Nie wszystko złoto, co Google stworzył. Przedstawiamy 7 porażek internetowego giganta

Najbardziej udanych usług Google nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Google jest dziś największą wyszukiwarką na świecie, Gmail - największą pocztą e-mail. YouTube, Mapy czy Chrome to kolejne niewątpliwe sukcesy. Ale mało kto pamięta, że Google zaliczał też wiele spektakularnych porażek. Wybraliśmy 7 produktów i usług, o których Google wolałby zapomnieć.
Google plus Google plus fot. Google

Google+

Google+ to chyba największa porażka w całej, ponad 20-letniej historii amerykańskiego giganta. Tym bardziej, że Google wiązał z serwisem wielkie nadzieje. Stworzona przez niego platforma social media miała zdetronizować coraz bardziej popularnego Facebooka, a teraz odchodzi w niesławie.

Google+ na początku istnienia w bardzo szybkim tempie zdobywał użytkowników. W szczytowym momencie korzystało z niego ponad pół miliarda użytkowników (choć zastrzeżenia budził sposób ich liczenia). Spora część użytkowników nie zaglądała jednak do serwisu regularnie. Ostatecznie Google+ stał się 'miastem duchów', a Google w końcu przestał rozwijać swoją 'społecznościówkę'.

Gwoździem do trumny był artykuł w 'Wall Street Journal' z października 2018 roku, w którym ujawniono spore nieprawidłowości. Jak podaje gazeta, od 2015 w serwisie Google+ był błąd, który umożliwiał dowolnej osobie zdobycie danych osobowych 500 tysięcy użytkowników. Google był świadomy istnienia problemu, ale nie poinformował o nim użytkowników. Na dodatek załatał lukę dopiero w marcu 2018 roku.

Po publikacji, Google uspokajał, że nie ma żadnych dowodów na to, aby ktokolwiek wykorzystał błąd. Zapowiedział jednak, że Google+ w wersji konsumenckiej zostanie zamknięty w sierpniu 2019 r. (wersja biznesowa na razie zostaje). Po pewnym czasie przyspieszył proces wygaszenia platformy i Google+ przestał istnieć 2 kwietnia 2019 r.

Google Glass Google Glass Fot. Lukasz Falkowski / Agencja Gazeta

Google Glass

Google już kilka lat temu próbował znaleźć pomysł na zastąpienie smartfonów, z jakich dziś korzystamy. Projekt, którym pochwalił się w 2012 roku mógł stać się prawdziwym przełomem. Google zbudował okulary z miniaturowym wyświetlaczem, które reagowały na gesty (na gładziku) i polecenia głosowe. W oprawce Google Glass zmieściła się z kolei cała elektronika potrzebna do działania urządzenia.

Okulary od Google miały m.in. odczytywać wiadomości na chatach, podawać wskazówki nawigacji podczas jazdy lub choćby rozpoznawać konkretne produkty trzymane w rękach. Niestety urządzenie miało swoje wady. Było ciężkie, niewygodne i po prostu zbyt mocno rzucało się w oczy, aby chodzić w nich na co dzień. Można powiedzieć też, że sam pomysł wyprzedził swoje czasy.

Google udostępniło wersję konsumencką Google Glass tylko w bardzo ograniczonej sprzedaży (i wysokiej cenie) na przełomie 2013 i 2014 roku, a w już styczniu 2015 roku wycofał je z oferty. Być może w bliżej nieokreślonej przyszłości Google wróci do pomysłu. To wymagałoby jednak znaczącej miniaturyzacji sprzętu.

Prototyp smartfonu Project Ara Prototyp smartfonu Project Ara Fot. Google

Project Ara

Google swego czasu mocno rozpalił nadzieje na zrewolucjonizowanie rynku smartfonów. Zamiast nieotwieranej obudowy z wmontowanymi na stałe podzespołami, aparatem i baterią, miał powstać telefon modułowy. Google chciał, aby do podstawy urządzenia doczepiało się kolejne moduły, tak jak w komputerze do obudowy wkłada się podzespoły.

Gdyby to się udało, dziś w starszym telefonie wymienialibyśmy akumulator i pamięć RAM zamiast kupować nowy model. Z czasem o Google Ara robiło się jednak coraz ciszej, a internetowy gigant wciąż zwlekał z podaniem konkretów. Premiera była przesuwana, a urządzenie okrajane z możliwości, aż w końcu projekt porzucono.

Strona główna wyszukiwarki Google Video Strona główna wyszukiwarki Google Video fot. Google

Google Video

YouTube jest dziś niebywałym sukcesem Google, jednak tak naprawdę nie powstał z inicjatywy giganta z Mountain View. YouTube został założony jako start-up w lutym 2005 roku, a Google kupił go półtora roku później za bagatela 1,65 miliarda dolarów. Zanim to się jednak stało firma starała się stworzyć własny serwis - Google Video.

Z założenia Google Video pozwalał na wrzucanie krótkich filmów do sieci i wyszukiwanie ich z poziomu wyszukiwarki. Powstał na miesiąc przez YouTubem, ale w przeciwieństwie do niego nigdy nie odniósł sukcesu. Przez dłuższy czas oba serwisy w rękach Google funkcjonowały obok siebie. Ostatecznie Google zablokował możliwość wrzucania filmów do Video w 2009 roku, a trzy lata później przeniósł te, już opublikowane do YouTube'a i zamknął Google Video.

Pierwsze aplikacje dla Google Buzz Pierwsze aplikacje dla Google Buzz Fot. Google

Google Buzz

Mało kto pamięta, że powszechnie znany Google+ nie był jedynym podejściem Google do stworzenia serwisu social media. Przed jego powstaniem, w lutym 2010 roku internetowy gigant próbował stworzyć inną platformę - Google Buzz.

Serwis był bardzo mocno zintegrowany z Gmailem, co miało przyciągnąć użytkowników. Okazał się jednak zbyt mało wygodny i nowoczesny by w ogóle nawiązać walkę z innymi portalami społecznościowymi. Google po kilkunastu miesiącach ogłosiło, że zamknie Buzz, aby skupić się na Google+. Jak dobrze wiemy, z ta droga platforma również nie odniosła sukcesu.

Nexus Q Nexus Q Nexus Q

Nexus Q

Nexus Q został zaprezentowany na konferencji Google I/O 2012 roku. Tej samej, na której pojawił się bardzo popularny tablet Nexus 7. Urządzenie miało być ładną i elegancką przystawką do telewizora, którą dumnie umieścimy w widocznym miejscu w salonie. Nexus Q był podłączany do wyświetlacza przez HDMI i miał służyć przede wszystkim oglądaniu filmów w usłudze Google Play Movies i na YouTube.

Projekt był mocno krytykowany przez media. Dziennikarze i blogerzy twierdzili, że takie urządzenie nie ma większego sensu, zwłaszcza w tak zaporowej cenie (299 dolarów). Google z kolei przez ponad pół roku przekładał datę wejścia łudząc swoich fanów, aż w końcu zrezygnował z projektu. Oficjalnie nie przyznał, co było powodem rezygnacji.

Google Wave Google Wave Fot. Google

Google Wave

Google Wave było serwisem umożliwiającym wspólną edycję dokumentów przez internet. Serwis powstał w połowie 2009 roku. Jako falę (ang. wave) określano w nim tworzony dokument wraz z całą historią jego powstawania.

W teorii serwis wydawał się bardzo przydatnym narzędziem, ale w praktyce nie mógł przekonać do siebie użytkowników. Zamknięcie Google Wave ogłoszono niespełna rok później, a z internetu serwis zniknął z sieci w 2012 roku.

Więcej o:
Komentarze (25)
Nie wszystko złoto, co Google stworzył. 7 porażek internetowego giganta
Zaloguj się
  • g0sciu

    Oceniono 14 razy 14

    To jest właśnie moc google. Tam jest możliwość i przyzwolenie na pomysły i próbowanie. A dopóki pomysłu nie zweryfikuje rynek, doputy nie jest on ani dobry ani zly. A zle pomysły chowamy do szafy i idziemy dalej. Wielu firmom brakuje takiej odwagi.

  • wmr2000

    Oceniono 11 razy 11

    Picasy szkoda

  • profun

    Oceniono 3 razy 3

    Google udostępniał kiedyś bardzo dobry czytnik wiadomości RSS. Niestety też go zamknęli.

  • cezaryk

    Oceniono 8 razy 2

    @g0sciu
    > To jest właśnie moc google. Tam jest możliwość i przyzwolenie na pomysły i próbowanie.
    A teraz wyobraź sobie, że google otwiera ciekawą usługę i ty jako firma-użytkownik zastanawiasz się, czy np wykorzystywać ją do współpracy albo nie osadzić gdzieś w swoim serwisie.
    No to 5 razy się zastanowisz, bo ta super fajna usługa w którą zainwestowałeś za 1 rok może być już historią.
    Ciągłe zamykanie usług wcale nie buduje bynajmniej wiarygodności Googla.

  • zygibo

    0

    Google+ nie było porażką, ten portal zmienił bardzo dużo w rynku społecznościowym. Do czasu pojawienia się G+ na fb wszystko było publiczne. Dopiero wprowadzenie kręgów pokazało drogę rozwoju innym sieciom i przekonały mnie donich używania. Google często kasuje dobre rozwiązania jak iGoogle czy Inbox. G+ też mógł dalej działać jako alternatywa dla niszy osób nie lubiących facebooka. Ja używałem do końca.

  • herp_derp

    Oceniono 5 razy -1

    Punkt ósmy - nie udało się przelobbować artykułu 13 jako strasznego narzędzia cenzury. Biedactwa, nie będzie można mieć wywalone w źródło, tak długo jak hajs się zgadzał...

  • nanorobot

    Oceniono 1 raz -1

    Oczekiwanie, że Google będzie tworzyło produkty które odnoszą rynkowy sukces, to tak jakby oczekiwac że ktoś kto wygrał na loterii, będzie nadal wygrywał. Wszystkie tego rodzaju sukcesy jak Google to czysty przypadek, a ich twórcy, tak jak nie mieli zielonego pojęcia co konkretnie robić aby go odnieść , tak nadal nie mają ...

  • rabin_z_czubow

    Oceniono 5 razy -5

    Wpiszcie w google "policja ży" - do tego momentu po każdej literze wyskakują podpowiedzi, po wpisaniu "policja żyd" google cudownie milknie.

  • Sie Masz

    Oceniono 5 razy -5

    Od kiedy Google jest zalozycielem serwisu Youtube pajace?Oni tylko odkupili serwis zalozony przez kogos innego,trzech gosci,ktorzy pracowali wczesniej dla Paypala.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX