Co łączy stojące nad przepaścią JSW z amerykańskim producentem supersamochodów?

Marcin Kaczmarczyk
Giełda to nie kasyno. To prawdziwe dobrodziejstwo dla gospodarki i biznesu – nie tylko spekulantów. Dzięki niej można znaleźć pieniądze zarówno na rozwój ultranowoczesnego samochodu przyszłości, jak i niezbędną modernizację firmy tkwiącej korzeniami w XIX wieku.

O Tesli słyszał każdy. To amerykański producent mocno zaawansowanych elektrycznych samochodów. Spółka powstała w 2003 roku, w 2008 rozpoczęła sprzedaż pierwszego sportowego samochodu z napędem elektrycznym, do dzisiaj wszystkich produkowanych przez siebie modeli sprzedała już ponad 125 tys.

Gdyby nie giełda, dokładnie amerykański NASDAQ, jej rozwój by był trudniejszy. Tesla weszła na nią w 2010 roku. Był to pierwszy giełdowy debiut producenta samochodów na giełdzie w USA od czasów sprzedaży akcji przez Forda w 1956 roku. Tesla zaoferowała inwestorom nieco ponad 13 mln akcji po 17 dolarów za sztukę. Pozyskała z parkietu 226 mln dol. – czyli wtedy nieco ponad 650 mln zł. Dużo. Wystarczyło na przyspieszenie rozwoju modelu S, który wszedł na rynek dwa lata później i jak na razie jest największym hitem firmy.

Bardzo zadowoleni powinni być też akcjonariusze, którzy kupili akcje Tesli sześć lat temu na giełdzie. Dzisiaj kosztują około 215 dolarów

Wykres - TeslWykres - Tesl fot. investing.com

Teraz Elon Musk, odważny wizjoner i szef Tesli ma nowy pomysł. Znowu chce sprzedać akcje na giełdzie. Tym razem za znaczny ich pakiet chce dostać nawet do dwóch miliardów dolarów. To już naprawdę bardzo duże pieniądze. Jest tylko jeden polski debiut giełdowy, którego wielkość była zbliżona – sprzedaż akcji PZU w 2010 roku przyniosła państwu ponad 8 mld zł.

Po co Tesli takie pieniądze? Na przyspieszenie prac związanych z rozbudową mocy wytwórczych niezbędnych do uruchomienia Modelu 3 – nowego samochodu Tesli, który ma być pierwszym masowym samochodem Tesli. Firma przyjmuje już na niego zamówienia, pobierając przy tym tysiąc dolarów zaliczki i ma ich już blisko 380 tys.! Niebywały sukces, biorąc pod uwagę, że znaczna część szczegółów technicznych nowego pojazdu nie jest jeszcze znana, ani też nie było żadnej kampanii reklamowej, która promowała sprzedaż tego samochodu. Do tego pierwsze dostawy „trójki” do nabywców zaczną się dopiero pod koniec przyszłego roku.

Czy kolejna sprzedaż akcji Tesli na giełdzie się uda? Raczej tak. Firma udowodniła, że potrafi robić dobre samochody, ma prawdziwego asa w rękawie i musi tylko zbudować kilka linii montażowych, a to wiadomo, że kosztuje

JSW chciałby miliard złotych

Mniej więcej w tym samym czasie, jak Tesla zakomunikowała, że chce sprzedać akcje na giełdzie za 2 mld dol., nad Wisłą Krzysztof Tchórzewski, minister energii powiedział, że rozważana jest sprzedaż nowych akcji Jastrzębskiej Spółki Giełdowej (JSW) na giełdzie.

- Realizowany program restrukturyzacji JSW ratuje firmę i daje możliwość egzystencji, ale chodzi o to, by był motorem rozwojowym, potrzebne są zatem spore inwestycje w JSW. Dlatego rozważany jest taki wariant (red. emisja akcji) – mówił Tchórzewski podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Do sprzedaży akcji miałoby dojść na przełomie roku. Minister nie wie jeszcze, jak duża będzie oferta JSW – to się okaże gdzieś w połowie roku, kiedy zarząd spółki podliczy, ile zdobył pieniędzy ze sprzedaży zbędnych aktywów.

Kondycja JSW jest jednak zupełnie inna niż Tesli. Wszystkie zobowiązania spółki sięgają 7,8 mld zł, są więc np. 4,5 razy większe od aktualnej wartości giełdowej spółki i dwa razy większe od jej wartości księgowej. W pierwszym kwartale tego roku miała stratę na swojej działalności wysokości 100 mln zł. Do tego bardzo ciężko jest na globalnym rynku węgla. Mówi się nawet o tym, że na rynku surowców pęka właśnie bańka spekulacyjna - ceny węgla mogą jeszcze spaść.

Na pierwszy rzut oka sytuacja jest więc beznadziejna. Ale widać światełko w tunelu. Po pierwsze, JSW produkuje może nie supersamochody, ale węgiel koksowniczy – niezbędny do tego, by wytopić jakąkolwiek stal. I on zawsze będzie pożądanym dobrem – dużo bardziej od węgla energetycznego.

Po drugie, spółka przeprowadza zdecydowane działania naprawcze. Zredukowała np. w pierwszym kwartale koszty produkcji węgla o 28 proc., sprzedaje zbędne dodatki.
Po trzecie, spowolnienie w Chinach i załamanie na rynku surowców nie powinno trwać wiecznie.

Może więc warto będzie wziąć udział w kolejnej „prywatyzacji” JSW? Jest jeszcze jeden problem. Akcje spółki kosztują teraz około 15 zł. W ofercie publicznej sprzedawane były po 136 zł za sztukę. Nie będzie więc JSW łatwo znaleźć nowych chętnych na akcje. Zarząd Tesli wydaje się, że ma łatwiejsze zadanie.

Wykres - JSWWykres - JSW fot. investing.com

Tekst pochodzi z blogu "Subiektywnie i giełdzie i gospodarce"

Więcej o:
Komentarze (24)
Co łączy stojące nad przepaścią JSW z amerykańskim producentem supersamochodów?
Zaloguj się
  • seboc

    Oceniono 16 razy 14

    Mysle, ze Tesla ma trudniejsze zadanie. Akcje JSW kupia panstwowe spolki. Na polecenie Prezesa umocza wspomniany miliard. Antyplan Morawieckiego.

  • fox.foksinski

    Oceniono 13 razy 13

    Porównywanie Tesli do JSW do tak jak porównywanie Kempy, Pawlowicz do kobiety

  • kaziuniek-is-one

    Oceniono 9 razy 9

    Nie kupię akcji JSW. Powód jest banalnie oczywisty. Chętnie kupię akcje Tesli. Powód jest banalnie oczywisty.

  • promemo

    Oceniono 2 razy 2

    Cały ten wywód porównawczy można o d... rozbić !
    Działania Tesli wynikają z przesłanek ekonomicznymi (potrzebuje dużego kapitału, aby szybciej zacząć wytwarzać poszukiwane dobra, el. samochody i generować dochody akcjonariuszom oraz właścicielowi). Działania JSW - z powodów wyłącznie politycznych (za wszelką cenę zaspokoić górniczego molocha, żeby PiS nie straciło głosów wyborczych !). Od wielu lat, za wszelką cenę ... chcecie się do tego nadal dokładać ?

  • japka_putina

    Oceniono 1 raz 1

    Jeśli chodzi o sprzedaż akcji, Tesla ma łatwiej. Jeśli chodzi o realizację dalszych planów, obie firmy będą miały duży problem.

  • justas32

    0

    Akcje JSW są pewne. PIS-rząd się panicznie boi górników - zawsze może tam wpompować miliardy złotych zabrane emerytom ...

  • lig23

    0

    Samobójców już nie ma. Akcje JSW w tej ofercie kupi Skarb Państwa...

  • fafarafafafa

    0

    Taaaak. Tesla? To ta firma, która żyje z dopłat do samochodów elektrycznych i funduszy akcjonariuszy? (W zeszłym roku 889 milionów straty wyniku finansowego przy 4mld przychodów).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX