Parkowanie w miastach może być droższe. Sejm zajmuje się ustawą, która umożliwia regularne podnoszenie opłat

Opłata za pierwszą godzinę parkowania w centrum może wzrosnąć trzykrotnie, co więcej, samorządy co roku będą mogły ją podnosić. Parkowanie w centrum będzie mogło być płatne także w weekendy.
Sejm podczas posiedzenia Sejm podczas posiedzenia Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Szykują się zmiany w opłatach za parkowanie

Sejm zajmuje się Ustawą o zmianie ustawy o partnerstwie publiczno-prywatnym oraz niektórych innych ustaw (pierwsze czytanie odbyło się 12 kwietnia). Przygotowało ją Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju. Wśród zapisów znajdują się te zmieniające zasady dotyczące płatnego parkowania w miastach. Zmian jest kilka, jeśli wejdą w życie, kierowcy parkujący w centrach miast z pewnością je odczują.

Przede wszystkim, zmienić ma się cennik. Ministerstwo podkreśla, że sama ustawa nie zwiększa opłat, daje tylko taką możliwość samorządom - choć trudno oczekiwać, że miasta nie będą chciały z takiej możliwości skorzystać. Przepisy podnoszą za to limity ustalania opłat. Nie będą one sztywne, a powiązane z minimalnym wynagrodzeniem za pracę. Od 2013 roku pierwsza godzina parkowania w płatnej strefie wynosi sztywno 3 zł. Teraz będzie to wyglądać nieco inaczej.

Parkowanie w Warszawie Parkowanie w Warszawie Fot. Mateusz Baj / Agencja Gazeta

Limity opłat za parkowanie idą w górę

Strefy zostaną zróżnicowane na "zwykłe" - takie, jak do tej pory - i śródmiejskie strefy płatnego parkowania, o których więcej za chwilę. W tych "zwykłych" strefach limit opłat za pierwszą godzinę parkowania wynosić będzie 0,15 proc. minimalnego wynagrodzenia. W tym roku minimalne wynagrodzenie za pracę wynosi 2100 zł brutto, co oznacza, że opłata ta nieznacznie wzrośnie, do 3,15 zł. (ministerstwo w projekcie ustawy posługuje się kwotą 2000 zł, która obowiązywała w 2017 roku, zapewne wtedy dokument ten powstawał). W śródmiejskich strefach limit opłat ustalono na 0,45 zł minimalnego wynagrodzenia, czyli w tym roku byłoby to 9,45 zł.

Jeśli chodzi o kolejne godziny, to zasady pozostają bez zmian. Stawki będą progresywne, przez pierwsze trzy godziny mogą rosnąć o maksymalnie 20 proc. w stosunku do poprzedniej godziny. Za czwartą godzinę i kolejne stawka nie może przekraczać opłaty za pierwszą godzinę postoju.

Poza tym, wzrośnie limit karnej opłaty za parkowanie bez zapłaty. Teraz jest to maksymalnie 50 zł, po zmianach ma wynosić maksymalnie 10 proc. minimalnego wynagrodzenia, czyli według stawki na 2018 rok byłoby to 210 zł.

Powiązanie opłat z minimalnym wynagrodzeniem za pracę oznacza jeszcze jedno - będą one mogły być co roku być podnoszone, wraz ze wzrostem minimalnych pensji.

Kraków Kraków Fot. Mateusz Skwarczek / AG

Nowe strefy parkowania. Koniec darmowego postoju w weekendy?

Tym, co sprawia, że parkowanie w centrum może być droższe niż obecnie, jest wprowadzenie osobnego typu strefy - śródmiejskiej strefy płatnego parkowania (SSPP). Jak czytamy w uzasadnieniu ustawy, będą one mogły być ustalone przez samorząd "na obszarze 'funkcjonalnego śródmieścia, który stanowi faktyczne centrum miasta lub dzielnicy w mieście o liczbie ludności powyżej 100 tys. mieszkańców' [.], jeżeli ustanowienie 'zwykłej' strefy nie jest wystarczające dla realizacji miejskiej polityki transportowej lub polityki ochrony środowiska".

Zanim taka strefa zostanie wprowadzona, konieczne będą analizy dotyczące poziomu rotacji samochodów parkujących na danym obszarze, z uwzględnieniem różnych poziomów wysokości opłat za postój.

Strefy parkowania o podwyższonej opłacie będą mogły być także ustalane w dzielnicach - ale również wyłącznie w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców (jest ich w Polsce 39 jak podaje resort w uzasadnieniu).

Kolejną nowością jest umożliwienie samorządom wprowadzenia płatnego parkowania także w weekendy - choć tylko w nowych, śródmiejskich strefach płatnego parkowania. Jak tłumaczy ministerstwo, ta propozycja "wynika z faktu, że w wielu miastach, zwłaszcza atrakcyjnych turystycznie, brakuje miejsc do parkowania w ścisłych centrach, szczególnie w weekendy". Miasta nadal będą mogły wprowadzać abonamenty dla mieszkających w obrębie stref płatnego parkowania.  

Zdjecia parkomatow Zdjecia parkomatow Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Gazeta

Decyzja należy do samorządów

Ministerstwo podkreśla, że ustala tylko limity, a wysokość opłat za każdym razem zależy od decyzji samorządu. Resort podaje też przykłady miast, w których opłaty za godzinę parkowania są od obecnego limitu niższe (np. Płock, Gdynia czy niektóre strefy we Wrocławiu).

Decydując ws. opłat, samorządy powinny sprawdzić, ile wynosi średni czas parkowania dla osób niekorzystających z abonamentu. Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju przytacza tutaj ogólną zasadę, zgodnie z którą, jeśli wolnych miejsc postojowych jest 5-10 proc., znaczy to, że opłata na danym terenie jest ustalona na właściwym poziomie. Jeśli więcej - prawdopodobnie jest zbyt wysoka, jeśli mniej - zapewne zbyt niska.

Jak podkreśla ministerstwo, wysokość opłat (w zakresie limitów) ustalić będą musiały samorządy, po przeprowadzeniu analiz i uwzględnieniu lokalnych uwarunkowań. To samo dotyczy wprowadzania opłat w weekendy.

Smog Smog Dariusz Borowicz/ Agencja Gazeta

Po co te zmiany?

Rząd przygotował zmiany w przepisach między innymi po to, by doprowadzić do ograniczenia ruchu samochodów w centrach miast, co powinno pomóc w zmniejszeniu emisji szkodliwych pyłów. w centrach miast, co powinno pomóc w zmniejszeniu emisji szkodliwych pyłów i poprawić jakość powietrza. W skrócie - mniej samochodów w centrach miast to szansa na mniejszy smog.

To nie jedyna przesłanka. Możliwość wprowadzenia specjalnych stref i podniesienia w nich opłat to też okazja dla samorządów do kształtowania polityki w zakresie ruchu kołowego, zwiększenia dostępności miejsc parkingowych i niejako zmuszenia kierowców, a przynajmniej ich części, do przesiadania się do publicznych środków transportu. "Obowiązujące obecnie limity nie były zmieniane od 14 lat, co doprowadziło do realnie znacznej obniżki opłat do poziomu, który nie zapewnia już pożądanej rotacji miejsc parkingowych i nie pozwala na prowadzenie skutecznej polityki transportowej w miastach" - czytamy w uzasadnieniu.

Dochody z opłat będą trafiać do budżetów gmin (tak, jak dzieje się to obecnie). 65 proc. tych pieniędzy, czyli jak pisze resort "mniej więcej 'nadwyżka' wartości opłaty w śródmiejskiej strefie płatnego parkowania nad opłatą 'zwykłą'", samorządy będą mogły wydawać wyłącznie na poprawę publicznego transportu zbiorowego, budowę lub przebudowę infrastruktury pieszej lub rowerowej albo zieleń i zadrzewienie.

Ministerstwo spodziewa się też, że dzięki podniesieniu opłat samorządom zacznie się bardziej opłacać inwestować w kubaturowe, czyli wielopoziomowe parkingi.

Zapisy ustawy dotyczące opłat za parkowanie mają wejść w życie w ciągu 12 miesięcy od jej podpisania.

Całość projektu można przeczytać tutaj.

+++

Więcej o:
Komentarze (108)
Parkowanie w miastach może być droższe. Sejm ma projekt ustawy, który umożliwia regularne podnoszenie opłat
Zaloguj się
  • Gość

    Oceniono 17 razy 17

    Samorządy lokalne powinny mieć pełną dowolność w kształtowaniu polityki parkingowej na swoim terenie. Powinny mieć na przykład możliwość tworzenia nie jednej czy dwóch, ale dowolnej ilości stref że zróżnicowanymi opłatami. Powinny też samodzielnie decydować o stawkach. Co dobre do Warszawy niekoniecznie się sprawdzi w Iłży czy Łomży - i vice versa. Przecież po to właśnie wybieramy lokalne władze w wyborach lokalnych żeby decydowały o lokalnych sprawach!

  • taunus68

    Oceniono 37 razy 13

    Powód tych działań jest prozaiczny,po prostu ojciec Tadeusz zażądał większej gotówki...

  • sztucznypolak

    Oceniono 18 razy 8

    Krok w dobrym kierunku. Ale da niewiele, jesli nie bedzie nastepnego. Czyli bezwzglednego usuwania samochodow parkujacych w miejscach, ktore nie sa do tego przeznaczone.
    Weekendy powinny byc "za darmo". Inaczej miasta beda umieraly.

  • senny

    Oceniono 5 razy 3

    Z rzadka wjeżdżam do miasta i nie mogę znaleźć miejsca do parkowania, a wszystkie są płatne. Wniosek ztego, że jest za tanio. Opłaty powinny byc podnoszone tak długo, aż będzie luźniej.

  • ztomek

    Oceniono 3 razy 3

    wreszcie !!

  • grab31

    Oceniono 7 razy 3

    1. szkoda tylko, że smog w niewielkiej części składa się z tego, co samochody wydalą....
    2. należałoby jednak myśleć o regularnym budowaniu parkingów...

  • Robert Lasota

    Oceniono 2 razy 2

    Wszędzie tylko kasa. Jadę do zasmrodzonego Zakopanego czy innego pseudo uzdrowiska i płacę klimatyczne. Pytam się k wa za co! Za co płacę podatki poza opłacaniem bandy nygusów na wiejskiej i rydzyka?

  • dtix

    Oceniono 2 razy 2

    BARDZO dobra ZMIANA dla tych co jej chcieli !!!!!!!!!!!!!!!!! HEHEHE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

  • domurrrat

    Oceniono 2 razy 2

    Na szczęście to nie jest mój problem ALE zastanawiam się jak długo jeszcze kierowcy dadzą się skubać?
    Pracujecie- podatek
    oszczędzacie-podatek
    kupujecie auto-podatek
    tankujecie-podatek
    stawiacie auto w garażu- podatek
    PC-AC-PRZEGLADY...
    teraz za stanie samochody w mieście- kolejny podatek!
    Jest jeden GENIALNIE PROSTY sposób żeby samochody nie wjeżdżały do miast. WSZYSCY MIESZKAŃCY DANEGO MIASTA MAJĄ KOMUNIKACJĘ ZA DARMO! Ale po co, skoro głupi mieszkańcy dają się skubać ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX