Rosja znów na cenzurowanym. Ostatnie sankcje mocno zabolały, a już szykują się kolejne

Rosja znów na cenzurowanym. Ostatnie sankcje mocno zabolały, a USA już szykują się kolejne Rosja ma zostać uderzona przez kolejne sankcje gospodarcze, przygotowywane przez Stany Zjednoczone. Na tę informację zareagował już rubel. Ale Moskwa ma pomysł na to, jak zaszkodzić Amerykanom.
Nikki Haley, ambasador USA przy ONZ Nikki Haley, ambasador USA przy ONZ Fot. Mary Altaffer / AP Photo

Donald Trump szykuje kolejne uderzenie

Stany Zjednoczone przygotowują nowe sankcje na Rosję - w związku z jej poparciem dla prezydenta Syrii Baszara al Asada. Poinformowała o tym Nikki Haley, amerykańska ambasador przy ONZ.

- Sankcje będą bezpośrednio związane z firmami, które produkują sprzęt powiązany z wykorzystywaniem przez Asada broni chemicznej - powiedziała Haley w telewizji CBS.

Decyzję w tej sprawie Sekretarz Skarbu USA może ogłosić jeszcze w poniedziałek. Jeśli tak się stanie, będzie to już drugie uderzenie w Rosję w ciągu 10 dni. 6 kwietnia Amerykanie objęli sankcjami siedmiu rosyjskich oligarchów z bliskiego otoczenia Władimira Putina, powiązane z nimi firmy a także rosyjskich urzędników.

W ciągu tygodnia nastroje nieco się uspokoiły, ale podgrzał je na nowo weekendowy atak rakietowy sił USA, Francji i Wielkiej Brytanii na Syrię, wymierzony w miejsca powiązane z produkcją broni chemicznej.

Sankcje USA uderzyły w rosyjskiego rubla Sankcje USA uderzyły w rosyjskiego rubla Fot. Dmitri Lovetsky / AP Photo

Rubel w centrum uwagi

W poniedziałek rano rubel przez chwilę mocno się osłabiał - tracił ponad 1,5 proc. wobec dolara. Później ten ruch nieco osłabł.

Rosyjska waluta ma za sobą i tak kilka wyjątkowo ciężkich dni. Po mocnej przecenie w ubiegłym tygodniu za dolara Rosjanie musieli płacić najwięcej od końca 2016 roku. W całym ubiegłym tygodniu rubel stracił wobec dolara ponad 6 proc. Doszło do tego, że Rosja musiała odwołać aukcję obligacji.

Czytaj więcej na ten temat: Rosja zmuszona odwołać aukcję obligacji. Popłoch na rynku trwa, rubel szybko traci na wartości

Notowania firmy Rusal na giełdzie w Hongkongu Notowania firmy Rusal na giełdzie w Hongkongu źródło:investing.com

Firma znanego oligarchy znów traci

Dziś też kolejny dzień głębokiej przeceny spółki Rusal, wielkiego producenta aluminium, mocno już osłabionego przez ostatnie sankcje. Na giełdzie w Hongkongu tracił w poniedziałek blisko 30 proc.

W minionym tygodniu rosyjskie giełdy mocno traciły, główny indeks ponad 4 proc. Według wyliczeń Reutersa trzech rosyjskich oligarchów objętych sankcjami straciło łącznie 7,5 mld dolarów. Szczególnie mocno ucierpiał Oleg Deripaska, powiązany z Rusalem właśnie.

Pisaliśmy na ten temat tutaj: Rosja dostała bolesny cios od Donalda Trumpa. Nowe sankcje uderzyły w rosyjską giełdę i rubla

Według Agencji Fitch, sankcje będą mieć silny efekt na objęte nimi firmy, osłabią też potencjał wzrostu gospodarczego Rosji.

Władimir Putin Władimir Putin Mikhail Klimentyev / AP / AP

Rosja też szykuje sankcje

Moskwa nie zamierza pozostać Amerykanom dłużna. Według doniesień, szykuje już odpowiedź. Eksperci zauważają, że Rosjanom trudno będzie uderzyć w Stany Zjednoczone sankcjami na równym poziomie, a jeśli będzie próbować, to rykoszetem oberwą rosyjskie firmy.

Jak pisze "Financial Times", sankcje z Moskwy mają dotyczyć amerykańskich firm, które współpracują rosyjskim przemysłem lotniczym, rakietowym i nuklearnym. Mogłoby to wpłynąć na wielkie koncerny takie jak Boeing i General Electric oraz zaszkodzić wymianie handlowej na poziomie 30 mld dolarów rocznie. Amerykanie kupują od Rosjan duże ilości wzbogaconego uranu do swoich elektrowni jądrowych. Sankcje miałyby też zakazać eksportu tytanu do USA, a Boeing zapewnia sobie z tego kierunku ponad jedną trzecią dostaw.

Propozycja, którą mają się zajmować rosyjscy parlamentarzyści, ma też pozwolić tamtejszym firmom na ignorowanie niektórych praw własności intelektualnej USA, co w zasadzie oznacza zgodę na piractwo.

Pociski nad Damaszkiem, weekendowy atak USA na cele w Syrii Pociski nad Damaszkiem, weekendowy atak USA na cele w Syrii Fot. Hassan Ammar / AP Photo

Weekendowy atak odwetowy USA w Syrii

Połączone siły Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Francji przeprowadziły odwetowy atak rakietowy w Syrii w sobotę nad ranem polskiego czasu. Uderzono w trzy miejsca powiązane z produkcją broni chemicznej. Zachód oskarża Asada o wykorzystywanie takiej broni przeciwko rebeliantom, w wyniku czego cierpią cywile. Ostatni taki domniemany atak miał miejsce 7 kwietnia w Dumie pod Damaszkiem. Rosja, która wspiera syryjskiego prezydenta, zaprzecza, by miało to miejsce.

W odwetowym ataku w sobotę miało być wykorzystanych około 100 rakiet. Rosjanie twierdzą, że większość z nich została przechwycona przez Syryjczyków.

Więcej o:
Komentarze (187)
Rosja znów na cenzurowanym. Ostatnie sankcje mocno zabolały, a już szykują się kolejne. Rubel reaguje
Zaloguj się
  • obeznany

    Oceniono 52 razy 24

    Dobrze, że Zachód konsekwentnie reaguje na draństwa mini-cara, któremu marzy się porządek światowy i pozycja Rosji jak w XIX wieku. Najbardziej tragiczne jest to, że większość "poczciweych" Rosjan nie widzi w tych imperialistycznych mrzonkach nic zdrożnego i kochają nawet za to swojego mini-cara.

  • brunet78

    Oceniono 35 razy 17

    Niebawem ruscy nawet na kartoszki mieć nie będą. Giełdy lecą , rubel też, a dyktator Putin w szampańskim nastroju.

  • progus

    Oceniono 4 razy 4

    "Ostatnie sankcje mocno zabolały, a USA już szykują się kolejne Rosja ma zostać uderzona przez kolejne sankcje gospodarcze, przygotowywane przez Stany Zjednoczone" - po jakiemu język to napisana?

  • towarzysz.dyrektor

    Oceniono 6 razy 4

    Dynamika wzrostu putlerowskiego eksportu szpiegow do USA przybierze na sile.

  • barakuda62

    Oceniono 14 razy 4

    Rubel powinien zejść z wartością do poziomu papieru toaletowego (już po użyciu)

  • Wlodzimierz Krzysztofik

    Oceniono 5 razy 3

    Kto w efekcie końcowym będzie górą.Kraje, które już niczego nie produkują, które wyeksploatowały swoje zasoby i żyją obecnie z usług finansowych i obracaniem cyferek na ekranach komputerów, czy te, które produkują i mają jeszcze zasoby? Zachodowi skończyły się zasoby i stąd wojny, trzeba się dorwać do Syberii bo surowców zabraknie. Trzeba zająć parę krajów bo to samo. O to są te wojny o coraz mniejszą ilość cennych zasobów. Żadne inne powody nie mają absolutnie żadnego znaczenia. Ofiary? A co USA powiedziały o TRZECH MILIONACH ofiar w Wietnamie? A o MILIONIE w Iraku? Assad "podobno" zagazował kilkaset osób a TRZY MILIONY to kto? Napalmem, agentem Orange, fosforem, czym się tylko dało. Całe wioski palono z powietrza bez żadnej litości. Nie Assad tylko USA. Myślicie, że świat zapomniał?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX