Kaczyński rozmyśla o nowym podatku, który miałyby płacić wszystkie firmy. Polscy producenci mogą mieć z tym ogromny problem

Rafał Hirsch
Prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla Tygodnika Solidarność powiedział, że ogromna część przedsiębiorców nie płaci podatku dochodowego CIT, więc być może warto go zamienić na podatek obrotowy.

Zdaniem Kaczyńskiego zamiana obecnego podatku dochodowego na podatek obrotowy oznaczałaby zwiększenie dochodów podatkowych do budżetu. Podatku dochodowego nie płaci się, jeśli nie ma się zysku, tylko straty. Nawet jednak w takiej sytuacji firma notuje jakiś obrót. Jeśli więc opodatkujemy ten obrót, a nie zysk, to podatek będzie płacony cały czas, a nie tylko wtedy kiedy firma zarabia.

Prezes PiS powiedział też, że być może wysokość tego podatku mogłaby wynosić 1 procent, albo pół procent w zależności od rentowności branży.

Fragment wywiadu Jarosława Kaczyńskiego dla Tygodnika SolidarnośćFragment wywiadu Jarosława Kaczyńskiego dla Tygodnika Solidarność źródło: PAP

Zamiana podatku CIT, czyli czwartego najważniejszego źródła dochodów budżetowych na nowy podatek byłaby bardzo dużą i skomplikowaną operacją prawną, co samo w sobie stanowiłoby dodatkowe ryzyko dla państwa. Ale co gorsze, wśród ekspertów podatkowych istnieje opinia, że byłaby to zmiana na gorsze. Zwłaszcza z punktu widzenia polskich firm, które podatkiem obrotowym byłyby obciążone znacznie bardziej niż firmy zagraniczne.

Na blogu podatkowym maketaxeasier już w ubiegłym roku pojawiła się sugestywna ilustracja tłumacząca dlaczego tak będzie. Na potrzeby przykładu przyjęto, że podatek obrotowy wynosi 2 procent. Śledź złowiony przez Szwedów, który przeszedł przez fabryki i hurtownie w Niemczech, będzie na półce w polskim sklepie znacznie mniej opodatkowany niż śledź złowiony przez Polaków, którzy przeszedł przez fabryki i hurtownie w Polsce. Przez to ten polski śledź może być znacznie droższy, nawet jeśli sam podatek obrotowy będzie niski.  

Działanie podatku obrotowego w praktyceDziałanie podatku obrotowego w praktyce źródło: makeTAXeasier.pl

W praktyce produkcja towarów i usług i generalnie cała działalność gospodarcza to łańcuch wielu różnych transakcji. Jeśli każda z nich zostanie objęta podatkiem obrotowym, to firmy, które wszystko robią w Polsce, zapłacą więcej niż te, które jakąś część produkcji mogą wykonać za granicą – a mogą to robić firmy międzynarodowe. W efekcie koszty związane z nowym podatkiem wzrosną bardziej u polskich producentów, a więc znajdą się oni w gorszej sytuacji na rynku. W sytuacji skrajnej mogą oni przez to z rynku wypaść.

Pomysł podatku obrotowego nie jest nowy, nie wykluczał go już w styczniu wiceminister finansów w rozmowie z Pulsem Biznesu

Jeszcze wcześniej – kilka lat temu podatek obrotowy lansowała w Polsce Samoobrona. Partia, która 10 lat temu była w koalicji rządzącej, dzisiaj nie odgrywa już żadnej roli. Ale idea podatku obrotowego jak widać jest ciągle żywa.

Zobacz także: Podatek handlowy zawieszony. Szałamacha: To sukces lobbystów

Więcej o:
Komentarze (350)
Kaczyński rozmyśla o nowym podatku, który miałyby płacić wszystkie firmy. Polscy producenci mogą mieć z tym ogromny problem
Zaloguj się
  • men_53

    Oceniono 71 razy 63

    Rewelacja, kolejny powrót do tego, co już było. I co było złe. Ale, o ile w socjalistycznych firmach jakoś się sprawdzało (ekonomia to nie była wtedy sprawa istotna), to dla firm prywatnych taki rodzaj podatku, płacony od niczego, nawet gdy firma próbuje przetrwać trudny okres na stratach będzie przysłowiowym :gwoździem do trumny".

  • kaziuniek-is-one

    Oceniono 32 razy 28

    Podatek od obrotu był za PRL. Został zlikwidowany ponieważ jest gorszy od podatku typu VAT. Kaczyński ma mentalność i wiedzę z poprzedniego ustroju (i nie chce się uczyć).

    Razem z PiS wraca PRL ... doczekamy się mięsa na kartki?

  • wojtekkz

    Oceniono 20 razy 18

    Czyli moja konkurencja w postaci szrotów znowu nie zapłaci, a ja jak zwykle zabulę. jak znam życie to i tak to wprowadzą obok dochodowego i vatu. Właśnie jestem w trakcie zakładania działalności w Czechach. W końcu udało się wam mnie przegonić. Państwo zarabia na mojej pracy co miesiąc około 20 000. Za kilka miesięcy zarobią Czesi. Brawo, tak trzymać.

  • there.there

    Oceniono 13 razy 9

    Na taki pomysł wpaść mógł tylko człowiek, który nigdy nigdzie nie pracował (bo knucie w ławach sejmowych z pracą bym nie porównywał), nie mówiąc już o prowadzeniu firmy. Człowiek, który reprezentuje głównie roszczeniowych emerytów tęskniących za PRL i ich potomstwo zarażone wirusem "niech mi dadzą" pracę i 500 zł na dziecko, bo im się należy, nawet jeśli reprezentują intelektualne dno. Ciekawe kiedy Polska zacznie nagradzać pracowitych zamiast kłaść im kłody pod nogi.

  • andrzejkrzysztof

    Oceniono 11 razy 9

    Kolejny pomysł to domiar /jak za komuny/ wymierzany obywatelom, firmom po "oznakach" przez prawych i sprawiedliwych urzędników wg potrzeb państwa.

  • ironeye

    Oceniono 9 razy 5

    Śmieszne, że o naszej ekonomii a nawet całym Państwie mają decydować jakieś pokemony, które w życiu nie podjęły się działalności gospodarczej, ani jakiejkolwiek pracy, którzy całe życie bimbają za pieniądze innych (podatników). Ich kompetencje są tak znikome, że nikt nie zatrudnił by ich w fachowej firmie, dlatego jedyne co mogą to obsadzać stołki z partyjnego nadania. Żenada.

  • killgore

    Oceniono 6 razy 4

    Przeczytałem "Kaczyński rozmyśla" i resztė artykułu sobie odpuściłem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX