7 zabójczych substancji, które wdychasz wraz ze smogiem. Zagrożenie jest realne

Smog jest realnym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Brzydko wygląda i równie brzydko pachnie. Z czego się składa? Przede wszystkim z pyłów, ale to nie one są najgroźniejsze. Styren, benzopiren, dioksyny - oto niezwykle groźni zabójcy znajdujący się w smogu.
Pikieta antysmogowa Pikieta antysmogowa Fot. Władyslaw Czulak/Agencja Gazeta

Smog, czyli groźny pył

Smog to przede wszystkim zawiesina groźnych pyłów. W pomiarze wydzielone są dwa: PM10 i PM2,5. Nazwy pochodzą od rozmiaru cząstki - odpowiednio 10 mikrometrów i 2,5 mikrometra.

Pierwszy z pyłów drażni górne drogi oddechowe, sprzyja ich infekcjom. Powoduje kaszel, drapanie w gardle.

Źródłem pyłu PM10 jest przede wszystkim ogrzewanie budynków - 90 proc. pyłu przedostaje się do atmosfery w ten sposób. Zanieczyszczenie wynikające z transportu to zaledwie 6 procent.

Należy też pamiętać o tym, że stężenie PM10 jest różne w poszczególnych częściach kraju.

Pył PM10 to mieszanina cząstek stałych oraz ciekłych, składająca się z substancji organicznych i nieorganicznych. Zawiera metale ciężkie.

Dymiące kominy Dymiące kominy Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta

Zabójcze PM2,5

Drugi z pyłów, oznaczany w badaniach jako PM2,5, jest groźniejszy. Tworzące go ziarna przedzierają się bowiem przez górne drogi oddechowe i docierają aż do płuc. Mogą nawet przeniknąć do krwi i w ten sposób znacznie zaszkodzić naszemu organizmowi.

Pył PM2,5 sprzyja chorobom płuc. Jego wysokie stężenie może przyczyniać się do zawałów i zatorów u osób chorych na serce gdyż obciąża układ oddechowy i krwionośny.

Tylko połowa pyłu PM2,5 pochodzi z przemysłu.

Podczas palenia styropianu wydziela się styren Podczas palenia styropianu wydziela się styren Fot. YouTube/Gas Torch Channel

Styren - cuchnący efekt palenia śmieci

Pył to nie jedyny groźny składnik smogu. Równie groźne są węglowodory aromatyczne. W powietrzu jest ich całkiem sporo. Do najgroźniejszych zaliczamy styren. Uwalniany jest podczas palenia styropianu, do czego dochodzi niestety często. Wiele osób ogrzewa swoje domy, paląc śmieci.

Styren podrażnia oczy, powoduje bóle głowy. W dużym stężeniu jest zabójczy. Wnika do organizmu nie tylko przez drogi oddechowe - przenika również skórę, ale także układ pokarmowy.

Styren jest substancją, która zaliczana jest do silnie kancerogennych.

Smog to przede wszystkim sprawka palenia w piecach złej jakości materiałów, czasem nawet śmieci Smog to przede wszystkim sprawka palenia w piecach złej jakości materiałów, czasem nawet śmieci CC BY 2.0 / Michael Pereckas / Flickr.com

Benzopiren - z węgla i śmieci

Benzopiren to kolejny węglowodór aromatyczny obecny w smogu. Pochodzi m.in. ze spalin, główne źródło to jednak domowe piece, w których spalane są śmieci. Jest też wydzielany przy niepełnym spalaniu węgla. 76 proc. jego emisji w Polsce powstaje w wyniku indywidualnego ogrzewania budynków.

Polska jest europejskim rekordzistą w emisji benzopirenu. Badania potwierdzają 40-krotnie przekroczenie normy WHO. Niestety substancja ta należy do jednej z najbardziej rakotwórczych.

Benzopiren wydziela się również podczas palenia opon.

Palenie pianki poliuretanowej jest niebezpieczne. Wydziela się cyjanowodór Palenie pianki poliuretanowej jest niebezpieczne. Wydziela się cyjanowodór Fot. YouTube/Piotr Kozub

Cyjanowodór - gdy palisz meble i odzież

Obecność cyjanowodoru w smogu jest spowodowana przede wszystkim spalaniem elementów starych mebli. Pianka poliuretanowa wykorzystywana do produkcji mebli, a także ubrań i butów, podczas spalania wydziela ten zabójczy gaz w znacznych ilościach.

Cyjanowodór jest trucizną - był głównym składnikiem gazu stosowanego w niemieckich obozach zagłady.

Na pokład samolotu zabierzcie pustą plastikową butelkę i uzupełnijcie ją wodą z kranu (która jak wiemy, jest tak samo dobra, jak woda mineralna) po przejściu przez bramki. Zaoszczędzicie przynajmniej 5 euro. Na pokład samolotu zabierzcie pustą plastikową butelkę i uzupełnijcie ją wodą z kranu (która jak wiemy, jest tak samo dobra, jak woda mineralna) po przejściu przez bramki. Zaoszczędzicie przynajmniej 5 euro. Fot. Shutterstock

Dioksyny - zostaną w twoim ciele na lata

Niebezpieczny element smogu to dioksyny - substancje, które są emitowane podczas spalania plastikowych butelek, foliowych worków oraz zabawek. Dioksyny mogą 'agregować się' zarówno w ciele człowieka jak i w środowisku. Są długowieczne, zalegają przez dekady. Dlatego ok. 90 procent dioksyn, które dostają się do naszego organizmu, przyjmujemy wraz z pożywieniem. Do pożywienia przedostają się jednak właśnie m.in. na skutek spalania w domowych piecach.

Dioksyny były stosowane jako broń chemiczna podczas wojny w Wietnamie. Podczas spalania śmieci wydzielają się również te najbardziej zabójcze, trujące dziesiątki razy bardziej niż cyjanki. Jedna z nich to tetrachlorodwubenzo-p dioksyna (TCDD).

Palenie plastikiem jest niebezpieczne Palenie plastikiem jest niebezpieczne Fot. Kris Tine/YouTube

Chlorowodór - gdy palisz plastikiem

W smogu możemy też znaleźć zawieszone cząstki chlorowodoru. Wydziela się on podczas spalania polichlorku winylu (PCV). A ten materiał jest wszechobecny - produkuje się z niego butelki, wykładziny, odzież, torby, osłony przewodów.

Opary palącego się PCV są trujące, a w dużym stężeniu - zabójcze.

Podczas spalania odpadów zawierających polichlorki winylu do atmosfery przedostaje się też sporo metali ciężkich, gdyż są one stosowane podczas produkcji poszczególnych wyrobów.

Niebezpiecznych substancji w smogu jest więcej. Kolejną jest formaldehyd wydzielany podczas spalania starych mebli i płyt wiórowych. Inne niebezpieczne substancje to chlor, metale ciężkie takie jak ołów czy kadm, rtęć i jej opary.

Kontakt ze szkodliwymi substancjami obecnymi w smogu przyczynia się do zaburzeń w funkcjonowaniu organizmu, sprzyja rozwojowi nowotworów i innych potencjalnie śmiertelnych chorób.

Gazeta.pl to nie tylko polityka i gospodarka, ale też tematy lokalne, poruszające problemy mniejszych społeczności, bliższe ludziom. Poświęć trzy minuty i pomóż nam lepiej zrozumieć, o czym chcesz czytać. Kliknij tutaj, żeby rozwiązać krótką ankietę.

Więcej o: