Niemcy chcą rewolucji. Po 2030 roku nie kupimy już w Europie aut z silnikami spalinowymi?

Niemcy pracują nad wprowadzeniem zakazu sprzedaży samochodów osobowych z silnikami spalinowymi w całej Europie.

Uchwałę w tej sprawie przyjęła Izba Krajów Związkowych (Bundesrat). Wzywa w niej Komisję Europejską, by najpóźniej od 2030 roku rejestrować w Unii Europejskiej jedynie samochody niewydzielające spalin - informuje "Der Spiegel". Zakazem objęte mają być najpierw samochody osobowe, w przypadku ciężarówek na razie nie planuje się takich restrykcji.

Bundesrat chce ponadto nałożenia przez Komisję Europejską jeszcze ostrzejszych norm emisyjnych na silniki Diesla.

Ograniczyć emisję CO2

W kontekście tym warto wspomnieć o podpisanej w Paryżu pod koniec 2015 roku nowej umowie klimatycznej. Zgodnie z jej postanowieniami od 2025 roku do atmosfery emitowanych ma być tylko tyle tlenku węgla, ile są w stanie wchłonąć np. drzewa. Niemcy zobowiązały się do ograniczenia emisji dwutlenku węgla o 95 proc. do 2050 roku. 

W opinii niemieckich polityków nie jest to możliwe bez odważniejszego postawienia na transport zeroemisyjny. W Niemczech dużo dyskutuje się, dlaczego spodziewanych rezultatów nie przynosi program wsparcia sprzedaży aut z napędem elektrycznym. Mimo dopłaty 4 tys. euro do każdego nowego samochodu tego typu, Niemcy nie szturmują salonów. Na początku 2016 roku zarejestrowano u naszych zachodnich sąsiadów 130 tys. samochodów hybrydowych, z czego 25 tys. pojawiło się tam w styczniu. Wszystkich aut jest niemal 45 mln.

Przemysł przeciw, ekolodzy za

Do pomysłu Bundesratu sceptycznie odnieśli się przedstawiciele przemysłu motoryzacyjnego. Nawet spółki, które stawiają na napęd elektryczny zakładają, że w 2030 roku ciągle dwie trzecie samochodów osobowych dopuszczonych do ruchu, napędzanych będzie silnikami spalinowymi. 

Zupełnie odmiennego zdania są niemieccy ekolodzy. Przewodniczący partii Zielonych, Cem Özdemir podkreśla, że dla elektromobilności nie ma alternatywy.

 

 

Więcej o:
Komentarze (150)
Niemcy chcą rewolucji. Po 2030 roku nie kupimy już w Europie aut z silnikami spalinowymi?
Zaloguj się
  • birdy-niam-niam

    Oceniono 45 razy 13

    niemcy chcą rewolucji w przemyśle motoryzacyjnym???
    a to ciekawe, bo dopiero co jedną już zafundowali i to całemu światu - nowatorskie samochody przekraczające limity spalin, ale nieprzekraczające limitów spalin. także jak sobie pomyślę o innowacyjności niemieckich inżynierów od silników samochodowych, to aż się boję tych ich silników elektrycznych. na razie niech ogarną klasyczne silniki spalinowe, tak, żeby spełniały normy, o których niemieccy inżynierowie trąbią, ale bez tego "specjalnego oprogramowania". później kwestia odszkodowań dla nabywców "folcwagenów" w europie (to ciekawostka - w juesej ta sprawa już została załatwiona, gdy tymczasem w "niuni europejskiej", gdzie wadliwych "folcwagenów" sprzedano więcej, do tematu właśnie zabiera się....nasz blondi - ela "alejaja alejaja" bieńkowska), a dopiero następnie przyjdzie czas na "niemiecką myśl techniczną dla całej ełropy"
    a poza tym nie za bardzo bym się przejmował tym, czego "niemcy chcą".

  • bags1111

    Oceniono 36 razy 10

    zgadzam się pod jednym warunkiem, jeśli cena samochodu w Niemczech będzie wynosiła 10 średnich niemieckich pensji to w Polsce też musi wynosić 10 polskich średnich pensji.

  • szczur_z_kanalu

    Oceniono 34 razy 10

    Pomysł dobry, biorąc pod uwagę, że już teraz hitlersyny chcą wziąć na swoje utrzymanie cały Bliski Wschód :)

  • totmes72

    Oceniono 29 razy 9

    proponuję aby taki zakaz wszedł w Niemczech jeszcze wcześniej. Dla Chin i USA będziemy skansenem politycznej poprawności.

  • wolny.kan.gur

    Oceniono 29 razy 9

    Nie ma takiej możliwości aby do 2030 było nas stać na zmianę wszystkich samochodów oraz systemu ich tankowania/ładowania. Raczej bajania niemieckich urzędasów którym do reszty odwaliło. Zresztą do 2030 nie będzie już UE jeżeli lewacko-liberalni kretyni dalej będą nią rządzić i wysuwac podobne pomysły.

  • jakis_gosc01

    Oceniono 20 razy 8

    "Niemcy pracują nad wprowadzeniem zakazu sprzedaży samochodów osobowych z silnikami spalinowymi w całej Europie."

    Że co? Niemcy chcą wprowadzać to w całej Europie, bo tak im się podoba? A opinie i głosy innych krajów na ten temat się nie liczą? Co Niemcy sobie wymyślą, to tak ma być w całej UE? Czyli co, to jednak jest fakt, że UE, to tak naprawdę IV Rzesza rządzona przez Niemców?

  • xl12

    Oceniono 18 razy 6

    Chętnie kupie,ale muszą kosztować tyle co obecne spalinowe, mieć zasięg minimum 500 km i ładowanie do pełna w czasie 10 minut. A jak nie ,to jeżdżę spalinowym.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX