Biedronka zrobiła to już drugi raz w tym roku. 55 tys. Polaków ma dziś dobry dzień

Jeronimo Martins Polska, właściciel sieci Biedronka po raz drugi w tym roku podnosi płace pracownikom sklepów i centrów dystrybucyjnych. A jest ich aż 55 tys.

Od 1 października 2016 r. pensja sprzedawcy-kasjera z trzyletnim stażem pracy wzrośnie w Biedronce z 2,45 tys. do 2,6 tys. złotych brutto. Natomiast najniższe wynagrodzenie pracownika rozpoczynającego pracę na etat na stanowisku sprzedawca-kasjer wyniesie 2300 złotych brutto. Oznacza to, że wynagrodzenie obowiązujące w Biedronce od października  tego roku jest o blisko 25 proc. wyższe od aktualnej minimalnej pensji w kraju.

BiedronkaBiedronka Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta

Do pensji dochodzą premie

Od początku przyszłego miesiąca wzrosną także pensje pracowników w centrach dystrybucyjnych sieci Biedronka. Początkujący magazynierzy zarobią 2,7 tys. złotych brutto, a po trzech latach pracy ich wynagrodzenie wynosić będzie 3,15 tys. złotych brutto.

Pierwsza w tym roku podwyżka w portugalskiej firmie weszła w życie w kwietniu. Warto też dodać, że pracownicy sklepów Biedronki w Polsce są dodatkowo objęci systemem premii miesięcznych, które w przypadku sprzedawców-kasjerów wynoszą do 350 zł. W ubiegłym roku systemem premiowym objętych było ponad 80 proc. zatrudnionych w sieci.

13 października kolekcja autorstwa Macieja Zienia trafi do sklepów Biedronka.13 października kolekcja autorstwa Macieja Zienia trafi do sklepów Biedronka. fot. Jacek Halicki, CC BY-SA 4.0

Dlaczego podwyżki?

Biedronka zatrudnia w Polsce oparciu o umowę o pracę ponad 55 tys. osób. Sieć musi podnosić płace, by ktoś chciał zainteresować się pracą w sklepach. Sytuacja na rynku pracy dla pracodawców jest bowiem wyjątkowo trudna. Dziś aż 41 proc. polskich pracodawców deklaruje problemy z obsadzaniem stanowisk. 

W związku z niskim bezrobociem, wieloletnią migracją Polaków za granicę i odejściem na emerytury przedstawicieli powojennego boomu demograficznego, nad Wisłą po prostu brakuje rąk do pracy. Polacy coraz rzadziej zwracają też uwagę na najgorzej płatne zajęcia, a do takich od wielu lat zalicza się praca sprzedawcy w sklepie.
Chcąc nadążyć za trudnym rynkiem korporacje podnoszą pensje, organizują także kampanie promujące ich markę jako pracodawcy (tzw. employerbrandingowe). Np. największy konkurent Biedronki, sieć handlowa Lidl, wyprodukowała ostatnio serię filmów i grafik, w których przekonuje, że „Lidl zaczyna się od ludzi”.

Zobacz także: W supermarketach jest wiele kas, ale do której się ustawić, by nie czekać zbyt długo? 

Więcej o:
Komentarze (98)
Biedronka zrobiła to już drugi raz w tym roku. 55 tys. Polaków ma dziś dobry dzień
Zaloguj się
  • komercyjny02

    Oceniono 29 razy 29

    Jak to mówią: jaj nie urywa. Lecz miło, że jednak o 1/4 więcej, niźli wymagane przez prawo minimum.
    Ale żeby to akurat Portugalczycy (najgorzej opłacani z Europejczyków Zachodnich) wprowadzali w Polsce wyższe standardy...

  • mniklasp

    Oceniono 12 razy 8

    to jest srednio 150 zl wiecej miesiecznie. Za ile godzin pracy w miesiacu pracuja za 2600zl? BIedronka jest liderem w sprzedazy w Polsce i jej wynik finansowy pozwala na podwyzki plac. NIc nie bierze sie z niczego

  • otopolskiepieklo

    Oceniono 8 razy 6

    to ten wredny kapitalista z zachodu... ooops... cos się nie zgadza?

  • 1uno

    Oceniono 5 razy 5

    A w empiku nadal najnizsza lub okolice po latach pracy.

  • januszhalinasopot2

    Oceniono 7 razy 5

    Na dodatek, płacą najwyższe podatki.

  • deejay444

    Oceniono 11 razy 5

    Znowu te same bzdury pt. ,,brakuje ludzi do pracy". NIE, NIE BRAKUJE. Brakuje niewolników za ,,tysioncpińćset'.
    Chociaż i tego nie jestem pewien sądząc po ostatniej prowokacji Betlejewskego w Radomiu...

  • rekin.finansjery

    Oceniono 4 razy 4

    Podwyzki badz nie sa w duzej mierze w gestii polskiego managmentu. Bywa czesto tak, ze Poloki-menagjery (czesto niestety z mentalnoscia polskiego menagjera z lat 90tych i poczatku 00) chca sie wykazac przed swoimi menagjerami z zachodu i pokazuja, patrzcie jakie niskie koszty mozemy miec i tania prace. Oni dostaja premie, a szeregowy pracownik ustna pochwale wobec kolektywu (albo zjebke w przypadku polskiego menagjera dzikusa).

  • joankb

    Oceniono 10 razy 4

    I dlatego jednak kupuję w Biedronce.
    W dupie mam jednostronny patriotyzm. Kupujcie, kupujcie w polskich sklepach.... A tam umęczone dziewczyny na 3/4, 5/8 z niecałym tysiącem wypłaty.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX