Samsung kończy produkcję smartfonów w Chinach

Samsung poinformował, że nie będzie już produkował telefonów w Chinach. Ostatnia fabryka została właśnie zamknięta.

Jak donosi Reuters, Samsung zakończył już całą produkcję swoich smartfonów w Chinach. Powodem ma być słaba sprzedaż w ostatnich latach. Ta wynika z pojawienia się na rynku Huawei’a i Xiaomi, które zagarnęły dużą część rynku, co spowodowało, że produkcja telefonów koreańskiemu producentowi przestała się opłacać.

Zakończenie produkcji nie oznacza, że Samsung przestanie sprzedawać swoje produkty w Chinach. Dalej będzie je dystrybuował w Państwie Środka, ponieważ to ogromy rynek zbytu. Żaden lider rynku nie może pozwolić sobie na stratę tak wielu potencjalnych klientów, jeśli chce utrzymać ten status.

Tymczasem część swoich fabryk telefonów Samsung w 2015 roku przeniósł do Wietnamu, gdzie już wtedy produkowana była połowa smartfonów Koreańczyków. Z kolei w zeszłym roku producent serii Galaxy otworzył największą fabrykę telefonów na świecie w Indiach.  

Samsung nie jest jedyną firmą, która zamyka swoje fabryki w Chinach 

Na takie ruchy zdecydowało się także Apple oraz Google, chociaż z innych powodów niż Koreańczycy. Wiele firm technologicznych przenosi się z Chin ze względu na rosnące koszty pracy oraz wojnę handlową, jaka toczy się między nimi a Stanami Zjednoczonymi. Ten drugi powód był kluczowy w przypadku Google, które produkcję smartfonów z serii Pixel przeniosło do Wietnamu. Google chciałoby zrobić podobny krok ze swoimi głośnikami Home/Nest, by produkować je w Tajlandii. Wojna handlowa nie wpływa też dobrze na interesy Apple, które planuje zdywersyfikować miejsca produkcji iPhone’ów. Powodem mają być także wyższe niż dotychczas koszta pracy, co jest niekorzystne w przypadku wysoce scentralizowanej produkcji. 

Więcej o:
Komentarze (4)
Samsung kończy produkcję smartfonów w Chinach
Zaloguj się
  • ochujek

    Oceniono 3 razy 1

    Zdziwią się gdy w Wolsce ruszy produkcja samochodów elektrycznych. Każdy z różańcem na lusterku. Zalejemy tym Chiny, Indie i Bangladesz. Tylko dróg trzeba dobudować bo Tusk nie zdążył.

  • Daniel Kepinski

    Oceniono 1 raz -1

    W trosce o klienta se jaja robicie żeby koszty obniżyć o połowę ale cena w dół nie pujdzie w Indiach dniówka 4 dolary a w Chinach to za godzinę pracy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX