InPost liczy straty z listów. Wystrzeliły za to przychody w innych obszarach

Operator pocztowy InPost zakończył pierwsze półrocze stratą netto w wysokości 96,05 mln zł. Inwestorów to nie zaskoczyło. Taki wynik jest konsekwencją zmiany modelu działalności.

Niewiele przesady będzie w stwierdzeniu, że InPost przed rokiem i InPost dziś to dwie zupełnie różne firmy. Jeszcze w pierwszej połowie 2015 r. aż 75 proc. przychodów operatora pochodziło z dostarczania przesyłek listowych. Jednak z końcem lutego br. firma straciła kontrakt na obsługę sądów, w maju poinformowała, że ograniczy działanie swojego segmentu listowego do największych polskich miast, a w lipcu - zdecydowała, że całkowicie zrezygnuje z dostarczania listów zwykłych. W efekcie przychody ze sprzedaży w segmencie listów zwykłych i ekspresowych spadły w I półroczu br. o 44 proc. rok do roku, zaś w segmencie listów poleconych - nawet o 49 proc.

Wzrosty pojawiły się za to w innych obszarach działalności. Przychody z dostarczania paczek paczkomatowych były w okresie styczeń-czerwiec o 57 proc. wyższe niż przez rokiem. Jeszcze wyraźniej wystrzeliły w górę przesyłki kurierskie, które w pierwszym półroczu 2015 r. generowały nieco ponad 3 proc. przychodów firmy. Dziś z tego segmentu pochodzi już co trzecia wpływająca do firmowej kasy złotówka. W ujęciu wartościowym wzrost przychodów z usług kurierskich jest równie imponujący - z 9,1 mln zł przed rokiem do 79,8 mln zł obecnie.

W lipcu firma przekonywała inwestorów, że koszty związane z zakończeniem działalności listowej są niższe niż przewidywana strata z ich dalszego doręczania. „Niższe” nie oznacza jednak tego, że niskie. Ujemny wpływ segmentu listowego na wynik EBIDTA za pierwsze półrocze to aż 110,5 mln zł. Z tego 67 mln zł to jednorazowe odpisy księgowe, aktualizujące wartość aktywów wykorzystywanych dotąd w działalności, z której spółka się wycofała.

W efekcie InPost odnotował w pierwszym półroczu 96,05 mln zł skonsolidowanej straty netto przypisanej akcjonariuszom jednostki dominującej. Tymczasem rok temu mógł się pochwalić zyskiem na poziomie 9,54 mln zł. Strata operacyjna wyniosła 100,1 mln zł wobec 12,71 mln zł zysku rok wcześniej. Wreszcie skonsolidowane przychody ze sprzedaży wyniosły w pierwszej połowie roku 237,91 mln zł, a więc 11,8 proc. mniej niż rok wcześniej.

InPost oczekuje, że wpływ zmiany profilu działalności obciąży wynik na poziomie EBIDTA jeszcze w III kwartale. Jednak wpływ tego czynnika szacuje już tylko na około 15 mln zł.

Komentarze (19)
InPost liczy straty z listów. Wystrzeliły za to przychody w innych obszarach
Zaloguj się
  • adolfiutin11

    Oceniono 5 razy -1

    Mam w doopie takie firmy, które żerują na pracownikach i robią ich w konia :(

  • arbor_1

    Oceniono 7 razy -1

    InPost -- fatalna obsługa paczek kurierskich -- całkowite lekceważenie klienta-adresata, brak kontaktu z kurierem, brak reakcji biura na lekceważenie przez kuriera klienta-adresata. Aby skutecznie otrzymać przesyłkę kurierską dostarczana przez InPost trzeba być w domu "uwiązanym jak pies" przez co najmniej jeden dzień, nigdzie nie wychodzić, nie siedzieć w wannie, na klozecie, nie wychodzić po bułki do sklepu. FATALNA FIRMA

  • remo29

    Oceniono 7 razy -1

    Jak wyleją na bruk parę tysięcy niewolników, to dopiero im tabelki będą pękać w szwach...

  • hp77

    Oceniono 3 razy -1

    :) każdy krok jest dobry , żeby się o tej manufakturce mówiło. każdy pr jest dobry , ale żaden pr nie przesłoni prawdziwej prawdy o tej firmie. gdzie kasa dla 1200 zwolnionych ze świadczenia dla nich usług ? dno , dno , dno .

  • nnie

    0

    Mieli chleb to zachciało im się bułek A wystarczyło inwestować dalej w paczkomaty i teraz dalej spijali by tylko śmietankę

  • perkis1234

    0

    EBITDA - poprawnie
    "EBIDTA" - tak jak w tekście, NIEPOPRAWNIE

  • cbk-kbc

    Oceniono 2 razy 0

    Przeklęta instytucja! Listy rzucane na progu bramy. Awiza leżące na ulicy. Punkt odbioru przesyłek czynny od 9.00 do 17.00, nic tylko brać urlop. O mało co groził mi mandat, bo pisma z sądu nie dostarczyli. Serdecznie życzę im bankructwa.

  • hdtvpolska

    Oceniono 2 razy 0

    wzrost przychodów z usług kurierskich jest równie imponujący - z 9,1 mln zł przed rokiem do 79,8 mln zł obecnie.

  • feo.dor

    Oceniono 1 raz 1

    Koleżanka pracowała w InPost, później przerzucili ją do firmy matki-córki, podobnie jak setki innych pracowników - tylko po to, by firma mogła się tych pracowników pozbyć. Teraz koleżanka jest na macierzyńskim, bez grosza w portfelu, bo firma nie płaci już nikomu. Wszystko zgodnie z prawem. Omijam inpost szerokim łukiem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX