Tak człowiek zabija Ziemię - kawałek po kawałku. Zdjęcia, które poruszają sumienia

- Natura jest na nas zła i będzie się srogo mścić. Jeśli nie zaczniemy działać, może stać się najgorsze - powiedział Sekretarz Generalny ONZ Antonio Guterres podczas wrześniowego szczytu klimatycznego w Nowym Jorku. Człowiek zaśmiecił Ziemię, zanieczyścił powietrze i oceany. Przyczynił się do wyginięcia wielu gatunków roślin i zwierząt. Spowodował wzrost temperatury, a to z kolei skutkuje podnoszeniem się poziomu mórz, zalewaniem wysp i wybrzeży. Człowiek XXI wieku cierpi głód i pragnienie przez huragany i susze, których sam był przyczyną. W odpadkach toną miasta, lasy, morza. Prezentujemy wstrząsającą galerię zdjęć uświadamiających ogrom dewastacji środowiska oraz skutki szalejących zmian klimatu.
Wysoka fala sięga domu Wysoka fala sięga domu Wysoka fala sięga domu, SL Shanth Kumar/2019 Ciwem environmental photographer of the year

Fala porywa rybaka spod jego domu podczas lipcowej powodzi w Bombaju

Indie: Powódź w Bombaju w lipcu 2019 sparaliżowała miasto. Monsunowe opady przekroczyły rekord z powodzi w 2005 r. W wyniku powodzi najbardziej ucierpieli najbiedniejsi mieszkańcy metropolii, w tym rybacy - tacy jak ten widoczny na zdjęciu, porwany przez falę.

W slumsach woda łatwo zmywała z powierzchni ziemi konstrukcje zbudowanych naprędce domów. Ludzie ginęli również w podtapianych autach, wpadali w zalane włazy w chodnikach i na jezdniach. W ciągu 24 godzin w metropolii stolicy Indii zginęło 31 osób.

W Malad na północnych przedmieściach zawalił się mur. Spod jego gruzów straż pożarna wyciągnęła 22 ciała, w tym 12-letniej dziewczynki.

Ogrom dewastacji na Ziemi widać doskonale na zdjęciach finalistów konkursu fotografii środowiska brytyjskiej organizacji CIWEM. Zdjęcie z Bombaju wykonał SL Shanth Kumar, jego tytuł to: "Wysoka fala sięga domu"

Tuvalu znikające pod wezbraną falą Sean Gallagher/2019 Ciwem environmental photographer of the year Tuvalu znikające pod wezbraną falą Sean Gallagher/2019 Ciwem environmental photographer of the year Tuvalu znika pod wezbraną falą, Sean Gallagher/2019 Ciwem environmental photographer of the year

Archipelag Tuvalu - ofiara podnoszącego się poziomu oceanu

Tuvalu: Eksperci prognozują, że do 2100 roku aż 48 krajów, głównie wyspiarskich, znajdzie się pod wodą. Archipelag Tuvalu, inaczej Wyspy Lagunowe, jest wśród nich.

Państwo położone na Oceanie Spokojnym w zachodniej Polinezji już teraz jest ofiarą podnoszenia się poziomu oceanów. Aby zapobiec zalewaniu, w Tuvalu oraz innych państwach wyspiarskich na Pacyfiku sadzi się mangrowce.

W projekcie promowania nasadzeń bierze udział Miss Piękności Tuvalu, mimo to wciąż przegrywa z kryzysem klimatycznym. Zalewanie wysp to nie jedyny problem egzotycznych lagun: podnoszące się morze powoduje zasolenie wód gruntowych - woda staje się niezdatna do picia i nawadniania pól. Do tego dochodzą susze oraz cyklony pustoszące wyspy.

Zdj. Sean Gallagher, Tuvalu znikające pod wezbraną falą

Zmiana klimatu jest realna i odczuwamy ją już tu i teraz. Jeśli chcesz zapobiegać jej skutkom, ale nie wiesz jak zacząć, wspieraj Greenpeace, które działa na rzecz rozwoju czystej energii i walczy z opieszałością polityków. WEJDŹ TUTAJ >>

Zanieczyszczony nowy rok,  Eliud Gil Samaniego/2019 Ciwem environmental photographer of the year Zanieczyszczony nowy rok, Eliud Gil Samaniego/2019 Ciwem environmental photographer of the year Zanieczyszczony nowy rok, Eliud Gil Samaniego/2019 Ciwem environmental photographer of the year

Nowy Rok w Mexicali - jednym z najbardziej zanieczyszczonych miast na świecie

Meksyk: Tak wyglądał 1 stycznia 2018 roku w Mexicali, jednym z najbardziej zanieczyszczonych miast świata. Mexicali to stolica stanu Kalifornia Dolna, miasto w północnym Meksyku na granicy ze Stanami Zjednoczonymi, niedaleko miasta San Diego.

Powietrze w nim jest dosłownie toksyczne. Według WHO poziom PM2.5 w powietrzu nie powinien przekraczać 25 mg na m2. W Meksyku w maju 2019 przekroczył 150.

Zdj. Eliud Gil Samaniego, Zanieczyszczony nowy rok

Niedobór wody, Dharshie Wissah/2019 Ciwem environmental photographer of the year Niedobór wody, Dharshie Wissah/2019 Ciwem environmental photographer of the year Niedobór wody, Dharshie Wissah/2019 Ciwem environmental photographer of the year

Chłopiec pije z kałuży resztki brudnej wody. Wraz z wycięciem połaci lasu zniknęły naturalne wodopoje

Kenia: Chłopiec pije brudną wodę z kałuży. To efekt wycinki lasów na masową skalę. Wraz z drzewami znikają naturalne wodopoje. Brak czystej wody sprzyja epidemiom tyfusu i cholery.

W dodatku wiosną 2019 roku po cyklonie Idai, który spustoszył południowy wschód kraju, zamiast pory deszczowej nadeszła susza. Czerwony Krzyż oraz Kenijski Urząd Meteorologiczny ogłosiły, że zagrożone głodem i pragnieniem ją obszary zamieszkiwane przez ponad milion ludzi.

Najgorsza sytuacja panowała na terenach dawnych brytyjskich kolonii. Właśnie tam zlokalizowano ośrodki dla uchodźców z ogarniętego wojną południowego Sudanu.

Prezes Kenijskiego Czerwonego Krzyża spotkał się z dziennikarzami, by ogłosić stan wyjątkowy w 17 hrabstwach. Stwierdził: "Zmiany klimatyczne są realnym zjawiskiem".

Zdj. Dharshie Wissah, Niedobory wody 

To, co zostało z lasu, J Henry Fair/2019 Ciwem environmental photographer of the year To, co zostało z lasu, J Henry Fair/2019 Ciwem environmental photographer of the year To, co zostało z lasu, J Henry Fair/2019 Ciwem environmental photographer of the year

Pozostałości po lesie Hambach, którego teren w wykupiono pod kopalnię węgla brunatnego

Niemcy: To, co widać na zdjęciu to resztki lasu Hambach w Nadrenii Północnej-Westfalii. To najstarszy w tym regionie kompleks leśny. Według obrońców przyrody ma 12 tysięcy lat. Teren kupiła w 2012 r. kompania energetyczna RWE, by wydobywać tam węgiel brunatny. 90 procent jego powierzchni ma docelowo zniknąć pod harwesterami. 

Od lat obrońcy lasu Hambach m.in. organizacja BUND i Greenpeace, okupują jego część. Na drzewach powstało ponad 50 domków. Ekolodzy sprzeciwiają się karczowaniu ze względu tutejszą cenną bioróżnorodność i protestują przeciwko rozbudowywaniu nowych odkrywek.

Po wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w październiku 2018 roku i zgodnie z polityką wycofywania się Niemiec z wydobycia węgla, koncern do jesieni 2020 roku zobowiązał się wstrzymać z wycinką kolejnych połaci lasu.

Zdj. J Henry Fair,To,co zostało z lasu

Desperacki krok, Neville Ngomane/2019 Ciwem environmental photographer of the year Desperacki krok, Neville Ngomane/2019 Ciwem environmental photographer of the year Desperacki krok, Neville Ngomane/2019 Ciwem environmental photographer of the year

Nosorożec jest pozbawiany rogu w znieczuleniu ogólnym. To może ocalić go przed kłusownikami

Limpopo (RPA): To, co widzimy na zdjęciu, to nie kłusownictwo, lecz akcja ratunkowa, mająca na celu przechytrzenie kłusowników. Strażnicy rezerwatu po podaniu samcowi nosorożca znieczulenia ogólnego, odcina mu kawałek rogu, by nie stanowił już cennego łupu i mógł zachować życie.

Rogi dorosłym samcom wycina się raz na rok lub dwa. To rzeczywiście desperacki krok, lecz wydaje się jedynym wyjściem w sytuacji, gdy prowincję Limpopo nękają hordy kłusowników. To stamtąd pochodzą niedawne doniesienia o kłusowniku, którego w lutym 2018 roku pożarły lwy w pobliżu Parku Narodowego Krugera. Znaleziono jego głowę, a także broń przy drodze. Zarówno kły lwów jak i rogi nosorożców wykorzystywane są w medycynie tradycyjnej regionu.

Zdj. Neville Ngomane, Desperacki krok

Śmieci, Sebnem Coskun Śmieci, Sebnem Coskun Śmieci, Sebnem Coskun

Sprzątanie dna oceanu w Cieśninie Bosfor. Śmieci w morzach i oceanach jest już tyle, że formują wyspy

Turcja: uczestnik akcji Zero Waste Blue sprząta dno oceanu w Cieśninie Bosfor. 

Skutki jednorazowego używania i następnie wyrzucania opakowań plastikowych są już wszędzie widoczne na wybrzeżach mórz i oceanów. Odpady plastikowe coraz bardziej zanieczyszczają oceany, a według jednej z ocen do roku 2050 w oceanach znajdzie się wagowo więcej plastiku niż ryb - jak podaje na swoich stronach Parlament Europejski.

Śmieci w oceanach jest już na tyle dużo, aby powstały z nich prawdziwe wyspy. W północnej części Pacyfiku powstała Wielka Pacyficzna Plama Śmieci między Kalifornią a Hawajami. Jej szacunkowa masa to 3,5 mln ton. Odpady dryfujące w morskich wodach powodują śmierć zwierząt morskich - zarówno ptaków jak i ssaków.

Zdj. Sebnem Coskun, Śmieci

Do mórz i oceanów co minutę trafia ciężarówka odpadów, które zabijają ptaki, ryby, wieloryby i delfiny. Plaże naszego Bałtyku toną w śmieciach. Zatrzymajmy wspólnie to szaleństwo! TUTAJ pomożesz Greenpeace działać na rzecz ratowania naszych mórz >>

Trudy snu, Amdad Hossain/2019 Ciwem environmental photographer of the year Trudy snu, Amdad Hossain/2019 Ciwem environmental photographer of the year Trudy snu,, Amdad Hossain/2019 Ciwem environmental photographer of the year

Pływająca góra śmieci to odpowiednie miejsce na sen, jeśli nie ma lepszego

Bangladesz: Kobieta śpi na górze śmieci, pływających przez miasto Dhaka. Położony w południowej Azji, pomiędzy Birmą i Indiami, Bangladesz nazwany jest "wysypiskiem świata". Dhaka walczy z ciągłym zanieczyszczeniem wód. Koncerny i fabryki wylewają do nich odpady chemiczne, a ulice miasta są jednym wielkim składowiskiem śmieci. Plagą tego ubogiego kraju są również regularnie wybuchające pożary. 

Zdj. Amdad Hossain, Trudy Snu

Plastikowy kamieniołom, Aragon Renuncio/2019 Ciwem environmental photographer of the year Plastikowy kamieniołom, Aragon Renuncio/2019 Ciwem environmental photographer of the year Plastikowy kamieniołom Aragon Renuncio/2019 Ciwem environmental photographer of the year

Chłopiec bawiący się plastikową torebką. Biedniejsze kraje są zalewane plastikowymi odpadami z bogatych rejonów świata

Burkina Faso: chłopiec bawi się reklamówką. Jak głosi oficjalny opis wyróżnionego zdjęcia, każdego roku produkowane jest około 380 milionów ton plastiku na całym świecie. Codziennie około 8 milionów plastikowych przedmiotów trafia do oceanów.

Około 80 proc. wszystkich stałych zanieczyszczeń obecnych w środowisku morskim pochodzi z lądu, tylko 20 proc. to skutek działalności człowieka już na morzach i oceanach, czyli pochodzi ze statków czy platform wiertniczych - podaje raport przygotowany na zlecenie Fundacji Ellen MacArthur, zaprezentowany podczas ubiegłorocznego Forum Ekonomicznego w Davos.

Zdj. Aragon Renuncio, Plastikowy kamieniołom

Płuca świata, Ian Wade/2019 Ciwem environmental photographer of the year Płuca świata, Ian Wade/2019 Ciwem environmental photographer of the year Płuca świata, Ian Wade/2019 Ciwem environmental photographer of the year

Drzewa w Sommerset. Fotograf spędził na dworze pięć nocy, by wykonać perfekcyjne ujecie "płuc świata"

Wielka Brytania: To zdjęcie to hołd oddany drzewom w Sommerset. Fotograf spędził pięć nocy na świeżym powietrzu, by powstało takie ujęcie. Wykorzystał przy tympięć lamp ledowych.

Według danych Greenpeace, co roku z powierzchni Ziemi znika obszar leśny większy niż Polska. Deforestacja, czyli zanikanie lasów odpowiada za 20 proc. światowej emisji CO2. Główną przyczyną wylesiania jest popyt na drewno, a także biopaliwa, które najłatwiej uzyskać wycinając lasy.

W czasie, jaki zajęło Ci przeczytanie tego kawałka tekstu, zniszczone zostały lasy o powierzchni równej kilku boisk do piłki nożnej. Musimy działać natychmiast, by chronić ostatnie naturalne lasy na Ziemi, zanim bezpowrotnie znikną. DZIAŁAJ TUTAJ >>

Zdj. Ian Wade, Płuca świata

Słodkich snów, Aragon Renuncio/2019 Ciwem environmental photographer of the year Słodkich snów, Aragon Renuncio/2019 Ciwem environmental photographer of the year Słodkich snów, Aragon Renuncio/2019 Ciwem environmental photographer of the year

Dziewczynka śpi na szkolnej ławce, ponieważ ulewa odcięła jej drogę do domu

Burkina Faso: W ciągu ostatnich 35 lat ilość ekstremalnych ulew wzrosła tam trzydziestopięciokrotnie. To wina globalnego ocieplenia. Tylko w ciągu ostatniej dekady zanotowano tam 70 wielkich opadów i dotkliwych susz. Z ostatniego raportu IPCC wynika, że zmiany klimatu mogą być bardziej katastrofalne w skutkach, niż zakładano jeszcze parę lat temu. 

- Dane naukowe są bezwzględne: wywołany emisjami gazów cieplarnianych wpływ człowieka na oceany i powłokę lodową jest znacznie większy niż wcześniej przewidywano, a negatywne zmiany dzieją się dużo szybciej. Rządy i biznes znają rozwiązania niezbędne, by chronić życie na Ziemi. Na całym świecie musimy jak najszybciej odejść od spalania paliw kopalnych
- skomentowała raport Katarzyna Guzek z Greenpeace.

Zdj. Aragon Renuncio, Słodkich snów

Szycie sieci, Tran Tuan Viet/2019 Ciwem environmental photographer of the year Szycie sieci, Tran Tuan Viet/2019 Ciwem environmental photographer of the year Szycie sieci, Tran Tuan Viet/2019 Ciwem environmental photographer of the year

Rybacy muszą tkać sieci o coraz mniejszych oczkach, bo oceany na świecie są przełowione, brakuje w nich ryb

Wietnam: trwa zszywanie sieci rybackiej w miejscowości Phu Yen. Oceany są przełowione, więc rybacy muszą używać sieci o coraz mniejszych oczkach - co z kolei powoduje jeszcze większą dewastację ekosystemów.

Według Greenpeace duże jednostki rybackie łowią tak wiele ryb, że problem odradzania się przetrzebionych stad staje się jednym z ważniejszych wyzwań współczesnego świata.

Gigantyczne statki bogatych państw wyposażone są często w wyrafinowane elektroniczne narzędzia, które bez problemu umożliwiają namierzenie ławic ryb. Statki te funkcjonują jak wielkie pływające przetwórnie. W starciu z nimi nie mają szans. Nie mają z nimi szans również rybacy na malutkich kutrach, utrzymujących całe rodziny.

Zdj. Tran Tuan Viet, Szycie sieci

Codzienna praca, Yousuf Tushar/2019 Ciwem environmental photographer of the year Codzienna praca, Yousuf Tushar/2019 Ciwem environmental photographer of the year Codzienna praca, Yousuf Tushar/2019 Ciwem environmental photographer of the year

Pracownicy kopalni w Bangladeszu noszą na głowach bryły węgla

Bangladesz: to również miasto Dhaka. Tysiące ludzi codziennie wędrują do stolicy Bangladeszu w nadziei na znalezienie pracy - choćby tak wyczerpującej jak ta pokazana na zdjęciu. To pracownicy fizyczni noszący na głowach bryły węgla z kopalni.

Bangladesz jest również jednym z państw, gdzie najbardziej rozpowszechniona jest praca dzieci. Bangladesz należy do najbiedniejszych państw świata, z PKB per capita na poziomie 3900 dolarów.

Zdj.. Yousuf Tushar, Codzienna praca

Niewidzialni, Valerie Leonard/2019 Ciwem environmental photographer of the year Niewidzialni, Valerie Leonard/2019 Ciwem environmental photographer of the year Niewidzialni, Valerie Leonard/2019 Ciwem environmental photographer of the year

Wysypisko śmieci w Katmandu pęka w szwach

Nepal: Na gigantycznym wysypisku śmieci Sisdol śmieci zlewają się z brodzącymi przez nie ludźmi. Poszukiwacze skarbów mają nadzieję, że uda im się znaleźć coś, co nada się na sprzedaż za parę groszy. Wysypisko w Katmandu działa od 2005 roku i już jest zapełnione po brzegi.

Z Nepalu niedawno popłynęły doniesienia o tym, że zaśmiecane jest nawet podejście na Mount Everest. Niedawno zakończono trwającą od kwietnia akcję sprzątania okolic szczytu. Jak informuje dziennik "The Kathmandu Post" (cytowany przez Smoglab), zebranych zostało niemal 11 ton śmieci (24 tys. funtów).

Zdj. Valerie Leonard, Niewidzialni

27 września: ostatni dzień Światowego Strajku Klimatycznego, protesty w Seulu 27 września: ostatni dzień Światowego Strajku Klimatycznego, protesty w Seulu 27 września: ostatni dzień Światowego Strajku Klimatycznego, protesty w Seulu, Fot. Ahn Young-joon / AP Photo

27 września - ostatni dzień Światowego Strajku Klimatycznego

Na zakończenie wrześniowego strajku klimatycznego, młodzi aktywiści zorganizowali marsze, pikiety, protesty oraz imprezy edukacyjne na całym świecie. Na zdjęciu widzimyprotesty studentów z Seulu, którzy wyszli dziś na ulice stolicy Korei Południowej zamiast udać się na zajęcia.

Obrońcy środowiska na całym świecie apelowali do polityków o podjęcie działań na rzecz ochrony klimatu. Najnowszy raport IPCC nie pozostawia złudzeń: nie mamy już czasu, by zwlekać z ratunkiem dla Ziemi. Niszczymy oceany i lodowce w zastraszającym tempie. Przed nami efekt domina. 

JEŚLI BLISKIE SĄ CI POSTULATY STRAJKU KLIMATYCZNEGO I CHCESZ PRZECIWDZIAŁAĆ KATASTROFIE KLIMATYCZNEJ, WEJDŹ TUTAJ >>

Więcej o:
Komentarze (157)
Tak człowiek zabija Ziemię - kawałek po kawałku. Zdjęcia, które poruszają sumienia
Zaloguj się
  • strange_email

    Oceniono 32 razy 24

    Sprawa jest dosc prosta. Kupowac mniej gowna, ktore i tak jest w zasadzie nie potrzebne. Dbac o recykling. Zrec mniej miesa. Posadzic jakas rosline tu i owdzie. Lazic na nogach, jedzic na rowerze jesli jest mozliwosc zamiast jechac 500m samochodem.
    Bedzie nieco lepiej.

  • komentarz.24

    Oceniono 25 razy 15

    Pytanie: kiedy zacznie się rozmowa o Problemie Nr 1, który istnieje tu i teraz, w naszych czasach, faktycznie i bezspornie, a jest nim przechodzący wszystkie rozsądne granice PRZYROST NATURALNY ludności krajów ubogich, oraz wynikający z niego brak środków na utrzymanie rodzących się setek milionów ludzi bez dostępu do wody, żywności i pracy. Problem, w świetle którego nieprawdziwe są wszystkie analizy o przyczynach migracji, kładące nacisk na czynniki klimatyczne i wojny.
    Aby rozumieć sytuację, gdy media podadzą, że na wojnie Indii z Pakistanem (to mocarstwa nuklearne!), zginęło x milionów, a w Rwandzie i Burundi znowu doszło do rzezi pomiędzy Tutsi i Hutu, dla przypomnienia, poniższe liczby (przyrost naturalny w 2014, ludność w 2017):
    - Indie: przyrost naturalny 1,25%, ludność 1 339 milionów, gęstość zaludnienia 407 osoby/km2, druga populacja świata,
    - Pakistan: przyrost: 1,49%, ludność 207 milionów, gęstość zaludnienia 259 osoby/km2, szósta populacja świata,
    - Rwanda: przyrost: 2,63%, ludność 12 milionów, gęstość zaludnienia 452 osób/km2,
    - Burundi: przyrost: 3,28%, ludność 11 milionów, gęstość zaludnienia 313 osób/km2 - najniższe na świecie PKB na osobę, 735 USD/osobę!
    - Burkina Faso: przyrost: 3,05%, ludność 19 milionów, gęstość zaludnienia 73 osoby/km2, połowa populacji to dzieci < 14 lat,
    - Zimbabwe przyrost: 4,36%, ludność 18 milionów, gęstość zaludnienia 38 osób/km2, ponad połowa populacji to dzieci < 14 lat,
    Aby zrozumieć, czym jest gęstość zaludnienia 407 osób/km2 w Indiach, 452 osób/km2 w Rwandzie, lub 1602 osób/km2 w Bangladeszu, proszę zestawić te liczby ze 123 osobami w Polsce. To jest skala problemu!
    Pytaniem na dzisiaj nie jest, czy w Rwandzie i Burundi dojdzie do następnej rzezi pomiędzy Tutsi i Hutu, albo czy ponad dwadzieścia milionów dzieci w Zimbabwe i Burkina Faso może przeżyć bez stałej pomocy. Pytaniem jest tylko: kiedy, ile milionów zginie, a ile ucieknie aby przeżyć?

    Co liberalna lewica i ich media mają zamiar zrobić w tej sytuacji? Przyjęcie do UE dziesiątków milionów uchodźców z Rwandy, Burundi, Etiopii, Sudanu, Egiptu, Zimbabwe, Burkina Faso, Indii i Pakistanu, etc, etc. będzie tym samym, co najazd Wizygotów na Rzym - końcem naszej, europejskiej cywilizacji.
    PS:Wizygoci, uciekający przed najazdem Hunów, w 100% spełniali definicję uchodźców politycznych, zapisaną w Konwencji Genewskiej z 1951 roku.

  • synanki

    Oceniono 12 razy 10

    już za późno i jedyne co jeszcze możemy zrobić dobrego dla naszych dzieci...to ich nie mieć !!

  • corvelinho

    Oceniono 14 razy 10

    Jako gatunek ludzki, zmierzamy szybkim, radosnym krokiem do samozagłady...

  • polsilver100

    Oceniono 18 razy 10

    Dopóki działalność ludzi ma na celu pomnażanie pieniędzy, dopóty nic się nie zmieni!

  • volkhen0

    Oceniono 13 razy 9

    To nie Ziemię zabija człowiek (w długiej perspektywie czasu) a własną cywilizację. Skomplikowane życie przeżyło już pół miliarda lat i większe kataklizmy niż nasza cywilizacja. Jeśli dalej będziemy tak postępować to sami zniszczymy wszystkie osiągnięcia cywilizacji, która zostanie zapomniana w mrokach głębokiego czasu. Za 1 mln lat nie będzie śladu po człowieku jeśli utrzymamy obecny kurs na samozniszczenie. Ziemia sobie poradzi. Ziemia ma bardzo dużo czasu. Człowiek nie.

  • farcry3

    Oceniono 8 razy 6

    Kiedy widze w swoim mieście w szczycie, jak 50 osób jedzie 50-cioma autami zamiast np. jednym autobusem, to niestety , ale nie jestem optymistą . Połowa tych aut to SUV-y z 3,5 litrowymi silnikami wożącymi jedną osobę i jadącą ze średnia taką , jak ja rowerem bo są korki i szybciej się nie da.
    Używać opakowań wielokrotnego użytku. Problem szklanych butelek nie istniał za komuny a dziś i owszem. Brak kaucji i wymiany w wielu rodzajach np. piwa.

  • pigeon_shit_dust

    Oceniono 8 razy 6

    Spojrzmy na zrodlo. Ziemie JUZ zabila bezmyslna produkcja pieniadza. Taniego pieniadza, za ktory motloch kupuje jednorazowy chlam, byle wiecej. Oraz masowa produkcja ludzi, ktorzy to gowno kupuja, blyskawicznie zuzywaja I wyrzucaja. W 1975 roku bylo na ziemi dwa razy mniej ludzi niz dzis.
    Pozniej to plastykowe glownie swistwo konczy zywot w ziemi, oceanie albo w spalarni a efekty widzimy. Wien ponoszu tu kraje, ktore kupuja to paskudztwo od tanich producentow, jak chiny czy inny Bangladesz. Prostesty sa zas komiczne, podobnie jak zalosne samochody elektryczne. Tymczasem jeden kust duzego wycieczkowego statku produkuje wiecej CO2 niz million samochodow przez 10 lat. Dajcie sobie spokoj I pogodzcie sie z tym ze jestesmy przedostanim pokoleniem. Juz za pozno na odwrot.

  • felicjan.dulski

    Oceniono 8 razy 6

    Przeludninie oraz nadmierna konsumpcja.
    Iloczyn tych dwóch wielkości decyduje.
    Trzeba koniecznie ograniczyć jedno LUB drugie, bo inaczej może w ciągu jednego pokolenia źle się skończyć.
    Ale czy to możliwe?
    Chyba, że na Ziemi wprowadzić jakiś generalny system nakazowo-zakazowo-rozdzielczy.
    Wszystkim po równo i tylko dla zapewnienia podstawowych potrzeb.
    Skromniejsze jedzenie, skromniejsze i mniej liczne odzienie, mniejsze i prostsze domy, urządzenia techniczne o długim czasie eksploatacji (co najmniej 15 lat).
    No co?
    Bzdury?
    Może i tak, ale zobaczymy czy apelami da się cokolwiek zrobić.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX