Biedronka i Lidl idą na totalne zwarcie. Takich promocji jeszcze nie było

Rywalizacja dyskontów przybiera na sile. Biedronka i Lidl biją się na promocje - Polaków najbardziej przyciągają obniżki cen produktów.

22 sierpnia Lidl zaoferował klientom, którzy zrobią zakupy za minimum 100 zł, bon o wartości 20 zł. Akcja miała przyciągnąć Polaków do sklepów niemieckiego dyskontu i sprawić, że wrócą wydać bon.

Na odpowiedź Biedronki długo nie trzeba było czekać. Portugalczycy za każde zakupy o wartości co najmniej 199 zł dawali rabaty 25-złotowe. Krok ten nie pozostał bez reakcji Lidla, który już 25 sierpnia przebił ofertę konkurencji i zaproponował 30 zł za każde wydane 100 zł. Z promocji mogli skorzystać także klienci, którzy wcześniej odebrali 20-złotowy rabat.

Zarówno w promocji Lidla, jak i Biedronki, do wartości zakupów nie wliczały się wyroby tytoniowe, alkohol, a także produkty do początkowego żywienia niemowląt. 

Zatrzęsienie promocji w obu dyskontach

Wcześniej było równie ciekawie. Promocji w obu sieciach dyskontów było w ostatnich miesiącach tyle, że część klientów mogła się w nich pogubić. 

W maju br. Biedronka zaproponowała promocję "Kajzerki za darmo". Każdy, kto zrobił zakupy za ponad 99 zł, dostał 6 kajzerek za darmo.

Także w maju, dwa dni po rozpoczęciu akcji Lidla „Ponad 100 produktów w cenie 2 zł”, Portugalczycy rozpoczęli promocję pod hasłem "Ponad 100 produktów 2 zł taniej".

W czerwcu Lidl postanowił przyciągnąć klientów robiących większe zakupy. Pod hasłem "Wielkie Rodzinne Zakupy w Lidlu" sieć oferowała przez trzy dni 10 proc. rabatu dla tych, którzy zrobili zakupy za minimum 100 zł.

W połowie sierpnia Lidl powrócił z drugą odsłoną akcji "Najtańsze produkty w historii". Niemiecka sieć zaoferowała produkty do przyrządzenia obiadu dla czterech osób za maksymalnie 5 złotych. I tu na odpowiedź Biedronki czekaliśmy zaledwie jeden dzień. Portugalczycy ruszyli z promocją "Dni super oferty", promując w nich produkty w trzech przedziałach cenowych: 4,99 zł; 1,99 zł oraz 0,99 zł. Za 4,99 zł dostępne były m.in. parówki wędzone z kurcząt, kiełbasa żywiecka Nasze Smaki oraz kawa mielona LeGrand.

Ostatnią promocją Biedronki jest akcja "Gang Świeżaków". W jej ramach za zakupy o wartości 600 zł dostaniemy maskotki symbolizujące owoce i warzywa. Maskotki są też dostępne dla wszystkich w cenie 49,99 zł.

BiedronkaBiedronka Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta

Polacy idą tam, gdzie niższa cena

W ocenie specjalistów, do podobnych akcji powinniśmy się przyzwyczaić. Z badania Open Research wynika bowiem, że Polaków do sklepów najbardziej przyciągają obniżki cen produktów. Okazuje się, że według preferencji respondentów aż 57 proc. z nas uważa obniżkę ceny pojedynczego produktu za najbardziej atrakcyjną formę promocji.

Biedronka jest kilkukrotnie większa niż Lidl

W styczniu 2015 r. Lidl miał w Polsce około 550 sklepów. W 2015 roku otworzył 30 sklepów, a w tym roku kolejne 11. Obecnie Lidl ma więc ok. 590 sklepów. Celem jest 600 sklepów tej sieci jesienią.

Pod względem liczby sklepów Biedronka dystansuje niemieckiego konkurenta. W 2015 roku spółka osiągnęła swój plan i otworzyła 102 sklepy, zamykając rok z 2 667 lokalizacjami. W tym roku sieć zlikwidowała 14 placówek, jednocześnie otwierając 40 nowych, a więc przybyło 26 lokalizacji. Łącznie jest ich 2693.

Więcej o:
Komentarze (193)
Biedronka i Lidl idą na totalne zwarcie. Takich promocji jeszcze nie było
Zaloguj się
  • jakis_gosc01

    Oceniono 71 razy 55

    Rzadko kiedy robię w tego typu dyskontach zakupy za więcej jak 20-30 zł jednorazowo, Zawsze idę tam tylko po jakieś drobne rzeczy typu chleb, jakiś napój, ketchup, czasem jakąś mrożonkę, przekąskę czy coś słodkiego. Reszta rzeczy wcale nie jest tam taka tania, a niektóre są wręcz horrendalnie drogie, więc te promocje mogą sobie wsadzić. Poza tym, często jest tak, że jak dadzą coś w promocji, to idąc do sklepu po południu nie ma już ani jednej sztuki tego promocyjnego towaru. Zakupy te robię głownie w Biedronce i nawet niech Lidl nie wiem jak na głowie staje, to do nich nie pójdę, bo mają mało sklepów i do najbliższego Lidla musiałbym dojść kilka kilometrów, a Biedronki mam na osiedlu 2 i każda nie dalej jak 1,5 km od mojego domu, więc wybór sklepu jest oczywisty.

  • Józef Wkaloszach

    Oceniono 56 razy 54

    "Ostatnią promocją Biedronki jest akcja "Gang Świeżaków". W jej ramach za zakupy o wartości 600 zł dostaniemy maskotki symbolizujące owoce i warzywa."

    No to mnie przekonali...

  • kesik001

    Oceniono 30 razy 16

    Bidronka ma żenujący asortyment.
    Tylko ten ich bazarkowy śmietnik z różnościami może przyciągać.
    Lidl nie jest dużo lepszy ale lepszy jest.
    Choć oferowane w ich ulotkach elektronarzędzia są chyba na sztuki bo często na próżno ich szukać.

  • chromosomalny-adam

    Oceniono 26 razy 12

    wydłużyli godziny pracy ,obroty wzrosły a pracownicy na mordę padają - na zwiększenie załogi nie mają co liczyć

  • sigit

    Oceniono 18 razy 10

    Najprostsze rozwiązania są najlepsze. Szerokie alejki w Lidlu do mnie przemawiają, podobnie jak porządek. Ciasne, wąskie w Biedronce, bałagan i towar na paletach, kartony, itp. - odrzucają mnie. Może więc zacząć od komfortu psychicznego, bo w Biedronce czuje się jak w rupieciarni i chcę z niej uciekać jak najszybciej.
    A promocje? Wszędzie są.

  • goranjs

    Oceniono 14 razy 10

    Och , ale nam dobrze , niedługo za darmo będą rozdawać ...

  • fidogucio

    Oceniono 9 razy 9

    Czyli , że mają z czego opuszczać ceny . A tak niektórzy martwili się o nowe podatki dla sieci handlowych .

  • sselrats

    Oceniono 7 razy 7

    Bo tu nie chodzi o konkurencje. Tu chodzi o wyrwanie maksimum od klientow przed kryzysem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX