USA i Rosja w nowej fazie wzajemnych animozji. 'Putin jest wściekły. Myślę, że to koniec'

Kilka tygodni temu Donald Trump zaprosił Władimira Putina na spotkanie. Po ostatnich atakach rakietowych w Syrii, amerykańscy i rosyjscy urzędnicy nieustannie nawzajem się obrażają. Czy w tej sytuacji rzeczywiście dojdzie do spotkania?
1 Prezydent USA Donald Trump Prezydent USA Donald Trump Fot. Susan Walsh / AP Photo

"Jesteśmy w bardzo złym punkcie"

Relacje USA-Rosja, poważnie nadwyrężone rosyjską ingerencją w wybory prezydenckie w USA, a także w Syrii i na Ukrainie, wyglądają dziś bardzo źle. Zbyt dużo w nich podejrzeń, zbyt wiele gniewu po obu stronach - pisze Bloomberg.

- Nie przewiduję poprawy sytuacji - podkreśla Boris Zilberman, ekspert w sprawach Rosji w Foundation for Defense of Democracies. - Jesteśmy w bardzo złym punkcie i wyraźnie zaostrzyło się stanowisko amerykańskiej administracji wobec Rosji - wyjaśnia.

2 Władimir Putin i Oleg Deripaska Władimir Putin i Oleg Deripaska Mikhail Klimentyev / AP

Groźba nowych sankcji

Bloomberg dodaje, że w ostatnim czasie mieliśmy do czynienia z bezprecedensową falą działań typu "wet za wet". Wielka Brytania podejrzewała Rosję o zatrucie byłego szpiega, w efekcie ponad 150 rosyjskich dyplomatów zostało wydalonych z krajów NATO. Nowe sankcje objęły rosyjskich oligarchów, w tym potentata rynku aluminium, Olega Deripaski. Jego firma Rusal straciła połowę wartości w dzień po ogłoszeniu obostrzeń.

Co więcej, ambasador USA przy ONZ Nikki Haley przestrzegła wszystkie firmy, które chcą współpracować z reżimem Assada, że obejmie je nowa seria sankcji.

3 Władimir Putin Władimir Putin Mikhail Klimentyev / AP / AP

O współpracę między Rosją a USA będzie trudno

Fiodor Łukjanow, szef rosyjskiej Rady ds. Polityki Zagranicznej i Obronnej zwraca uwagę, że Rosja każdego tygodnia dostaje "nowe sankcje i groźby", w tej sytuacji trudno o współpracę pomiędzy obu krajami. - Amerykanie wierzą, że można upokarzać i wywierać presję wszędzie, a jednocześnie oferować współpracę tam, gdzie jej potrzebują. To nie działa - wyjaśnia Fiodor Łukjanow.

Senator Ben Sasse, republikanin z Nebraski zwraca z kolei uwagę na nowy wymiar współczesnych konfliktów: - Rosja inwestuje znaczne środki, aby tworzyć propagandę i dezinformację - mówi Ben Sasse. - Nasi wrogowie będą działać, aby wywołać zamieszanie i nieufność wśród Amerykanów w USA - dodaje.

4 Prezydent USA Donald Trump Prezydent USA Donald Trump Fot. Susan Walsh / AP Photo

Koniec czy nowy początek? "Putin jest wściekły"

Pesymistą jest Walery Sołowiej, politolog z moskiewskiego Instytutu Spraw Zagranicznych, który szkoli rosyjskich dyplomatów. - Myślę, że to koniec. Nie tylko w Syrii, ale także we wszystkich sferach stosunków rosyjsko - amerykańskich. Niektóre dobrze poinformowane źródła mówią, że Putin jest wściekły i planuje umieścić więcej twardogłowych na ważnych stanowiskach w administracji i rządzie - wyjaśnia.

I choć Stany i Rosja zawiesiły rozmowy na temat rozszerzenia "stref deeskalacji" w Syrii, nie wszystko stracone. W Białym Domu wciąż jest nadzieja, że ??Rosja zmieni swoją postawę, a nieformalne zaproszenie Trumpa do spotkania z Putinem nie zostało odwołane.

Komentarze (186)
USA i Rosja w nowej fazie wzajemnych animozji. "Putin jest wściekły. Myślę, że to koniec"
Zaloguj się
  • wolny.kan.gur

    Oceniono 77 razy 29

    Rosja to skansen, uzbrojony szmelcem ale niestety po zęby.
    Do tego Rosjanie to idioci i wierzą w propagandę Putina.
    Rosji nikt by nie ruszył (bo goovna się nie dotyka) gdyby nie ich agresywna polityka wobec całego świata.Jest tych kacapów garstka (i coraz mniej) i niedługo zjedzą ich Chiny, a szukają sobie głupki wroga na Zachodzie.

  • obeznany

    Oceniono 40 razy 22

    >>> Rosja inwestuje znaczne środki, aby tworzyć propagandę i dezinformację <<<

    Znaczne jak znaczne. Mimo to: Serdecznie witamy ruskich trolli na tym forum!
    Dawajtie rebiata! Putin chce w końcu widzieć efekty.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX