Wściekła May z długim nosem. Przeciwnicy brexitu na ulicach domagają się pozostania w Unii

Za tydzień Wielka Brytania miała opuścić Unię Europejską. Wiemy już, że tak się nie stanie. Jednak to, kiedy i jak dokładnie ma to nastąpić pozostaje niewiadomą. Tymczasem zwolennicy pozostania w UE chcą, by władze w ostatniej chwili zmieniły decyzję i przerwały proces brexitu.
Marsz przeciwników brexitu Marsz przeciwników brexitu Fot. Kirsty Wigglesworth / AP Photo

Marsz przeciwników brexitu w Londynie

Przez Londyn przeszedł marsz przeciwników brexitu. Brytyjczycy, którzy chcą by ich kraj pozostał w Unii Europejskiej, domagają się wypowiedzenia artykuły 50. (który uruchomił proces wyjścia z UE) i "głosowania obywateli", czyli kolejnego referendum.

A demonstrator holds a holds a poster during a Peoples Vote anti-Brexit march in London, Saturday, March 23, 2019. The march, organized by the People's Vote campaign is calling for a final vote on any proposed Brexit deal. This week the EU has granted Britain's Prime Minister Theresa May a delay to the Brexit process. (AP Photo/Kirsty Wigglesworth)
Fot. Kirsty Wigglesworth / AP Photo

Marsz przeciwników brexitu Marsz przeciwników brexitu Fot. Kirsty Wigglesworth / AP Photo

"Przestańcie psuć moją przyszłość"

Na demonstracji zaplanowano wystąpienia polityków, w tym Toma Watsona z Partii Pracy i burmistrza Londynu Sadika Khana. Na demonstrację uczestnicy przynieśli transparenty z wezwaniami do drugiego referendum i apelami do polityków: "przestańcie psuć moją przyszłość", "nasza przyszłość jest na waszych głowach. Nie odcinajcie ich!".

Brytyjskie media piszą o milionie uczestników protestu.

Marsz przeciwników brexitu Marsz przeciwników brexitu Fot. Kirsty Wigglesworth / AP Photo

"Specjalne miejsce w piekle..."

Pojawiło się też nawiązanie słów Donalda Tuska o "specjalnym miejscu w piekle" dla zwolenników brexitu. "Jest specjalne miejsce w piekle dla oszustów, nie dla oszukanych", napisał na transparencie jeden z demonstrujących.

Marsz przeciwników brexitu Marsz przeciwników brexitu Fot. Kirsty Wigglesworth / AP Photo

4 miliony przeciwko wyjściu z UE

Poza tłumami w Londynie, swój sprzeciw przeciwko brexitowi Brytyjczycy wyrażają w internetowej petycji na oficjalnej rządowej platformie. W sobotę około godz. 14 - kiedy trwał marsz - było pod nią 4,2 mln podpisów. Dobę wcześniej było to niecałe 3 mln.

Marsz przeciwników brexitu Marsz przeciwników brexitu Fot. Kirsty Wigglesworth / AP Photo

Brexitu raczej nic nie zatrzyma

Demonstracje i lawinowo rosnąca liczba podpisów pod petycją robią wrażenie, jednak brytyjskie społeczeństwo pozostaje podzielone ws. brexitu i tego, co kraj powinien zrobić. Jednak, jak pisaliśmy w Next.gazeta.pl, trudno spodziewać się, by cokolwiek zatrzymało w tym momencie brexit. Co prawda zgodnie z prawem parlament będzie musiał przedyskutować petycję - jak każdą, która ma ponad 100 tys. podpisów. Jednak premier powtarzała, że nie ma mowy o drugim referendum. Bez wątpienia byłoby ono problematyczne i nawet, jeśli większość byłaby za pozostaniem w UE, to raczej nie byłaby to ogromna większość, a kilka punktów. Czyli tak samo, jak w pierwszym referendum. Które zatem uznać za ważniejsze? Z kolei jednostronna decyzja władz, by przerwać brexit, byłaby politycznym samobójstwem. 

Marsz przeciwników brexitu Marsz przeciwników brexitu Fot. Kirsty Wigglesworth / AP Photo

Co dalej z brexitem?

Rada Europejska zgodziła się w czwartek na warunkowe opóźnienie brexitu. Wiemy, że nie odbędzie się on 29 marca, jak początkowo było zaplanowane. Jednak nie wiadomo, co dalej z procesem wyjścia z UE. Jak pisaliśmy, istnieją cztery scenariusze. Wszystko zależy przede wszystkim od głosowania w brytyjskim parlamencie, które prawdopodobnie odbędzie się już w przyszłym tygodniu.

Demonstrators carry posters and flags during a Peoples Vote anti-Brexit march in London, Saturday, March 23, 2019. The march, organized by the People's Vote campaign is calling for a final vote on any proposed Brexit deal. This week the EU has granted Britain's Prime Minister Theresa May a delay to the Brexit process. (AP Photo/Tim Ireland)
Fot. Tim Ireland / AP Photo

Komentarze (169)
Przeciwnicy brexitu na ulicach domagają się pozostania w Unii
Zaloguj się
  • jr968

    Oceniono 35 razy 23

    Jak, które referendum uznać za ważniejsze. No chyba jasne i logiczne, że to, w którym głosujący mieli świadomość, nad czym głosują.

  • mazzini890

    Oceniono 32 razy 22

    Problem w tym,że Brexit to i tak nieuchronny rozpad Wielkiej Brytanii. Szkoci i Irlandczycy maja już dość angielskich brewerii, to nie 1860 rok. Co raz częściej się też mówi ,że nawet bez referendów niepodległościowych, Edynburg i Belfast pójdą drogą stopniowego uniezależniania się.Jak w XX wieku poszły byłe białe dominia: Kanada,Australia i Nowa Zelandia. To będzie miało swoją cenę. Ale wszystko ma jakąś swoją cenę.

  • precz_z_komunia

    Oceniono 30 razy 20

    W prawie UK referendum nie ma mocy prawnej i nie jest wiążące :-)
    To tylko sugestia dla rządu i parlamentu :-)
    Nikt a ni nic prócz Putlera nie zmusza Anglików do wyjścia z UE :-)

  • prokuraturarejonowa

    Oceniono 26 razy 14

    No i co z tego że Londyn demonstruje za pozostaniem w EU?

    Za Brexitem głosowała angielska prowincja żeby dowalić Londynowi, rozwalić Londyn i zamienić go w wiochę (na swój obraz i podobieństwo).

  • grogreg

    Oceniono 19 razy 13

    A ja uważam, że Brexit to najlkepsze co mogło się teraz wydażyć. Po pierwsze ludzie zobaczą czym kończy się bezkrytyczne wsłuchiwanie się w bełkot populistów. Po drugie Wielka Brytania miała uprzywilejowana pozycję w UE (jeszcze wywalczoną przez Margaret Thatcher), według mnie zupełnie niezasłużoną. Gdyby zamierzała jednak wrócić do naszej wspólnoty musiałby to zrobić na tych samych warunkach co, np taka Rumunia, czy Polska. I żeby było jasne. Ja osobiście na Brexicie tracę. Większość mojego finansowego dorobku wypracowałem i mam na podwórku Jej Królewskiej Mości.

  • ksiadztezczlowiek

    Oceniono 17 razy 13

    To juz nie Europa, ale CALY SWIAT smieje sie z Brytyjczykow, z ich parlamentu i rzadu. Smieszna republika bananowa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX