. Właśnie zjechała z taśmy montażowej i teraz zostanie poddana testom. Po ukończeniu będzie transportować... inne samoloty.
Beluga transportująca sekcję nosową BelugiXL Beluga transportująca sekcję nosową BelugiXL fot. materiały prasowe Airbus

Pierwszy egzemplarz Airbusa BelugaXL zjechał z linii produkcyjnej

Pomysł na budowę niezwykłego Airbusa Beluga powstał na początku lat 90-tych. Francuski producent potrzebował samolotu, który dostarczy części do linii montażowej w Tuluzie, a dotychczas wykorzystywane amerykańskie Super Guppy Turbine powoli kończyły już swój żywot.

Konsorcjum postanowiło więc zbudować samolot transportowy na bazie istniejącego już projektu. Padło na pasażerski Airbus A300-600R. Maszynę mocno przebudowano, dodając m.in. ogromny "grzbiet". Obniżono także nos samolotu, aby umożliwić załadunek od przodu.

Na zdjęciu rozładunek w Tuluzie części nosowej nowego samolotu BelugaXL transportowanego przez pierwszą generację Belugi.

Pierwszy Airbus BelugaXL zjechał z linii produkcyjnej Pierwszy Airbus BelugaXL zjechał z linii produkcyjnej fot. materiały prasowe Airbus

Pierwszy egzemplarz Airbusa BelugaXL zjechał z linii produkcyjnej

Transportowca nazwano Airbus A300-600ST (Super Transporter), jednak bardziej przyjęła się nazwa Beluga.

Oblatana w 1994 roku maszyna po wielu latach bardzo intensywnej pracy staje się już przestarzała, a koszty eksploatacji zaczęły rosnąć. Airbus podjął decyzję o zbudowaniu następcy nazwanego BelugaXL. Teraz prace nad nim nabierają tempa.

Pierwszy Airbus BelugaXL zjechał z linii produkcyjnej Pierwszy Airbus BelugaXL zjechał z linii produkcyjnej fot. materiały prasowe Airbus

Pierwszy egzemplarz Airbusa BelugaXL zjechał z linii produkcyjnej

Pod względem wizualnym obie maszyny są dość podobne. Nowa BelugaXL bazuje jednak na innym samolocie pasażerskim - Airbusie A330. Nowa wersja - jak sama nazwa wskazuje - jest więc jeszcze większa.

"Mamy A330 jako podstawę, ale wiele zmian zostało pomyślnie zaprojektowanych, wprowadzonych do samolotu i przetestowanych. Przekształcenie istniejącego produktu w super transporter nie jest prostym zadaniem" - zaznacza Bertrand George, szef programu BelugaXL.

Samolot ma 63,1 m długości, 18,9 m wysokości, a średnica kadłuba wynosi 8,8 m. Imponuje również rozpiętość skrzydeł, które przy przerośniętym kadłubie mogą wydawać się krótkie - to 60,3 m, a więc trochę więcej niż w popularnym Dreamlinerze.

Pierwszy Airbus BelugaXL zjechał z linii produkcyjnej Pierwszy Airbus BelugaXL zjechał z linii produkcyjnej fot. materiały prasowe Airbus

Pierwszy egzemplarz Airbusa BelugaXL zjechał z linii produkcyjnej

Nowa Beluga ma być wykorzystywana w dokładnie tych samych celach - będzie przewozić części samolotów produkowanych w różnych częściach Europy do linii montażowych znajdujących się m.in. w Tuluzie. Czasami może być również wynajmowana przez zewnętrzne firmy do przetransportowania wyjątkowo dużych towarów.

Dla producenta najważniejszą zmianą jest więc o 30 proc. większa pojemność niż w poprzedniku. Warto jednak zaznaczyć, że BelugaXL dostała też nowe silniki Rolls-Royce Trent 700. W poprzedniku zastosowano dwa General Electric CF6-80C2A8.

Pierwszy Airbus BelugaXL zjechał z linii produkcyjnej Pierwszy Airbus BelugaXL zjechał z linii produkcyjnej fot. materiały prasowe Airbus

Pierwszy egzemplarz Airbusa BelugaXL zjechał z linii produkcyjnej

BelugaXL będzie więc również bardziej wydajna. Przewiezie ładunek o maksymalnej masie 53 ton, mamy więc poprawę o 6 ton. To dalej niewiele, np. ogromny Antonow An-225 Mrija może przenieść aż 250 ton, jednak BelugaXL została stworzona do przewozów komponentów samolotów, które są duże, ale lekkie.

Sporej poprawie ulegnie też maksymalny zasięg samolotu. W poprzedniku wynosił 2 779 km przy ładunku o wadze 40 ton, a po załadowaniu 26 ton mogliśmy liczyć na 4 632 km. Nowa wersja poleci znacznie dalej, bo przy maksymalnym możliwym ładunku (53 tony) osiągnie 4 074 km, a im mniejsza waga tym oczywiście jeszcze większy zasięg.

Pierwszy Airbus BelugaXL zjechał z linii produkcyjnej Pierwszy Airbus BelugaXL zjechał z linii produkcyjnej fot. materiały prasowe Airbus

Pierwszy egzemplarz Airbusa BelugaXL zjechał z linii produkcyjnej

Montaż pierwszego egzemplarza BelugiXL rozpoczął się w Tuluzie w grudniu 2016 roku. Po ponad roku prac samolot jest już niemal kompletny. Jednym z ostatnich etapów było zamocowanie ogromnych, ponad dwutonowych drzwi do ładowni, co Airbus zaprezentował na filmie. Warto wspomnieć, że już w poprzedniku były to największe drzwi jakie zamontowano kiedykolwiek w samolocie.

9 stycznia wyprowadzono maszynę z hangaru montażowego. Prace jednak jeszcze się nie skończyły. Samolot jest pozbawiony silników i niepomalowany. Na razie zostanie poddany wielomiesięcznym testom.

Pierwszy Airbus BelugaXL zjechał z linii produkcyjnej Pierwszy Airbus BelugaXL zjechał z linii produkcyjnej fot. materiały prasowe Airbus

Pierwszy egzemplarz Airbusa BelugaXL zjechał z linii produkcyjnej

Na początek maszynę czeka montaż silników. Wtedy zostanie poddana testom naziemnym. Dokładnie sprawdzone zostanie działanie silników, także pod symulowanym obciążeniem. Dopiero potem BelugaXL będzie mogła wzbić się w powietrze. Łącznie samolot będzie musiał wylatać ok. tysiąca testowych godzin, aby uzyskać odpowiednie certyfikaty.

"Przeprowadzimy testy w Tuluzie i Hamburgu w Niemczech - przetestujemy nasze systemy na symulatorach lotu i w laboratoriach" - powiedział Bertrand George. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pierwszy egzemplarz nowej Belugi będzie gotowy w połowie tego roku. 

"Cały zespół już nie może doczekać się pierwszego lotu i oczywiście jest w świetnym nastroju" - dodał George.

Dla producenta to jednak nie koniec pracy. W hangarze montażowym w Tuluzie składany jest już kolejna BelugaXL. George zaznacza, że załoga wyciągnęła lekcję z pracy na pierwszym egzemplarzem i tym razem czas montażu powinien skrócić się do dwóch miesięcy.

Pierwszy Airbus BelugaXL zjechał z linii produkcyjnej Pierwszy Airbus BelugaXL zjechał z linii produkcyjnej fot. materiały prasowe Airbus

Pierwszy egzemplarz Airbusa BelugaXL zjechał z linii produkcyjnej

Pierwsza maszyna ma trafić do służby prawdopodobnie w 2019 roku, potem każda kolejna będzie zastępować samoloty poprzedniej generacji. Airbus planuje, że wszystkie Belugi wymieni do 2025 roku.

Nowa wersja pozwoli zaspokoić rosnące wymagania transportowe Airbusa. BelugaXL będzie mogła zabrać na pokład znacznie więcej towarów, co ma niebagatelne znaczenie, gdy producent planuje podniesienie tempa budowy kolejnych samolotów pasażerskich. Pozwoli na przykład na zabranie obu skrzydeł odrzutowca A350 XWB, podczas gdy w poprzedniku mieściło się tylko jedno.

Więcej o:
Komentarze (46)
Oto Airbus BelugaXL. Jeszcze większy i jeszcze cięższy samolot transportowy właśnie zjechał z taśmy
Zaloguj się
  • felicjan.dulski

    Oceniono 5 razy 1

    Nic nowego.
    Już w latach 60-tych firma Aero Spacelines przerabiała samoloty na transportowce elementów wielkoogabarytowych.
    Ale ignorantów dziwi, śmieszy, oburza, a czasami zachwyca informacja, że Ziemia jest kulą.
    Taka wolska.

  • dannniello

    Oceniono 7 razy 1

    Po odpowiednim przemalowaniu samolot ten mógłby zagrać Królową w kolejnym filmie o Obcym. Samolot jako Alien? Czemu nie - po Prometeuszu 2 gorzej już chyba być nie może;)

  • otopolskiepieklo

    Oceniono 2 razy 0

    o ile jest większy od poprzednika? Także o nazwie Beluga

    Jesli jest to na jednym ze slajdów to prosze o informację, bo jakoś nie chce mi się klikać bez sensu

  • krunghtep01

    Oceniono 4 razy 0

    Tez mi nowosc to Beluga! nazwa wzieta od wieloryba zyjacego w morzach polnocy ,jest bialy i jest dosc wyrazne podobienstwo samolotu z tym waleniem.Tu ciekawostka,jak ktos nie widzial-to jedyny walen,ktory ma szyje !! Moze obracac glowa co dosc smiesznie wyglada.Od dawna tego typu samoloty lataja przewozac elementy kadlubow do koncowego montazu [a nie samoloty jak napisal niedouk].Nie raz widzialem tego typu maszyny ladujace w Hamburgu na Finkenwerder.To byly troszke mniejsze poprzedniczki modelu Beluga.

  • ajk_gierki

    0

    A mnie się wydawało, że taśmę montażową czy inaczej linię produkcyjną wynaleziono po to, aby szybciej montować powtarzalne elementy - a tu proszę nawet pojedynczy egzemplarz zjechał z taśmy.

  • dwa_grosze

    Oceniono 9 razy -1

    Zapyziala Europa cierpi na gigantomanie a pozniej placze nad nietrafnymi decyzjami vide A380 :))

  • krunghtep01

    Oceniono 7 razy -1

    Tez mi nowosc to Beluga! nazwa wzieta od wieloryba zyjacego w morzach polnocy ,jest bialy i jest dosc wyrazne podobienstwo samolotu z tym waleniem.Tu ciekawostka,jak ktos nie widzial-to jedyny walen,ktory ma szyje !! Moze obracac glowa co dosc smiesznie wyglada.Od dawna tego typu samoloty lataja przewozac elementy kadlubow do koncowego montazu [a nie samoloty jak napisal niedouk].Nie raz widzialem tego typu maszyny ladujace w Hamburgu na Finkenwerder.To byly troszke mniejsze poprzedniczki modelu Beluga XL..

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX