Są potężne i kosztują miliardy dolarów. Oto najciekawsze okręty wojenne na świecie

Wybraliśmy kilka najciekawszych okrętów będących dawniej lub obecnie na wyposażeniu armii dwóch ogromnych państw - Stanów Zjednoczonych i Rosji (wcześniej ZSRR). Niektóre zasłużyły się czymś szczególnym, inne imponują rozmiarami i mocą. Na końcu znalazł się również polski akcent - niszczyciel ORP Kormoran.
USS Nautilus USS Nautilus fot. Victor-ny / Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported

USS Nautilus (USA)

Na pierwszy ogień idzie amerykański okręt podwodny USS Nautilus. Powstał w 1954 r. i - jak na swoje czasy - imponował możliwościami. Była to pierwsza na świecie jednostka z napędem atomowym. Tego typu okręt może rozwijać duże prędkości i ma nieograniczony zasięg.

USS Nautilus był świetnym obiektem badawczym dla armii USA i zapoczątkował erę statków z napędem jądrowym. W 1958 roku okręt wyruszył z portu na Hawajach do Wielkiej Brytanii przepływając przez Ocean Arktyczny.

Tym samym stał się pierwszą jednostką pływającą, która tego dokonała. USS Nautilus spędził w zanurzeniu 4 dni, podczas których przebył prawie 3400 km pod grubą skorupą lodową oceanu. Z Wielkiej Brytanii wodami Atlantyku udał się do Nowego Jorku i jako jedyny okręt atomowy w historii wpłynął do portu w tym mieście.

USS Enterprise makes its final voyage USS Enterprise makes its final voyage Official U.S. Navy Page from United States of America Photo by John Whalen/U.S. Navy / public domain

USS Enterprise (USA)

USS Enterprise to kolejna przełomowa jednostka na naszej liście. To pierwszy na świecie lotniskowiec z napędem atomowym. Do służby w US Navy trafił w 1961 roku i został z niej wycofany ponad pół wieku później, w 2012 roku.

Okręt został wyposażony w 8 reaktorów jądrowych, które zasilały 4 turbiny parowe o mocy 285 tys. koni mechanicznych każda. Lotniskowiec miał nieograniczony zasięg i mógł rozpędzić się do 33 węzłów, czyli nieco ponad 60 km/h. Na pokład zabierał nawet 90 samolotów, choć zazwyczaj ich liczba wynosiła ok. 60.

Okręty podwodne projektu 941 Okręty podwodne projektu 941 fot. Bellona Foundation (bellona.no)

Okręt podwodny projektu 941 Typhoon / Akula (Rosja)

Rosjanie nie mogą pochwalić się budową pierwszego okrętu z napędem jądrowym. Mają jednak w rękach zupełnie inny rekord. Radzieckie okręty podwodne projektu 941, zbudowane w latach 80-tych, są największymi tego typu jednostkami na świecie.

Mają 175 metrów długości, czyli o 12,5 metra mniej niż wysokość Pałacu Kultury i Nauki liczona do dachu. Ich kadłub jest wykonany z tytanu, a więc metalu o ogromnej wytrzymałości mechanicznej. Był to powód do dumy dla ZSRR. Stany Zjednoczone nigdy nie podjęły się budowy okrętów z kadłubem tego typu.

Co ciekawe, początkowo Rosjanie planowali budowę ogromnego okrętu podwodnego o długości aż 235 metrów. Pomysł jednak upadł - na terenie Związku Radzieckiego nie było suchych doków (wymaganych do budowy okrętu podwodnego) o takiej długości.

USS Zumwalt USS Zumwalt fot. U.S. Navy photo courtesy of General Dynamics Bath Iron Works/Released / public domain

USS Zumwalt (USA)

Amerykanie i Rosjanie nie porzucili budowy okrętów wojennych po zakończeniu zimnej wojny. Oba kraje pracują nad kolejnymi jednostkami do tej pory. USA w 2013 roku zwodowało statek USS Zumwalt, który 3 lata później trafił do służby.

To prototypowy niszczyciel rakietowy, największy w historii okręt tej klasy zbudowany dla US Navy. Ma 183 metry długości, 24 metry szerokości i charakteryzuje się dość futurystycznym wyglądem. Na razie powstał jeden okręt, planowane są jednak dwa kolejne.

K-550 Aleksander Newski w bazie w Wiluczyńsku K-550 Aleksander Newski w bazie w Wiluczyńsku fot. Ildus Gilyazutdinov / Mil.ru / Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe

K-550 Aleksander Newski (Rosja)

K-550 Aleksander Newski - tak nazywa się najnowszy okręt podwodny rosyjskiej armii. Jego budowa rozpoczęła się w 2004 roku, a wodowanie miało miejsce pod koniec 2010 roku. Okręt oficjalnie został włączony do floty 23 grudnia 2013.

K-550 Aleksander Newski ma 170 metrów długości, 13,5 metra szerokości i jest w stanie zanurzyć się na prawie 500 metrów pod wodę. Okręt przenosi aż 16 pocisków balistycznych. Każdy z nich może wystrzelić 6 głowic nuklearnych na maksymalną odległość 8000 km.

USS Carl Vinson USS Carl Vinson fot. U.S. Navy photo by Photographer's Mate 3rd Class Chris Holloway / domena publiczna

USS Carl Vinson (USA)

USS Carl Vinson to jeden z zaledwie kilkunastu lotniskowców będących obecnie w służbie. Zdecydowana większość okrętów tego typu jest dziś na wyposażeniu marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych.

USS Carl Vinson ma aż 77 metrów szerokości i 333 metrów długości. Postawiony pionowo byłby zatem o 9 metrów wyższy od Wieży Eiffla i o 23,5 metra wyższy od najwyższego budynku w Unii Europejskiej, The Shard w Londynie.

USS Carl Vinson jest napędzany przez dwa reaktory nuklearne i pomieści na pokładzie ok. 90 samolotów i helikopterów. To z pokładu tego lotniskowca zrzucono w 2011 roku ciało Osamy bin Ladena do wód Oceanu Indyjskiego.

04.09.2015 Gdansk , wodowanie niszczyciela min ' Kormoran II ' 04.09.2015 Gdansk , wodowanie niszczyciela min ' Kormoran II ' Fot. Rafal Malko / Agencja Gazeta

ORP Kormoran (Polska)

Polska Marynarka Wojenna nie imponuje tak jak USA i Rosja, ma jednak w swojej kolekcji kilkanaście mniejszych jednostek pływających. Jednym z najnowszych jest niszczyciel min ORP Kormoran.

Jego budowę rozpoczęto w 2014 roku, a już niecałe półtora roku później został zwodowany w stoczni w Gdańsku. Kormoran to niewielki okręt o długości 58,5 metra, rozwijający prędkość 15 węzłów (niecałe 30 km/h). Okręt jest przystosowany do wyszukiwania i neutralizowania min morskich, a także pomocy innym jednostkom w rejonach zaminowanych. Jego zasięg wynosi 2500 mil morskich, czyli ok. 4600 km.

Kormoran to pierwszy od wielu lat okręt tego typu, który trafi do polskiej armii. Kontrakt z 2013 roku ze stocznią Remontowa Shipbuilding w Gdańsku na budowę trzech jednostek opiewał na ok. 1,5 mld zł. Pierwszy egzemplarz początkowo miał wejść do służby jeszcze w listopadzie 2016 roku. Tak się jednak nie stało. Ostatecznie wejście do służby operacyjnej w Marynarce Wojennej nastąpiło 28 listopada 2017 roku z numerem burtowym 601.

Więcej o:
Komentarze (155)
Są potężne i kosztują miliardy dolarów. Oto najciekawsze okręty wojenne na świecie
Zaloguj się
  • piotrus009

    Oceniono 34 razy 32

    Typ 941 (Typhoon) nie ma tytanowego kadłuba. Tytanowe kadłuby miały okręty typu 971, które Amerykanie nazywają typem Akula (podczas gdy Rosjanie nazywają tak właśnie typ 941 - pewnie stąd pomyłka). Warto też wspomnieć, że 941 zostały już wycofane ze służby.

    A K-550 Newski nie jest najnowszym okrętem rosyjskiej floty. Nie jest też pierwszym okrętem tego typu - przed nim zwodowano i testowano Długorękiego, który wszedł do służby prawie rok wcześniej.

    Umieszczanie na liście Kormorana to chyba jakieś nieporozumienie? Co w nim ciekawego? Już lepiej było umieścić polski dosłownie niewidzialny okręty typu Gawron :-)

  • sselrats

    Oceniono 24 razy 22

    Kormoran - mniejszy od innych okretow, ale za to wolniejszy.

  • wwojtek9

    Oceniono 27 razy 17

    Jak chcecie pisać na temat okrętów, to albo zatrudnijcie konsultanta, albo się douczcie!!! Nie wspominacie słowem, o najważniejszych parametrach okrętów, koncentrując się na wymiarach! Pokazujecie najnowszy niszczyciel USA i ani mru mru, o najważniejszym: że jest niewykrywalny przez radary!!! Opisujecie okręty podwodne i ani słowa o parametrach hydroakustycznych - te tytanowe rosyjskie monstra (kod NATO Alfa) były tak hałaśliwe, iż w praktyce prawie bezużyteczne - mogły jednie strzec wejść do portów czy zatok, gdzie stojąc bez ruchu były trudne do wykrycia, ale wystarczyło uruchomić silniki by okręt był słyszalny z dużych odległości. Ciekaw jestem jakie pod tym względem parametry ma ten "najnowszy" rosyjski rakietowiec, ale o tym w artykule cisza... A, żeby nie wiem ile głowic przenosił, jak nie będzie cichy i nie będzie miał super sprzętu hydroakustycznego, to usiądzie mu za rufą amerykański torpedowiec i na odgłos zalewanych luków rakietowych zniszczy, zanim ten zdąży wystrzelić rakiety...

  • speedy13

    Oceniono 8 razy 8

    Slajd nr 3 - o okrętach podwodnych proj.941 (Akuła) wypadałoby jednak chyba pisać w czasie przeszłym - obecnie wszystkie 6 wycofano już ze służby operacyjnej. 3 z nich rozebrano na złom (TK-202, TK-12 "Simbirsk" i TK-13). Z pozostałych, TK-208 "Dmitrij Donskoj" (co ciekawe najstarszy z serii) wciąż jeszcze pływa i wykorzystywany jest jako jednostka doświadczalna do testowania pocisków rakietowych i systemów hydroakustycznych. Z jego pokładu właśnie wystrzeliwane były pociski balistyczne Buława. Przewiduje się wykorzystywanie go do 2019 r. Ponadto jeszcze dwa okręty są od kilkunastu lat odstawione do rezerwy (TK-17 "Archangielsk" od 2006 i TK-20 "Siewierstal" od 2004 r.) i powoli dojrzewa decyzja o ich złomowaniu. Rozmaite plany modernizacyjne zarzucono w końcu z przyczyn ekonomicznych. Parę lat temu dowódca rosyjskiej floty mówił w jakimś wywiadzie, że modernizacja 1 okrętu typu Akuła kosztowałaby tyle co budowa 2 nowych okrętów proj. 955 Boriej, nowoczesnych jednostek o daleko większej przydatności i skuteczności bojowej. Tak, że chyba i reszta Akuł niedługo na złom trafi.

  • starszy-65

    Oceniono 8 razy 6

    Możemy się cieszyć bo "Kormoran" ma lepsze osiągi od greckich galer z 2 wieku przed naszą erą a to już jest coś jak na morski kraj.

  • nekia0000

    Oceniono 6 razy 6

    My many lepsze okrety podwodne z samolotami :)

  • student_zebrak

    Oceniono 7 razy 5

    a gdzie te okrety po rublu?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX