Minister finansów tak bardzo boi się obniżki ratingu Polski, że aż poprosił prezesa TK o milczenie

Prezes TK profesor Andrzej Rzepliński powiedział w rozmowie z Rzeczpospolitą, że dostał pismo od ministra finansów. Ministrowi zależy aby do momentu wydania opinii o Polsce przez agencję Moody’s szef Trybunału w ogóle się nie wypowiadał.

Ministerstwo finansów zapewne obawia się, że wypowiedzi profesora Rzeplińskiego mogą zwiększać ryzyko wydania przez agencję Moody’s negatywnej dla nas decyzji. Agencja zapowiedziała, że swoją opinię o wiarygodności finansowej Polski wyda 13 maja. Zdaniem wielu ekonomistów grozi nam obniżka perspektywy ratingu, a może nawet obniżka samego ratingu.

Gdyby do tego doszło, to z kolei ,mogłoby to spowodować spadek cen naszych obligacji rządowych – dla ministra oznaczałoby to konieczność płacenia większych odsetek od zaciąganych przez rząd pożyczek. Trudniej byłoby przez to finansować szeroko zakrojone wydatki budżetowe rządu Beaty Szydło.

Ujawniony przez prezesa Rzeplińskiego fakt prośby ze strony ministerstwa finansów pokazuje dwie rzeczy. Po pierwsze ministerstwo podobnie jak ekonomiści i analitycy rynkowi zupełnie poważnie bierze pod uwagę możliwość obniżenia nam oceny. Po drugie ministerstwo rozumie, że na poziom tej oceny w tej chwili kluczowy wpływ ma sytuacja polityczna i kryzys konstytucyjny, a nie sprawy gospodarcze.

Dokładnie w ten sposób swoją decyzję o obniżce ratingu uzasadniała w styczniu agencja Standard & Poor’s. Od tamtej pory sytuacja wokół Trybunału Konstytucyjnego się nie poprawiła.

Przypomnijmy, w styczniu S&P tłumaczyła, że rosnące ryzyko polityczne stawia pod znakiem zapytania przyszłą niezależność banku centralnego – skoro PiS próbuje naruszyć niezawisłość sądów i trójpodział władzy w kraju, to niewykluczony staje się też ewentualny zamach na niezależność NBP, a to może zostać odebrane jako zmniejszenie wiarygodności finansowej państwa.

Przed styczniową decyzją S&P złoty dość wyraźnie tracił na wartości. Dokładnie to samo dzieje się z polską walutą teraz – inwestorzy w obawie przed obniżką ratingu sprzedają polską walutę przez co jej kurs jest coraz słabszy, a kursy walut obcych rosną.

Prezes Rzepliński powiedział w rozmowie z Rzeczpospolitą, że nie zamierza spełnić prośby ministerstwa finansów i nie będzie milczeć aż do 13 maja po to aby nie zwiększać ryzyka obniżki polskiego ratingu.

Po publikacji Rzeczpospolitej kurs euro na rynku walutowym podskoczył o półtora grosza do poziomu 4,4050 PLN.

Rentowność polskich obligacji dziesięcioletnich wnaczająca koszt zaciągania nowych pożyczek przez rząd wzrosła do poziomu najwyższego od trzech miesięcy i wynosi 3,14 procent. W Połowie marca była na poziomie 2,80 procent.

List ministra finansów do prezesa Trybunału Konstytucyjnego będzie mieć jeszcze jedno zastosowanie. Teraz w przypadku faktycznej obniżki ratingu przez agencję Moody's będzie można wskazywać, że obniżkę wywołał prof. Rzepliński bo nie milczał. Natomiast prawdziwe powody takiego ruchu (jeśli nastąpi) Moody's wyjaśni samodzielnie w komentarzu dołączonym do (ewentualnej) decyzji. 

 

Komentarze (109)
Minister finansów tak bardzo boi się obniżki ratingu Polski, że aż poprosił prezesa TK o milczenie
Zaloguj się
  • antylitania_chwili

    Oceniono 39 razy 39

    Daję 2 lata zanim pisowskie harce zajadą gospodarkę. Sprawa jest prosta - państwo to największy inwestor w kraju, jeśli obsługa długu zdrożeje zauważalnie to skończą się pieniądze na inwestycje, a wtedy całość złoży się jak domek z kart. No ale Polacy nie umieją dodać dwa do dwóch, więc pójdziemy śladami Grecji...

  • partia

    Oceniono 20 razy 20

    Pan minister tka misterną intrygę. Jako wysłannik i wierny uczeń Jarosławea Kaczyńskiego może sobie pozwolić, przynajmniej w oczach wiernych wyznawców sekty, na zbudowanie ciągu przyczynowo skutkowego w oparciu o własne wyobrażenie o funkcjonowaniu świata : rating Polski zostanie obniżony z winy z Prezesa TK który to przes przez światłych, czysto polskich patriotów i katolików był ostrzegany ale się nie zastosował. Wniosek? Prezes jest wrogiem katolickiego narodu polskiego i Ewa Stankiewicz już szykuje stryczek. Ale obfity polon wnisków na tym się nie kończy. jaki Prezes taki Trybunał. Siedlisko antypolskiej, antypatriotycznej, antykatolickiej rebelii. Zli-kwi-do-wać, skanduje tłum fanów dobrej zmniany. A trybunał działa na podstawie konstytucji... Jaka jest ta konstytucja która pozwala, by pod jej przykrywką prowadzić walkę z narodem i z kościołem? Ta konstytucja to zdrada, antypolonizm, złodziejstwo i komunizm. A kto ją uchwalił? Zdrajcy, targowica!!!!! I tak dalej. Jeden lyst a tyle radości.

    Wyobrażenie państwa i jego otoczenia u PiSu knajackie, gitowskie. jedynym źródłem prawa jest dintojra, szukanie oparcia w policji, w sądzie to zdrada ferajny, przejście ba strone wroga. Masz do kogoś krzywość to łap za kosę i prawilnie mu ją sprzedaj, wyrownaj rachunki w rodzinie. Inaczej czeka cię sława lewego człowieka i kapusty. Nie wie biedny Szałamacha, że taka agencja to niezależny dobrze zorganizowany moloch zbierający i przetwarzający informacje nie tylko na podstawie oficjalnych enuncjacji rządów czy zarządów, ale, o zgrozo, jak najbardziej wbrew nim i że jeżeli agenbcje ratingowe dają się omamić (greckie figle) to sie to im za klęskę poczytuje. A tu polski, katolicki i patriotyczny minister sądzi, że jak ważniacy nie będą psioczyć to agencje wydadzą werdykt na postawie tego co dziennik telewizyjny zapodaje i wystarczy że wszyscy będą pisowski zapis dnia powtarzać.

    Minister katolicki więc i po katolicku podchodzi do prawdy. Gwałci ksiądz młodzianków? Sza! Ktoś zaczyna pyszczyć? Uciszyć trzeba bo to szkodzi kościołowi. To samo dotyczyło dygnitarzy w PRLu i w ogóle jakiejkolwiek krytyki. Że szkodzi Polsce, ludowi pracującemu. i WROGOM SPRZYJA więc morda w kubeł i cenzura a my swoje problemy będziemy rozwiązywać w kraju.

  • viperaursini

    Oceniono 18 razy 16

    PiSdusie najpierw szaleją,a później się boją.Powinni złożyć dymisję i ogłosić przedterminowe wybory.

  • starblast

    Oceniono 4 razy 4

    Panie Rzepliński, proszę kontynuować pracę i nie patrzeć na pisowskich ministrów. Minister Gospodarki powinien naciskać na premier rządu, aby zakończyć polityczne harce wokół TK, zacząć przestrzegać prawa, bo gospodarka na tym ucierpi. Gdyby PIS z Kaczyńskim na czele rozpętali tego piekiełka to nikt nie obniżałby ratingu z powodów upadku wiarygodności politycznej państwa. Taki apel to kolejny brak własnej godności. Kaczyński apelował, żeby zostawić spory do czasu zakończenia ŚDM, ale nie chce zrezygnować z zaostrzania kursu.

  • the_lizard_king

    Oceniono 6 razy 4

    Po ujawnieniu tego kompromitującego listu minister finansów powinien podać się do dymisji.

  • cyggnus

    Oceniono 4 razy 4

    A wystarczyło poprosić swoich kolegów z PiSu, żeby się przez 4 lata nie odzywali i rating mielibyśmy, że hoho.

  • Jan Osik

    Oceniono 4 razy 4

    czy Szałamacha rozliczył się już z kasy wyłudzonej od Sejmu RP, wtedy gdy studiował sobie w USA zamiast wykonywać obowiązki Posła?

  • jndy

    Oceniono 4 razy 4

    Czy minister poprosił też pRezydenta żeby nie twitował nocą? A przynajmniej dobierał odpowiednich rozmówców.
    To też może obniżać powagę kraju w oczach agencji ratingowych.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX