W tym mieście można płacić bitcoinami

Władze szwajcarskiego miasteczka Zug pozwoliły mieszkańcom płacić za usługi publiczne wirtualną walutą - bitcoinami.

Zug jest stolicą szwajcarskiego kantonu Zug, ma za sobą 800-letnią historię, mieszka tam około 24 tys. mieszkańców. W miasteczku siedzibę ma kilkanaście firm z branży finansowo-technologicznej, także tych, które zajmują się kryptowalutami. Są to m.in. Xapo, Ethereum czy ShapeShift. Miało to z pewnością wpływ na decyzję urzędników.

Półroczny eksperyment z bitcoinami

Miasto chce stanowić przykład dla innych: - Chcemy pokazać naszą otwartość na nowe technologie i oprzeć je o własne doświadczenia. Zapraszamy do wymiany poglądów firmy, które mają siedziby w naszym mieście. Chcemy wyjść naprzeciw ich potrzebom tak, by mogły się rozwijać w naszym otoczeniu ekonomicznym - mówi socjaldemokratyczny burmistrz miasta Dolfi Müller.

Władze będą przyjmowały opłaty za usługi komunalne i lokalne podatki w bitcoinach. Będzie to możliwe od 1 lipca br., w przypadku transakcji nieprzekraczających 200 franków.

Eksperyment zaplanowano na pół roku. Pod koniec 2016 roku władze miasta przeprowadzą analizę próbnego systemu i zdecydują, czy chcą kontynuać przyjmowanie opłat w bitcoinach.

Waluta wolnego świata

Bitcoiny nazywane są walutą internetu. Jest to wprowadzona w 2009 roku kryptowaluta. Nie emituje ich żaden bank centralny, nie ma parytetu w złocie ani żadnym innym kruszcu. Ich liczba jest ograniczona - ustalono ją na 21 milionów. W 2012 roku płacono za niego 13 dolarów, dziś ok. 454 dolarów. Maksymalny kurs waluta osiągnęła pod koniec listopada 2013 roku. Za jednego bitcoina płacono wówczas ponad tysiąc dolarów.