Żeby dostać tę maskotkę, musisz wydać w Biedronce nawet 2400 zł. Na chińskim Allegro kupisz ją za 25 zł

Daniel Maikowski
Od kilku tygodni Biedronka chwali się nową akcją promocyjną. Czy warto z niej skorzystać? Mamy co do tego pewne wątpliwości.

W ramach programu lojalnościowego„Gang Świeżaków” , klienci Biedronki otrzymują punkty promocyjne (naklejki), które mogą potem wymienić na jedną z sympatycznych pluszowych maskotek. Aby taką zabawkę dostać za darmo, należy zgromadzić 60 naklejek. Niecierpliwi mogą ją mieć już przy 30 naklejkach – dopłacając 19,99 zł.

Jak można zdobyć punkty? Za każde 40 zł wydane na zakupy klienci Biedronki otrzymują 1 naklejkę. Portugalski dyskont przewidział jednak dodatkowe punkty za:

  • zakupy z kartą lojalnościową „Moja Biedronka”;
  • kupno warzywa lub owocu;
  • kupno produktu z oferty specjalnej.

Zabawki z Zabawki z "Gangu Świeżaków" fot. Biedronka.pl

Przy zakupach za 40 zł możemy więc otrzymać od 1 do nawet 4 punktów .

Oznacza to, że w najlepszym wypadku pluszak z „Gangu Świeżaków” trafi w nasze ręce, gdy wydamy w Biedronce 600 zł (60/4 x 40). W najmniej sprzyjających okolicznościach całą zabawa będzie nas natomiast kosztować nawet 2 400 zł (60 x 40).

"Gang Świeżaków" nie tylko w Biedronce?

W ulotce promocyjnej portugalski dyskont podkreśla, że kolekcja „Gang Świeżaków” jest dostępna „tylko w Biedronce”.  W ostatnich dniach w mediach pojawiły się jednak doniesienia o tym, że identyczną akcje promocyjną pod nazwą "Super Gang Dos Frescos" dwa lata temu zorganizował portugalski oddział Lidla. Co na to Biedronka?

"Do tej pory przeprowadzono 60 takich kampanii w 24 krajach na całym świecie. Dlatego wiązanie jej z jedną tylko siecią handlową jest niewłaściwe" - czytamy w oświadczeniu nadesłanym przez biuro prasowe Jeronimo Martins Polska.

Jednocześnie firma podkreśla, że obecnie - jako jedyny podmiot - posiada wyłączne prawo do realizacji akcji z wykorzystaniem maskotek w Polsce, w oparciu o umowę z agencją marketingu lojalnościowego TCC.

"Co więcej, sieć Biedronka w Polsce realizuje akcję „Gang Świeżaków” w sposób
innowacyjny, poprzez premiowanie dodatkowymi punktami zakupu warzyw i owoców
oraz użycie karty lojalnościowej" - czytamy w oświadczeniu.

"Gang Świeżaków" znajdziemy również na AliExpress fot. AliExpress

Choć oficjalnie maskotki z cyklu "Gang Świeżaków" są dostępne są jedynie w sklepach Biedronka, to jednak wystarczy kilka minut w wyszukiwarce Google, aby przekonać się, że bez problemu znajdziemy je również na „chińskim Allegro”.

Serwis Aliexpress pęka w szwach od ofert sprzedaży pluszowych owoców i warzyw. Ich ceny wahają się od 25 do 30 zł , a sprzedawcy oferują dodatkowo darmową wysyłkę. Za 300 zł możemy więc stać się posiadaczami wszystkich 12 maskotek.

Nie popadajmy w skrajności

Przy tych wyliczeniach należy pamiętać o jednym. W Biedronce nie płacimy 600 czy też 2400 złotych za pluszową zabawkę. Wydajemy je na zakupy. Punkty  są tu jedynie dodatkiem i nikt nie zmusza nas do ich zbierania. Co ciekawe, „Świeżaka” możemy kupić w Biedronce również bez zdobycia nawet jednego punktu – za 49,99 zł.

Z drugiej strony, podczas tego typu promocji łatwo możemy ulec tzw. „syndromowi brakującej złotówki”. Przykładowo, gdy do kwoty 40 zł zabraknie nam 2 czy 5 zł, możemy zdecydować się na dobranie dodatkowego produktu – batonika, napoju czy paczki z gumami do żucia.Tylko po to, aby zdobyć upragnioną naklejkę.

Dla nas to nieplanowany wydatek (przemnóżmy go przez kilka wizyt w Biedronce, a otrzymamy pokaźną sumę). Dla sklepu – dodatkowy zysk. Zresztą, to jeden z powodów, dla których takie sieci jak Biedronka czy Lidl decydują się na takie akcje promocyjne.

Kto jest większy: Biedronka, czy Skoda? 10  największych firm Europy Środkowej

Sklep BiedronkaSklep Biedronka materiały prasowe

Więcej o:
Komentarze (92)
Żeby dostać taką maskotkę, musisz wydać na zakupy w Biedronce nawet 2400 zł. Na chińskim Allegro kupisz ją za 25 zł
Zaloguj się
  • r-mi

    Oceniono 42 razy 20

    Pewnie biedronka nie zapłaciła za "ochronę"... i aż sobie musiałem "odświeżyć" moją "znajomość" paybacka. Może niech mędrcy gazetowi napiszą, że w multikinie trzeba wydać prawie 40 tysięcy PLN, żeby w payback dostać czajnik za 185 złotych... który tak naprawdę kosztuje 165 na ceneo. Z resztą to pierwszy z brzegu przykład.

    Weźmy lepszy: Bezprzewodowa mysz optyczna Media Tech MT1113. Na payback 39,99, na ceneo 21 PLN. W multikinie trzeba wydać i zamienić na punkty "jedyne" 4000 PLN, żeby można ją było kupić za tyle, za ile jest na ceneo :) Jako prezent można ją otrzymać już za wydane 8200 PLN.

    W chinach ta mysz pewnie kosztuje 5 złotych :) Więc może następny paszkwil... 9 tysięcy żeby dostać myszkę za 5 złotych. Czy multikino i payback płaca za reklamy więc... to by było nie na miejscu... "Cenisz rzetelne dziennikarstwo" :)

  • asperamanka

    Oceniono 22 razy 12

    Ta "promocja" jest robiona pod klientów z różnych względów wykluczonych cyfrowo, którzy nawet nie wiedzą czy "internet" się je z ziemniakami czy z kaszą. Babcia policzy ile musi wydać żeby dostać pluszaka dla wnusia, i wyda w Biedronce, a nie u pana Kazia za rogiem.

  • sasza60004

    Oceniono 5 razy 5

    Kiedyś brałem udział w takiej akcji na ORLEN, jak sobie policzyłem, że na każdym litrze paliwa przepłacałem (10-15 gr - o tyle taniej było np. na LUKOIL czy stacjach przy marketach) to mi wyszło, że np choinka zapachowa za 4zł kosztowała mnie de facto 70 zł ......

  • lukasza81

    Oceniono 5 razy 3

    Poszukajcie artykuł na GW sprzed ok tygodnia o wojnie na promocje marketów. Jak to GW podawała za przykład Biedronkę, w której przy zakupie łącznie za 800zł można dostać super zabawkę. A teraz już jest to 2400zł! Taki jest poziom dziennikarstwa na GW (choć obie ceny są słuszne bo w Biedronce jest mix promocji na punkty). Radzę w GW nic o pieniądzach nie czytać bo oni piszą jak im zawieje, a już standardem jest mylenie miliarda i biliona jak tłumaczą z Ang na PL i przeliczają USD na PLNy.
    p.s. drogi redaktorze 90% z Nas nie wątpiło, że te maskotki można kupić w Chinach pewnie za 10zł jak się jest Biedronką a nie za 25zł jak masz na AliEx. Wiemy też dobrze, że markety wprowadzają zabawki do sprzedaży te małe i drobne bo na nich przebitka jest 3-10x większa w zarobku niż na jabłku, mięsu itp. Wiemy, też dobrze że cena za maskotkę przed promocja po 49 czy 59 zł jest sztucznie zawyżona by ludzie chcieli zbierać PLNy na jej zakup. Taka świadomość jest już na polskiej wsi. Proszę pisz 3x mniej artykułów ale jakieś bardziej odkrywcze a nie tylko zapełnianie GW wypocinami dla sztuki.

  • anielskie_oczka

    Oceniono 7 razy 3

    Czepiacie się. Większość programów lojalnościowych można o kant dudy potłuc.

  • zuzica

    Oceniono 2 razy 2

    w te wakacje w Rumunii w sieci Penny lub Profi była dokładnie ta sama promocja, z identycznymi maskotkami, tylko że naklejek trzeba było mniej. Stąd myślałam, że ta sieć to rumuńska Biedronka, a teraz dopiero wyczytałam, że Biedra szykuje się do jej zakupu. W każdym razie na pewno Biedra nie jest jedynym miejscem, gdzie te maskotki są dostępne

  • lob1

    Oceniono 1 raz 1

    Napiszcie do chińskiego sklepu to dostaniecie za 25,-zł.Te wszystkie pluszaki,zabawki,biżuteria są 10 razy tańsze.Ale nie wszyscy o tym wiedzą.

  • il_pino

    Oceniono 1 raz 1

    kupuję tam gdzie mi wygodniej i taniej a punkty czy naklejki nabijam przy okazji i tylko tym się kieruję. a jak się coś nazbiera to wymieniam. padło mi ostatnio żelazko. rzut oka na payback - ok. są punkty i jest żelazko ...

  • nmarci44

    Oceniono 1 raz 1

    czy ja śnię, jak chcecie być traktowani jak dzieci to bierzcie udział w zbieraniu naklejek. Ja idę do sklepu bo potrzebuje kupić to i owo. Biorę co chcę a na próbę wciśnięcia mi jakiś naklejek przez kasjerkę czuje tylko zażenowanie. Nie jestem murzynkiem bambo który za parę takich "szkiełek" sprzeda swoja duszę. Ciao.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX