Broń, narkotyki, dokumenty. Takie rzeczy ludzie sprzedają w głębinach sieci

Szacuje się, że internet, którego używamy na co dzień, to zaledwie 4 proc. całej istniejącej sieci. Pozostałe 96 proc. to miejsca, do których nie dostaniemy się przez Google czy Binga - tzw. Deep Web i Dark Web - ukryte sieci przestępców, hakerów i handlarzy. Szczególnie ten drugi obszar to prawdziwy portal aukcyjny. Można kupić w nim wszystko czego dusza zapragnie. Wystarczy jedynie pewien zapas bitcoinów. Co dostaniemy w ukrytych dla przeciętnego internauty czeluściach internetu?
narkotyki, dopalacze narkotyki, dopalacze Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta / AGENCJA GAZETA

Leki, dopalacze, narkotyki

Handel nielegalnymi towarami, który w normalnym internecie zostałyby bardzo szybko zablokowany, w Dark Webie kwitnie. Na tamtejszych "portalach aukcyjnych" znajdziemy wszelkie substancje, których sprzedaż jest ścigana i surowo karana w zewnętrznym świecie.

Bardzo łatwo więc trafić na podrabiane leki i substancje psychotropowe takie jak narkotyki i dopalacze. Słynny Silk Road, który był prawdziwym 'centrum handlowym' dla tego typu używek, został zamknięty po brawurowej akcji FBI, jednak w jego miejsce szybko zaczęły pojawiać się w Dark Webie kolejne miejsca.

Zwierzęta

Nielegalny handel zwierzętami kwitnie. Pupile z pseudohodowli są znacznie tańsze, dlatego internauci szukający nowego czworonoga decydują się na skorzystanie z podejrzanej oferty na portalach aukcyjnych.

Podobnie w Dark Webie możemy znaleźć oferty nabycia zwierząt. Tam jednak nikt nie kryje się z tym, że pochodzą one z nielegalnego źródła.

Dowody osobiste Dowody osobiste Fot. Radosław Jóźwiak / AG

Podrabiane dokumenty

Jedną z ofert, na które można natknąć się prawdopodobnie w większości 'sklepów' ciemnej strony sieci, są dokumenty. Znajdziemy je zarówno w funkcjonujących w Dark Webie portalach aukcyjnych, jak i na forach sieciowych.

Tak jak w normalnym internecie nietrudno natrafić na oferty 'kolekcjonerskich' wersji legitymacji szkolnych, tak w Dark Webie bez większego problemu można znaleźć osoby oferujące idealne podrobienie paszportów lub innych dokumentów tożsamości. Właśnie w ten sposób przestępcy mogą zdobyć nową tożsamość, nie zostając namierzonymi przez adres IP.

Karty kredytowe Karty kredytowe fot. frankieleon (flickr.com), licencja: CC BY 2.0

Karty płatnicze

W ciemnych kresach internetu bardzo łatwo kupić karty płatnicze. Oczywiście te kradzione. Za równowartość kilku dolarów (płatne w kryptowalutach) można stać się posiadaczem cudzego numeru karty kredytowej.

Sprzedający je przestępcy zdobywają je najczęściej poprzez phishing lub inne formy ataków w "normalnym" internecie. Dlatego bardzo ważne jest, aby chronić się przed tego typu atakami.

Strzelnica. Zdjęcie ilustracyjne Strzelnica. Zdjęcie ilustracyjne Fot. Łukasz Cynalewski / AG

Broń

W Dark Necie znajdziemy wszystko, co nielegalne, a więc również broń. O ile w zewnętrznym świecie zdobycie w sposób legalny (lub nie) jest mocno utrudnione, o tyle czeluściach sieci można dostać ją bez większego wysiłku.

Podobno w Dark Webie można znaleźć niemal wszystkie rodzaje broni. Choć nie są tak powszechne jak np. wspomniane karty płatnicze, to w wielu miejscach oferty ich sprzedaży znajdują się zaraz obok.

Wirusy są coraz bardziej wyrafinowane i groźne Wirusy są coraz bardziej wyrafinowane i groźne Fot. Robert Kędzierski / Pexels / FlatIcon

Nielegalne oprogramowanie

Oczywiście nie jest tak, że nielegalne oprogramowanie jest domeną wyłącznie Dark Webu. Tzw. cracki do popularnych produktów czy działające klucze do Windowsa lub Photoshopa są zmorą producentów również w normalnej sieci.

W jej trudno dostępnych obszarach znajdziemy jednak znacznie więcej. Dożywotnią licencję Netfliksa czy Spotify w Dark Webie sprzedają za mniej niż dwa dolary. Kupić można też złośliwe oprogramowanie, np. wirusy lub trojany, które służą później do wykradania informacji.

Jeśli jednak ktoś woli dostać gotowe, może kupić również interesujące go bazy danych, oczywiście zdobyte w nielegalny sposób. Oferowane na forach są również m.in. luki typu 0-day (nieopublikowane i niezałatane luki w oprogramowaniu).

Usługi hakerskie i nie tylko

Poza złośliwym oprogramowaniem na forach Dark Webu można znaleźć usługi m.in. hakerskie. Przestępcy za odpowiednią opłatą wykradną istotne dane z cudzych komputerów lub wytropią kogo trzeba.

W Dark Webie można też skorzystać z usług osób, które ubrudzą sobie ręce w realnym świecie. Właśnie w ten sposób w ręce wpadł Ross Ulbricht, twórca słynnej giełdy Silk Road. Zlecił on pobicie, a potem zabójstwo swojego dawnego przyjaciela. Później chciał w podobny sposób pozbyć się kolejnej osoby. Na nieszczęście dla niego oba zlecenia "przyjął" podstawiony agent FBI.

Więcej o:
Komentarze (19)
Broń, narkotyki, dokumenty. Takie rzeczy ludzie sprzedają w głębinach sieci
Zaloguj się
  • silthor

    Oceniono 27 razy 25

    Pierwsze dwa zdania i już wielka bzdura:
    "Szacuje się, że internet, którego używamy na co dzień, to zaledwie 4 proc. całej istniejącej sieci. Pozostałe 96 proc. to miejsca, do których nie dostaniemy się przez Google czy Binga - tzw. Deep Web i Dark Web - ukryte sieci przestępców, hakerów i handlarzy."

    Deep Web to nie są jakieś ukryte sieci złoczyńców. Z zasobów Deep Web korzysta codziennie każdy internauta. Twoje maile autorze leżą w Deep Webie, twoje internetowe konto w banku to Deep Web, twoje prywatne wiadomości na FB to Deep Web, twoje zdjęcia trzymane w chmurze to Deep Web. Bo Deep Web to wszystko do czego można się dostać tylko, gdy ma się odpowiednie uprawnienia. Nie ma w tym nic nielegalnego. I to Deep Web stanowi te ponad 90 proc. internetu, bo są to wszystkie maile, zasoby serwisów społecznościowych, chmury z danymi, serwery firmowe z aplikacjami dostępnymi tylko dla uprawnionych pracowników, ftp-y itd., itp.

    Te wasze "sieci przestępców" to Dark Web i stanowi on wedle szacunków mniej niż 1 proc. całego internetu. No ale to już nie brzmi tak sensacyjnie...

  • sztucznypolak

    Oceniono 19 razy 19

    "Redaktor" kupil mature w Dark Necie?
    "psełdohodowli"

  • zenith700

    Oceniono 19 razy 13

    "Pupile z psełdohodowli są znacznie tańsze"

    Jakiś psełdointeligentny psełdodziennikarz napisał ten artykuł...

  • pan.szklanka

    Oceniono 8 razy 8

    Dobrze napisane. "Psełdohodowla" to pewnie hodowla psełdów.

  • justas32

    Oceniono 6 razy 6

    A można tam kupić pampersa Balbiny ? Albo ruską umowę o dzieło Antoniego ?

  • tekameka

    Oceniono 12 razy 6

    upadająca agora zatrudnia "psełdodziennikarzy" - gimbusów

  • paseo

    Oceniono 4 razy 4

    Kolejną porcja bredni od kolesiów bez pojęcia. Właściwie miałem zamiar przestać czytać po tych 4 procentach dla normalnego Internetu.I szkoda,że tego nie zrobiłem.Poniewaz Nie ma żadnego,innego Internetu,poza tym,ktorybprzechodzi przez serwery Google.a.Wiecej wyjaśnili już inni we własnych wpisach.I potem takie kretynstwo żyją własnym życiem i jak zwyklybczlowiek ma odciąć prawdę od bredni ?...

  • bartolomeusz2

    Oceniono 2 razy 0

    Po dokumenty nie trzeba się nawet udawać do Darknetu - wystarczy wpisać w dowolnej wyszukiwarce „kolekcjonerskie dowody osobiste” - i za kilkaset złotych wyrabiają fałszywy, przepraszam, „kolekcjonerski” dowód osobisty.

    Skandalem jest, że jeszcze nikt się za to nie wziął - mimo monitów w tej sprawie ze strony Unii Europejskiej. Widocznie właściciele tego biznesu mocno smarują tam gdzie trzeba.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX