Wielu miastom w Polsce grozi wyludnienie. Niektóre z nich do 2050 roku mogą stracić połowę mieszkańców

Przed wyborami samorządowymi liderzy ugrupowań lubią opowiadać o wspieraniu małych ojczyzn, a także o tym, jak ważna jest dla nich 'Polska powiatowa' i przyszłość mniejszych miast. Rzeczywistość nie jest tak kolorowa.

Polskie miasta się wyludniają

Z danych GUS wynika, że w ciągu najbliższych 20-30 lat liczba osób żyjących w średnich miastach (od 20-100 tys. mieszkańców) może skurczyć się o 30-40 procent. Powody? Emigracja zarobkowa, deindustrializacja demografia, jak również osłabienie społeczno-gospodarczego znaczenia tych ośrodków.

Instytutu Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania PAN opracował zestawienie miast, które są dziś najbardziej zagrożone wyludnieniem. Pod uwagę wzięto 66 polskich miast na prawach powiatu. Niektóre z nich do 2050 r. mogą stracić połowę mieszkańców.

Jelenia Góra. Kościół św. Jana Chrzciciela Jelenia Góra. Kościół św. Jana Chrzciciela MIECZYSŁAW MICHALAK

Miejsce 11. Jelenia Góra

  • Liczba ludności (2015)* - 80,7 tys.
  • Liczba ludności (2050) - 47,8 tys.
  • Spadek liczby ludności w latach 2015-2050: -40,8 proc.

Depopulacja Jeleniej Góry to przede wszystkim efekt migracji mieszkańców do większych ośrodków miejskich, takich jak np. Wrocław. Miasto to jest również jedną z 'ofiar' nowego podziału administracyjnego z 1999 roku, gdy 49 województw zostało zastąpione przez 16. Doprowadziło to do zmniejszenia gospodarczo-społecznego znaczenia Jeleniej Góry.

Do 2030 roku liczba mieszkańców Jeleniej Góry spadnie o 18,8 proc. do 65,5 tys. W ciągu kolejnych dwóch dekad spadek ten jeszcze bardziej się pogłębi i osiągnie aż 40,8 proc.

Przeciętne wynagrodzenie w Jeleniej Górze wyniosło w 2017 roku 4 237 zł**, co plasuje dolnośląskie miasto w środku stawki. Stopa bezrobocia w lipcu br. to zaledwie 3 proc.***

***

*Szacowany spadek liczby ludności w l. 2015-2050 uwzględniający nierejestrowaną emigrację zagraniczną. Źródło: Instytut Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania PAN.

**Dane na temat wynagrodzeń pochodzą z GUS (przeciętne miesięczne wynagrodzenia brutto w relacji do średniej krajowej w 2017 roku). 

***Dane na temat bezrobocia pochodzą z GUS (stan na koniec czerwca 2018 roku).

900 metrów pod ziemią w kopalni Zofiówka w Jastrzębiu Zdroju w sobotę przed południem doszło do silnego wstrząsu 900 metrów pod ziemią w kopalni Zofiówka w Jastrzębiu Zdroju w sobotę przed południem doszło do silnego wstrząsu DOMINIK GAJDA

Miejsce 11. Jastrzębie Zdrój

  • Liczba ludności (2015) - 89,9 tys.
  • Liczba ludności (2050) - 53,2 tys.
  • Spadek liczby ludności w latach 2015-2050: -40,8 proc.

Główną gałęzią przemysłu w Jastrzębiu jest wciąż górnictwo. Znajduje się tu Kopalnia Węgla Kamiennego 'Borynia-Zofiówka-Jastrzębie' zrzeszona w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. To właśnie problemy polskiego górnictwa będą jedną z przyczyn wyludniania się tego miasta. 

Z raportu PAN wynika, że tylko do 2030 roku liczba mieszkańców Jastrzębia spadnie o 18,2 proc. do 73,5 tys. W kolejnych dekadach ten spadek jeszcze bardziej się pogłębi.  

Prognozowane wyludnienie Jastrzębia jest o tyle zaskakujące, że miasto to może pochwalić się obecnie najwyższym przeciętnym wynagrodzeniem. W 2017 roku było to aż 6,6. tys. zł.

W czerwcu br. stopa bezrobocia w Jastrzębiu Zdroju wyniosła 4,4 procent.

Pływalnia miejska przy ul. Jana Nepomucena Śniadeckiego w Siemianowicach Śląskich to najstarszy tego typu obiekt w Polsce i jeden z najstarszych w całej Europie Pływalnia miejska przy ul. Jana Nepomucena Śniadeckiego w Siemianowicach Śląskich to najstarszy tego typu obiekt w Polsce i jeden z najstarszych w całej Europie KAMILA KOTUSZ

Miejsce 11. Siemianowice Śląskie

Liczba ludności (2015) - 67,8 tys.

Liczba ludności (2050) - 40,1 tys.

Spadek liczby ludności w latach 2015-2050: -40,8 proc.

Siemianowice Śląskie, tak jak inne górnicze miasta Górnego Śląska, wyludniają się z powodu postępującej deindustrializacji oraz migracji ludności. Do 2030 roku liczba mieszkańców tego miasta spadnie o 18,9 proc. do 55 tys., a do 2050 roku ten spadek osiągnie aż 40,8 proc.

Przeciętne wynagrodzenie w Siemianowicach Śląskich wynosiło w 2017 r. 4 116 zł, a stopa bezrobocia w czerwcu br. osiągnęła tu 5,8 proc.

Sopot. Sopot. JAN RUSEK

Miejsce 8. Sopot

Liczba ludności (2015) - 37,2 tys.

Liczba ludności (2050) - 21,4 tys.

Spadek liczby ludności w latach 2015-2050: -42,5 proc.

Obecność Sopotu w zestawieniu najszybciej wyludniających się miast w Polsce może być dla wielu osób zaskoczeniem, ale prognozy są jednoznaczne. Sopot stał się ofiarą turystycznego sukcesu, który sprawił, że życie w mieście stało się dla wielu osób po prostu zbyt drogie.

Demografia to obecnie jeden z największych problemów, z którymi zmaga się Sopot. Jeszcze w 1995 roku mieszkało tu ponad 43 tys. osób, a w ciągu 20 lat liczba ta spadła do 37,2  tys. To jednak tylko początek, bo do 2050 roku spadek liczby ludności może osiągnąć 42,5 proc.

Przeciętne wynagrodzenie w Sopocie należy do najwyższych w Polsce i w 2017 roku wynosiło 5 313 zł. Stopa bezrobocia w czerwcu br. to z kolei zaledwie 1,9 proc..

Bulwar nad Wartą w Koninie Bulwar nad Wartą w Koninie istock

Miejsce 7. Konin

Liczba ludności (2015) - 75,9 tys.

Liczba ludności (2050) - 43,5 tys.

Spadek liczby ludności w latach 2015-2050: -42,6 proc.

Konin zmaga się z problemami, które dotykają dziś wielu polskich miast. Depopulacja jest tu związana z emigracją, zwolnieniami w dużych zakładach pracy oraz brakiem inwestycji. 

Do 2030 roku liczba mieszkańców Konina zmniejszy się o 17,3 proc do 62,7 tys, a w ciągu kolejnych dwóch dekad spadek liczby ludności osiągnie nawet 42,6 proc.

W 2017 roku średnie wynagrodzenie brutto w Koninie wynosiło 3 930 zł, a stopa bezrobocia w czerwcu br. osiągnęła 7,2 proc.

Rynek w Tarnobrzegu Rynek w Tarnobrzegu fot. Jacek Halicki/Wikimedia Commons/CC BY-SA 3.0 pl

Miejsce 6. Tarnobrzeg

Liczba ludności (2015) - 47,5 tys.

Liczba ludności (2050) - 26,7 tys.

Spadek liczby ludności w latach 2015-2050: -43,8 proc.

Tarnobrzeg przez dekady był polskim centrum wydobywania i przetwarzania siarki i kwasu siarkowego. To jednak  przeszłość, a ostatnia kopalnia siarki została zamknięta jeszcze w latach 90-tych XX wieku. Dziś Tarnobrzeg mierzy się z emigracją zarobkową, deindustrializacją oraz wciąż wysokim bezrobociem.

Do 2030 roku liczba mieszkańców Tarnobrzegu zmniejszy się o 19,3 proc. do 38,4 tys, a w ciągu kolejnych dwóch dekad spadek liczby ludności osiągnie aż 43,8 proc.

W 2017 roku średnie wynagrodzenie w Tarnobrzegu wynosiło 3 610 zł. Spośród 66 miast powiatu gorszym wynik zanotowały Krosno, Skierniewice, Świętochłowice, Nowy Sącz, i Piotrków Trybunalski. Bezrobocie w Tarnobrzegu w czerwcu br. osiągnęło 8,6 proc.

Ulica Długa, Łomża Ulica Długa, Łomża Fot. Marcin Onufryjuk / Agencja Gazeta

Miejsce 5. Łomża

Liczba ludności (2015) - 62,2 tys.

Liczba ludności (2050) - 34,6 tys.

Spadek liczby ludności w latach 2015-2050: -44,4 proc.

Brak pracy oraz związana z nim migracja zarobkowa sprawiają, że Łomża należy dziś do najszybciej wyludniających się miast w Polsce. Tylko do 2030 roku liczba mieszkańców spadnie o 22 proc. do 48,5 tys., a w 2050 r. w mieście będzie żyć zaledwie 34,6 tys. osób.

W ubiegłym roku średnie wynagrodzenie brutto w Łomży wynosiło 3 665 zł, a bezrobocie w czerwcu br. osiągnęło poziom 8,5 procent. i należy do najwyższych w Polsce. 

Tarnów Tarnów By No machine-readable author provided. Bast assumed (based on copyright claims). [GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html), CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/) or CC BY-SA 2.5-2.0-1.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.5-2.0-1.0)], via Wikimedia Commons

Miejsce 4. Tarnów

Liczba ludności (2015) - 110,5 tys.

Liczba ludności (2050) - 57,2 tys.

Spadek liczby ludności w latach 2015-2050: -48,2 proc.

Tarnów był i wciąż jest dość ważnym ośrodkiem przemysłowym. W mieście swoją siedzibę ma m.in. Grupa Azoty, lider przemysłu nawozowo-chemicznego w Polsce i w Europie.

W 1996 roku w Tarnowie mieszkała rekordowa liczba 122 359 osób. Od tego czasu liczba tarnowian z roku na rok spada. Już za kilka lat Tarnów może stracić status miasta z conajmniej 100 tys. mieszkańców, a do 2050 r. liczba ludności może spaść o prawię połowę.

W 2017 roku średnie wynagrodzenie w Tarnowie wynosiło 3 947 zł. Stopa bezrobocia w małopolskim mieście w czerwcu br. osiągnęła poziom 5,4 procent.

Bytom, rynek Bytom, rynek WIKTOR KUBIAK

Miejsce 3. Bytom

Liczba ludności (2015) - 170,9 tys.

Liczba ludności (2050) - 86,8 tys.

Spadek liczby ludności w latach 2015-2050: -49,2 proc.

Podium niechlubnego zestawienia polskich miast zagrożonych wyludnieniem zajmują trzej przedstawiciele konurbacji górnośląskiej. Wszystkie zmagają się w zasadzie z tymi samymi bolączkami - migracją zarobkową do większych miast (np. Krakowa), wysokim bezrobociem, niskimi wynagrodzeniami oraz pogłębiającym się kryzysem polskiego górnictwa.

Tylko do 2030 roku liczba mieszkańców Bytomia skurczy się o 26,1 proc do 126,3 tys., a do 2050 ten spadek pogłębi się, co poskutkuje zmniejszeniem się populacji miasta o połowę.

W 2017 roku średnie wynagrodzenie brutto w Bytomiu wynosiło 4 054 zł, a bezrobocie w lipcu br. osiągnęło 9,9 procent i należy do najwyższych w regionie, jak i całej Polsce.

Otwarte w październiku 2014 roku świętochłowickie Muzeum Powstań Śląskich mieści się w budynku zaprojektowanym blisko sto lat temu przez Zillmannów, architektów, którzy stworzyli też np. Nikiszowiec. Prace pochłonęły około 14 mln zł. Muzeum powstało według projektu pracowni An Archi Group Gliwic.
Otwarte w październiku 2014 roku świętochłowickie Muzeum Powstań Śląskich mieści się w budynku zaprojektowanym blisko sto lat temu przez Zillmannów, architektów, którzy stworzyli też np. Nikiszowiec. Prace pochłonęły około 14 mln zł. Muzeum powstało według projektu pracowni An Archi Group Gliwic. GRZEGORZ CELEJEWSKI

Miejsce 3. Świętochłowice

Liczba ludności (2015) - 51,0 tys.

Liczba ludności (2050) - 25,9 tys.

Spadek liczby ludności w latach 2015-2050: -49,2 proc.

Świętochłowice, choć znacznie mniejsze, również mogą podzielić los Bytomia. Tylko do 2030 r. liczba mieszkańców miasta może spaść o 24,9 proc. do 38,3 tys., a dwie dekady później spadek ten może osiągnąć nawet prawie 50 procent.

Jednym z powodów wyludniania się Świętochłowic są bardzo niskie płace. W 2017 r. średnie wynagrodzenie wynosiło du 3 595 zł. Gorzej wypadł tylko Nowy Sącz, Grudziądz i Piotrków.

W lipcu br. stopa bezrobocia w Świętochłowicach osiągnęła poziom 7 procent.

Odremontowane targowisko miejskie w Zabrzu Odremontowane targowisko miejskie w Zabrzu GRZEGORZ CELEJEWSKI

Miejsce 1. Zabrze

Liczba ludności (2015) - 175,6 tys.

Liczba ludności (2050) - 85,8 tys.

Spadek liczby ludności w latach 2015-2050: -51,2 proc.

Obecnie Zabrze znajduje się wśród 20. polskich miast z największą liczbą mieszkańców. Jeśli jednak prognozy ekspertów się potwierdzą, to górnośląskie miasto szybko straci tę pozycję.

Do 2030 r. populacja Zabrza ma zmniejszyć się o 27,3 proc. do 127,7 tys. osób. To jednak tylko początek, bo do 2050 r. liczba mieszkańców miasta ma zmniejszyć się o ponad połowę.

W 2017 roku średnie wynagrodzenie brutto w Zabrzu wynosiło 4 202 zł., a stopa bezrobocia w lipcu br. osiągnęła poziom 5,9 procent. 

Więcej o:
Komentarze (21)
Polskie miasta, którym grozi wyludnienie
Zaloguj się
  • realistas

    0

    Zaludnią je uchodźcy.

  • janrobin2015

    Oceniono 2 razy 0

    Polowa z tych miast jest na Slasku. Podobny problem maja w Westfali Polnocnej gdzie kopalnie i przemysl ciezki znika a miadta sie wyludniaja.

  • trarjei

    Oceniono 3 razy 1

    GŚ do zaorania

  • feelek

    Oceniono 3 razy -1

    Ani słowa czemu?
    : Ludzie na potęgę wyprowadzają się na obrzeża, rosną suburbia, narasta zjawisko sprawville (rozlewające się miasta), to czemu się dziwić?
    To moim zdaniem zjawisko pozytywne bo wiąże się z tym, że z pokoleniami (w tempie 50-100 lat) ludzie spełniają marzenie o domku jednorodzinnym.
    Centra się nieuchronnie wyludniają, choć są też inni, co nie chcą codziennie dojeżdżać.
    Keine angst, taka dezurbanizacja centrów, jak w USA nam nie grozi choć w centrach częściej spotka się turystę na wynajmie weekendowym niż warszawiaka/krakowiaka/whatever...
    I b. dobrze.

  • justas32

    Oceniono 4 razy 2

    Nie martwcie się - wszelkie prognozy są przygotowywane w oparciu o ekstrapolację trendu. Tymczasem następujące zmiany same tworzą nową sytuację - i może to skutkować zupełnie innym trendem ...

  • cucurucu

    Oceniono 9 razy -5

    Zdaje sie , ze to Danuta Huebner byla i chyba nadal jest odpowiedzialna za rozwoj regionow z ramienia EU. Co zrobila dla rozwoju polskich regionow?

  • zbirone

    Oceniono 4 razy 4

    Jak to określił lata temu jeden z architektów Polski XXI wieku - nie ważne czy Polska będzie bogata czy biedna, ważne aby była katolicka. Tyle, że przepracowani biedacy mają umiarkowane chęci do zakładania rodzin ze wskaźnikiem dzietności zbliżonym do 2,1. Wszystko idzie zgodnie z planem.

  • milino

    Oceniono 4 razy 4

    Dziwi brak Wałbrzycha w zestawieniu, jeszcze parę lat temu pamiętam w takich zestawieniach był brany pod uwagę na równi z Bytomiem więc albo te albo poprzednie prognozy niewiele mają do stanu faktycznego

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX