Mołdawia - raj dla miłośników wina i dobrego jedzenia. Dostaniesz się tam za 350 zł

Mołdawia to mało znany i niebędący częstym celem turystów kierunek. Odwiedza ją corocznie około 100 tysięcy osób. Szkoda, bo jest bardzo tania i jak król poczuje się tam nawet turysta ze skromnym budżetem.
Mołdawia Mołdawia Shutterstock

Klimat, warunki naturalne, krajobrazy

Mołdawia nie ma bezpośredniego dostępu do morza, ale jej granice znajdują się zaledwie kilkadziesiąt kilometrów do wybrzeża Morza Czarnego (po drodze jest Ukraina). Liczne jeziora i cieplejszy klimat to wspaniałe warunki wypoczynku dla Polaków, którzy szukają alternatywy na przykład dla Mazur.

Mołdawia jest krajem równinnym. Krajobraz urozmaicają liczne wzniesienia i doliny. Typowych kompleksów leśnych jest tam niewiele. Za to kilometrami ciągną się pola, stepy, łąki, a czasem pastwiska tworząc wspaniałe, niezapomniane wręcz widoki.

Mołdawia to kraj rolniczy z przewagą wsi, dlatego nie powinny nikogo dziwić owce, krowy czy kozy swobodnie pasące się na łąkach. Także studnie na wsiach i przydrożne kapliczki, a także cerkwie i monastyry są elementem tamtejszego wiejskiego krajobrazu z jego poczuciem wolności, swobody i bliskiego kontaktu z naturą.

Klimat jest zdecydowanie łagodniejszy niż w Polsce. Dużo słońca, ciepło. Także zimy są stosunkowo ciepłe.

Mołdawia Mołdawia Shutterstock

Informacje praktyczne - przed wylotem

Do Mołdawii najlepiej dotrzeć samolotem. PLL LOT oferuje loty bezpośrednie z Warszawy do Kiszyniowa. Podróż w dwie strony można znaleźć już za niecałe 700 zł.

Pobyt na terenie Mołdawii do 90 dni nie wymaga wizy. Przekraczający ten okres wymaga uzyskania pozwolenia na pobyt czasowy oraz podlega obowiązkowi meldunkowemu. By zwiedzać Mołdawię, wystarczy dowód osobisty, ale do wjazdu na teren Republiki Naddniestrzańskiej oraz przejazdu przez nią na Ukrainę, potrzebny jest paszport.

Nie ma formalnego obowiązku posiadania biletu powrotnego, tamtejsze służby graniczne mogą jednak zażądać jego okazania. Przy przekraczaniu granicy wymagane jest posiadanie minimum 30 dolarów na każdy dzień pobytu, ale nie mniej niż 150 dolarów.

Mołdawia Mołdawia Shutterstock

Informacje praktyczne - na miejscu

Walutą Mołdawii jest, składający się z 100 bans, lej mołdawski. Jeden lej mołdawski to około 22 grosze. W dużych miastach, kantorach, euro i dolary wymienimy na leje po korzystnym kursie. Warto jednak poszukać dobrej oferty, ponieważ różnice kursów między kantorami bywają duże. Zdarza się, że kantory pobierają 2-procentową prowizję.

Sklepy zazwyczaj pracują do godz. 18. W Kiszyniowie i innych większych miastach poszczególne centra handlowe mogą być otwarte do 21.00, a nawet dłużej. Liczne bazary czynne są latem w godzinach 8 - 17. W zimie od godz. 8 do zmierzchu. Można na nich kupić prawie wszystko.

Mołdawia Mołdawia Shutterstock

Czym przemieszczać się w Mołdawii?

Stan mołdawskich dróg delikatnie rzecz ujmując nie jest najlepszy, a przywiązanie kierowców do przepisów ruchu drogowego dość luźne, dlatego warto korzystać z oferty transportu publicznego.

Najwygodniejszym środkiem komunikacji są mikrobusy (marszrutki), cena biletu jednorazowego wynosi w Kiszyniowie ok. 3 leje. W dużych miastach dobrze działa sieć komunikacji trolejbusowej. Między miastami dość sprawnie przemieszczać się można pociągami. Jeżeli chcemy poznać stolicę kraju - Kiszyniów, warto skorzystać z darmowych planów oferowanych gościom przez lepsze hotele.

Mołdawia Mołdawia Shutterstock

Gdzie zjeść?

W miastach restauracji jest sporo. Za 20-40 złotych dwie osoby najedzą się do syta. Także sklepy są bardzo przyzwoicie zaopatrzone, ceny w nich są niższe niż w Polsce. Gorzej jest na terenach wiejskich, gdzie spotkamy nieliczne sklepy dobrze zaopatrzone w lokalny alkohol, pyszne lody z prawdziwej śmietany czy pomidory marynowane w słoikach.

Za to wszystko co potrzebne do życia, można nabyć u miejscowych gospodarzy. Liczne gospodarstwa rolne są w większości samowystarczalne. Gospodarze mili i gościnni, często zaproszą do własnego stołu, a także sprzedadzą potrzebne produkty spożywcze.

Kiszyniów Kiszyniów Clay Gilliland/flickr/(CC BY-SA 2.0)

Spanie

Hoteli i hosteli w Mołdawii jest stosunkowo niewiele, stosownie do ruchu turystycznego. Wyjątkiem jest stolica, Kiszyniów, gdzie jest naprawdę duży wybór miejsc hotelowych i hostelowych, we wszystkich standardach. Jest taniej niż w Polce, w Kiszyniowie nocleg powinniśmy bez problemu znaleźć za 50 zł.

W Mołdawii nie ma problemu, by rozbić namiot, turystów chętnie też ugoszczą liczne kwatery prywatne zarówno w mieście, jak i na wsi. W miejscowościach turystycznych przybywa pensjonatów.

. . David Stanley/flickr/cc-by 2.0

Jedzenie

Kuchnia mołdawska to przede wszystkim warzywa przyrządzane na różne sposoby. Są one zarówno smażone, duszone, opiekane, ragout, jak i marynowane, kiszone czy solone. Głównie pomidory, ostra i słodka papryka, dynia, cebula. Kuchnia jest przebogata w błonnik. Mięs je się stosunkowo mało, głównie drób, wieprzowinę oraz jagnięcinę. Mołdawska kuchnia to także bogactwo zup, sosów na śmietanie, ciast i słodkości robionych na tradycyjny sposób z owoców.

Warto spróbować: mamałygę z sałamachą; placek placinta zapiekany z serem lub innym nadzieniem, zbliżoną do gołąbków sarmale, ser bryndza, konfitury z róży.

Mołdawianie rzadko piją herbatę i kawę. Popularne są kompoty, wino, które, o ile nie ma 15 procent, uznawane jest za napój, czy kisiele.

. . olafpictures/pixabay

Cerkwie i monastyry

Te prawosławne budowle kultu religijnego mogą zachwycać bogactwem ikonostasów, położeniem, jak i wyposażeniem. Szczególną estymą można darzyć wykute w skale monastyry Orheiul Vechi czy Saharna. Stanowią one jeden z najciekawszych i  najcenniejszych mołdawskich zabytków. Na terenie mołdawskiej Bukowiny znajdują się niektóre z malowanych cerkwi, wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Także w Kiszyniowie warta zwiedzenia jest Cerkiew Narodzenia Pańskiego, sobór św. Teodory z Sihli, cerkiew św. Pantelejmona czy przepiękny, błękitny Monastyr Ciuflea. Warty odwiedzenia jest też Monastyr Curchi na obszarze gminy Vatici.

Mołdawia, piwnice w wytwórni wina Mołdawia, piwnice w wytwórni wina "Cricova" Fot. Damian Kramski / Agencja Gazeta

Wina i winnice

Wino to skarb narodowy Mołdawii. Tradycja ich wytwarzania może sięgać nawet III wieku p.n.e. Liczne winnice znajdują się na terenie całego kraju. Najbardziej znane mołdawskie wina Cricova, Milesti Mici czy Branesti produkowane są w winnicach środkowej Mołdawii. Za to południe kraju dostarcza najszlachetniejszych win.

Mołdawia produkuje dziesiątki marek smacznych i stosunkowo niedrogich win. Jeżeli interesuje cię, jak produkuje się wina, możesz odwiedzić jedną z miejscowych winnic. Najbardziej znane to winnica Et Cetera, Vinaria Purcari, Chateau Vartely. Słynne są także piwnice Cricova. To tu w wykutych w skale, biegnących na odcinku 120 km piwnicach, po których poruszać się trzeba samochodem, trzymają swoje kolekcje win najważniejsi tego świata.

Łuk Triumfalny, Kiszyniów Łuk Triumfalny, Kiszyniów David Stanley/flickr/cc by 2.0

Kiszyniów

Kiszyniów to stolica inna niż wszystkie, jest najbardziej zieloną i najczystszą stolicą w Europie. Transport publiczny ma napęd elektryczny. Stanowi doskonałą bazę wypadową do innych atrakcji w Mołdawii. Warto odwiedzić tu szczególnie miejski park, główny plac i targowisko Central Market, Łuk Triumfalny, Cerkiew Narodzenia Pańskiego i Bulwar Stefana Wielkiego. Corocznie w październiku ma tu miejsce Festiwal Win.

Tiraspol Tiraspol flickr/Dylan C. Robertson (CC BY-SA 2.0)

Naddniestrze i Gagauzja

Dla niektórych turystów ciekawym celem wyprawy do Mołdawii może być Naddniestrze i Gagauzja. Jednak, ze względu na panujące tam nastroje separatystyczne i niepokoje, podróżować tam można na własne ryzyko.

Więcej o:
Komentarze (71)
Mołdawia - raj dla miłośników wina i dobrego jedzenia. Dostaniesz się tam za 350 zł
Zaloguj się
  • traszka777

    Oceniono 11 razy -7

    „studnie na wsiach”
    „wymagane jest posiadanie minimum 30 dolarów na każdy dzień pobytu, ale nie mniej niż 150 dolarów”
    „w dużych miastach, kantorach, euro i dolary wymienimy na leje”

  • anka.pano

    Oceniono 10 razy -6

    Jeśli Wyborcza poleca Moldawię to znaczy że nie warto tam5 jechać.

  • libero1963

    Oceniono 1 raz -1

    Dlaczego "wyborcza" stosuje praktyki manipulacji. Jeśli głosujesz jest dalej O, zero, czyżby tak robiło się statystykę?

  • 3-kuleczka

    Oceniono 9 razy -1

    artykuł sponsorowany, załosne

  • klm747

    Oceniono 4 razy 0

    Mołdawskie wina są paskudne, i do tego wcale nie tanie...

  • penetratorwiedzy

    0

    Gaugazja jest spokojna chociaż jak jechałem autem jakiś czas śledziło mnie czarne auto ,ale koło nadniestrza widzial zaparkowane auto z dziurami po kulach .Na szczęść tam nie byłem i się nie wybieram :)))

  • qqror

    Oceniono 8 razy 0

    Tak sobie czytam te opinie o tym jak nudnym krajem jest Mołdawia i zastanawiam się czy nie ma bądź nie było podobnych opinii na temat Polski wśród na przykład Niemców. No bo co teoretycznie może u nas kusić. Niskie góry? Zimne morze? Miasta pełne blokowisk? A jednak pozory mylą. Nie wiem na pewno, nie byłem nigdy w Mołdawii, ale może tam jest podobnie, mimo tego że gór i morza nie mają wcale (podobnie jak Węgry, które nie są przecież nudne).

  • avensis77

    Oceniono 2 razy 0

    Moldawia jest mniej ciekawa od
    Rumunii ale ta innosc jest wlasnie atrakcja. Bylem juz prawie wszedzie wiec i Moldawie zaliczylem.

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 14 razy 0

    Krótko się zastanawiałem czemu ktoś pisze o urlopie w kraju, do którego by mnie nawet 10 koni nie zaciągnęło?
    Ale do Mołdawii najlepiej można dotrzeć samolotem PLL LOT...To wyjaśnia wszystko.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX