Tanie linie lotnicze pod presją. Zysk EasyJet mniejszy o ponad jedną czwartą

Drugi największy tani przewoźnik w Europie poinformował że jego zysk przed odprowadzeniem podatków jest w zakończonym roku obrotowym mniejszy aż o 28 proc. niż w poprzednim.

 Zysk brutto (przed odprowadzeniem podatków) brytyjskiego przewoźnika w zakończonym 30 września roku obrotowym sięgnął, wg wstępnych informacji, 490-495 mln funtów. W poprzednim roku obrotowym było to 686 mln funtów. Tym samem EasyJet po raz pierwszy od siedmiu lat zarobił mniej niż rok wcześniej.
Powyższe informacje nie zostały dobrze przyjęte przez inwestorów. Akcje drugich w Europie po Ryanairze tanich linii lotniczych potaniały w czwartek na giełdzie w Londynie o niemal 7 proc. EasyJet stracił najbardziej wśród największych firm wchodzących w skład indeksu FTSE 100.

Terroryści, strajki i tani funt

Dużo gorsze wyniki finansowe w zakończonym roku obrotowym EasyJet tłumaczy między innymi zmianami w zachowaniach jego klientów. Europejczycy po serii zamachów terrorystycznych w Belgii i Francji mniej chętnie chcą latać. By ich zachęcić, linie obniżają ceny biletów - a to uderza w zyski przewoźników.
EasyJet poinformował, że w trzecim kwartale tego roku przewiózł rekordową liczbę pasażerów - 22 mln. Ale przychody z każdego miejsca w samolocie spadły aż o 8,7 proc. w stosunku do danych sprzed roku.
Na wynikach przewoźnika zaważyły też strajki kontrolerów ruchu lotniczego - szczególnie dokuczliwe były prowadzone na francuskich lotniskach tuż przed rozpoczęciem Euro 2016.
No i EasyJet stracił około 90 mln funtów na spadku wartości brytyjskiej waluty po głosowaniu w sprawie Brexitu. Znaczną część przychodów spółka otrzymuje w taniejących funtach, a za paliwo i opłaty lotniskowe w Europie musi płacić w umacniających się dolarach lub euro.

Będzie lepiej – mówi szefowa

Zdaniem Carolyn McCall, dyrektor zarządzającej EasyJet, przyszłość nie rysuje się jednak najgorzej dla linii lotniczych, którymi zarządza.
- Historia uczy nas, że w tak trudnym dla linii lotniczych czasie jak teraz, najsilniejsze linie lotnicze stają się jeszcze silniejsze - powiedziała dziennikarzowi Guardiana.
Firma dalej chce realizować swoją strategię, w której np. znajdują się loty do kluczowych europejskich miast i nad najbardziej znane plaże Starego Kontynentu.
Łatwo jednak nie będzie. EasyJet ma już sprzedane 45 proc. miejsc w swoich samolotach w tym kwartale. Ale na każdym z nich zarobił mniej niż w ubiegłym roku - podobnie jak w minionym kwartale.
Tekst pochodzi z blogu „Subiektywnie o giełdzie i gospodarce

Więcej o:
Komentarze (4)
Tanie linie lotnicze pod presją. Zysk EasyJet mniejszy o ponad jedną czwartą
Zaloguj się
  • chromosomalny-adam

    Oceniono 2 razy 2

    niech zamontują w samolotach instalację LPG to obniżą koszty

  • waciaki

    0

    EasyJet wcale nie jest tani. Jak dla mnie bardzo ważna jest cena, więc mimo że brałem pod uwagę te linie przy kalkulowaniu podróży, nigdy z nich nie skorzystałem - zawsze znalazłem tańszego/dogodniejszego przewoźnika.

  • Max Neutrino

    Oceniono 8 razy 0

    Ja za bardzo nie rozumiem :) dlaczego obowiązkiem firm jest zarabiać coraz więcej? :) skoro zarabiają - przynoszą zysk - to nie jest źle :) Chciwość ludzka rządzi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX